Skocz do zawartości

some1

Użytkownik
  • Postów

    806
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez some1

  1. Jakby na naklejce byłaby data 2014, to też byłaby nowa część, tylko leżak.

     

    Napędy optyczne są produkowane w małych ilościach, a chodzą ploty że w ogóle duzi gracze już zakończyli produkcję, więc hgw co tam Chińczycy klepią. Może składają ze starych części, albo refurby bądź leżaki magazynowe pchają w świat jako "nowe". :)

     

     

     

  2. Mam podobnego 5 pro. Jakość wykonania wydaje mi się ok, ale jest to taki powiedzmy mid-tier więc cudów nie ma. Kadłub jest plastikowy i dość klockowaty, ale sztywny i nie skrzypi. Metalowa jest tylko pokrywa ekranu. 

     

    Bardzo się palcuje, ledwo dotkniesz obudowy i zostają widoczne ślady.

     

    Bardziej niż na wypalenie zwróciłbym uwagę, że wersje z oledem mają błyszczące matryce, a IPS matowe. Więc to kolejny punkt, żeby brać IPS jeśli głównie do pracy. 

     

    Natomiast jeśli to ma być zamiast PC za 8k, to przypominam, że mobilna 5070 nawet nie stała obok desktopowej 5070. Wydajnościowo to karta na poziomie desktopowej 5060 8GB (nawet nie Ti). Myślę, że nawet przy obecnych cenach podzespołów da się poskładać wydajniejszego PC i jeszcze na dobry monitor zostanie.

    • Thanks 1
    • Upvote 1
  3. 39" 1440p będzie miał piksele tej samej wielkości co 32" 1440p w klasycznych proporcjach 16:9, albo typowy biurowy 24" 1080p. Szału nie ma ale jeszcze ujdzie. 

     

    45" 1440p będzie gorzej.

     

    Co do wydajności w 5k2k myślę, że w większości gier da się to ustawić żeby było płynnie i zadowalająco pod względem wizualnym. Trochę pogrzebać w ustawieniach i tyle.

     

    16 godzin temu, Gufhx napisał(a):

    Decydując się na monitor 5k chciałbym mieć w dużym skrócie to co w tańszym + możliwość 5k, ale wtedy nie działał by w natywnej jak bym chciał ustawić go np w 3440 x 1440

    Od tego masz właśnie DLSS, żeby renderować w niższej rozdzielczości i potem robić upscaling relatywnie małym kosztem.

  4. 7 minut temu, Krzysiak napisał(a):

    Tutaj też idąc Twoim powyższym tropem jest wróżenie z fusów, bo nie wiesz czy było testowane w miejscu procesorowym czy graficznym ;) 

    W każdej chwili możesz stwierdzić czy jesteś w miejscu procesorowym czy graficznym. Wystarczy przetaktować GPU i sprawdzić jak zmienił się FPS. W afterburnerze zrobisz to skrótem klawiszowym nawet bez przerywania gry. 

     

    Można też zmienić rozdzielczość albo popatrzeć na % użycia GPU, to też jest jakiś wskaźnik, przeważnie pokazuje zgodnie z prawdą.

  5. Miarodajne jest właśnie testowanie w 1080p i niższej. Zgodnie z metodyką pomiarową, powinno się eliminować wpływ innych czynników na wynik pomiaru. Czyli w tym przypadku testować tak, żeby GPU nie zaburzało wyniku.

     

    A czy to jest test reprezentatywny, to cóż, dla kogoś grającego w 4k pewnie nie. Ale ogólnie ciężko o taki test, bo w zależności od użytego GPU wyniki będą się drastycznie się różnić. A czy test procesora sparowanego z 5090 w 4k będzie przydatny dla kogoś kto ma na przykład 4070? Nieszczególnie.

     

    2 godziny temu, Krzysiak napisał(a):

    Jeśli ktoś widząc wyniki swojego GPU w 1440p czy 4k nie potrafi dobrać do niego CPU widząc wyniki z 1080p to znaczy tylko tyle, że brakuje mu umiejętności łączenia kropek :hihot:

    To akurat bywa równie skuteczne co wróżenie z fusów. Zwłaszcza, że często testy CPU i GPU robi się w innych miejscówkach i FPSy nie będą się zgadzać nawet jeśli weźmiesz wyniki na jednym portalu, ale z dwóch artykułów. Jeśli miejsce testowe w obu przypadkach jest identyczne, to też jest to tylko wąski wycinek jednej gry i wcale nie znaczy, że obciążenie w innych miejscach będzie rozkładać się podobnie. 

     

    Za to mając komputer na biurku można łatwo samemu stwierdzić, czy w tej konkretnej miejscówce, w tej konkretnej grze, bottleneck jest na CPU czy na GPU. I na tej podstawie decydować co ulepszyć pod kątem gier w które się gra. 

  6. Valve nie ma dużego parcia na nowego Steam Decka, możliwe, że przeczekają generację albo dwie żeby skok na wydajności (albo na baterii) był 100% albo więcej. Często też opierają swoje urządzenia na customowych chipach, które zalegają AMD i mogą je wykorzystać po taniości. Tak jest w przypadku Steam Machine i tak było z pierwszym Steam Deckiem, gdzie ludzie doszli po analizie chipu, że to prawdopodobnie SoC z okularów Magic Leap, tylko z wyłączonymi dodatkowymi rdzeniami od przetwarzania obrazu z kamer.

     

    https://boilingsteam.com/an-in-depth-look-at-the-steam-deck-apu/

    • Upvote 1
  7. 19 minut temu, huudyy napisał(a):

    Rozkręcałeś kiedyś taki przedłużacz?

    Rozkręcałem. Jaki kupisz takie masz, te lepszej jakości wcale nie są dużo droższe.

    A rozkręcałeś gniazdko w ścianie? :)

     

    21 minut temu, huudyy napisał(a):

    Widziałeś ile prądu potrafi wciągnąć 5090 i najnowszy Ryzen?

    Widzę non stop. Cały komputer jaki mam w sygnaturze, telewizor oled HDR, peryferia, wszystko co mam na biurku, UPS nie zmierzył łącznie więcej jak ~900W. A i to trzeba się postarać, na co dzień ciągły pobór jest dużo mniejszy.

     

    Dwa takie komputery spokojnie, bardziej martwiłbym się o wentylację pomieszczenia.

     

    31 minut temu, huudyy napisał(a):

    Swoją drogą czy to taka straszna różnica finansowa? przecież przedłużacz też swoje kosztuje, zwłaszcza porządny, a puszki i kontaktami jakoś przesadnie drogie nie są - wszystko w sumie rozbije się o koszt założenia punktów. Jeśli będzie to sam zakładał, to śmiem twierdzić, że nawet taniej to może wyjść niż kupno przedłużacza.

    To nie jest problem, po prostu cały czas piszesz jakby gniazdko w ścianie zapewniało jakoś magicznie większe bezpieczeństwo instalacji.

  8. Godzinę temu, huudyy napisał(a):

    przewody też będą takiej samej grubości w kontaktach jak w ścianie? No chyba jednak nie. To samo z zabezpieczeniem, spora część listw jest tylko do 16A...

    Bez problemu kupisz przedłużacze z kablami tej samej grubości jak kable w ścianie (2,5mm). 16A * 230V to właśnie 3.6kW jak MaxaM napisał. To nie jest "tylko" a "standard", tyle samo mają gniazdka w ścianie. Więcej mają tylko gniazdka siłowe.

     

    Fakt, że jedno gniazdko na pokój biurowy to mało. Można to lepiej zaplanować. Ja mam przy biurku dwa, ale i tak wszystko jest wpięte do UPSa więc wisi na jednym gniazdku ze ściany. Drugie jest dla odkurzacza :)

     

  9. 59 minut temu, bofff napisał(a):

    a to  nei tak, że gniazdka mają dwa zestawy  pinów więc można podłaczyć dwa pojedyncze zestawy jak w aquacomputer

    Jedno USB2 to cztery piny. Czyli jedno takie gniazdko na płycie wyprowadza dwa porty USB2, dlatego obudowy komputerowe mają dwa porty USB bez potrzeby posiadania HUBa. Prawdopodobnie te urządzenia, które OP montuje u siebie potrzebują pojedynczych portów USB, tylko przez konstrukcję gniazdka zajmują oba. Dałoby się to wszstko spiąć, ale niekoniecznie tym kablem z aukcji. 

     

    53 minuty temu, bourne2008 napisał(a):

    Opis na aukcji sugeruje, że nie zadziała .

    To jest niedokładne tłumaczenie na polski tego co jest napisane na obrazu, co z kolei wygląda na nieudolne tłumaczenie z chińskiego. Kto wie jak to działa:

     

    81RSyx7V7fL._SX522_.jpg

  10. 6 godzin temu, huudyy napisał(a):

    To jest mokry sen piromana i proszenie się o kłopoty - zwłaszcza w czasach, gdzie komputer może i 1000W wciągnąć nosem.

     

    Ja mam kontakty na ścianie pod blatem, kable wciągnięte w korytko zamontowaną u spodu blatu, tak że się nie walają na podłodze, coś w tym stylu

    Już bez przesady, przecież nawet UPSy 1-2 kW dalej wpina się w ścianę do jednego gniazdka. Instalacja w nowym bloku to wytrzyma.

     

    Kontakty, które masz w ścianie to też de facto przedłużacz, przecież nie idą one równolegle do skrzynki z bezpiecznikami każdy osobno.

  11. 1 godzinę temu, MaxaM napisał(a):

    W przypadku MO27Q28G jest tam woled. A one mają problem z ostrością tekstu.

    Problem z ustawieniem ostrości to ma przede wszystkim ten kto robił to zdjęcie. Już nie mówiąc o tym, żeby ten sam rozmiar czcionki ustawić.

  12. 8 godzin temu, Zas napisał(a):

    Firmę raczej będę wybierał na spokojnie po odbiorze, o ile coś kupię.
    Ethernet w sypialni mi niepotrzebny, TV teraz i tak po IP, Wi-Fi ogarnie z przedpokoju.

    No jeśli kupię gotowe, to gniazdek nie zmienię ani punktów nie dodam.

    Lepiej zorientuj się wcześniej jakie są terminy w okolicy, żebyś po odbiorze nie musiał czekać na ekipę miesiącami. :)

     

    Z gniazdkami chodzi mi o to, że jeden router w kącie przy drzwiach może nie zapewnić dobrego zasięgu dla całego mieszkania. Wtedy po prostu wpinasz dodatkowy access point w pokoju gdzie chcesz mieć dobry zasięg i już. Ale w nowym budownictwie prawie na pewno będziesz miał już położone kable.

  13. @Zas Nie przypominam sobie, żeby u mnie w bloku ktoś wymieniał całe drzwi wejściowe, po prostu po odebraniu mieszkania wymieniasz sobie wkładkę do zamka na nową. 

     

    Położenie gniazdek i kontaktów dobrze mieć rozplanowane jeszcze przed odbiorem mieszkania, żeby Ci elektrycy ułożyli je na etapie budowy. Inaczej będziesz pruł ściany podczas wykończenia (przeważnie i tak jest trochę prucia :), zmian koncepcji itp ).

     

    Oczywiście gniazdko Ethernet w każdym pokoju to minimum, nawet w tak małym mieszkaniu może być problem, żeby jednym routerem ogarnąć wszystko po wifi i potrzeba więcej punktów. Ale to chyba obecnie standard.

     

    Kogoś do odbioru dobrze mieć, jeśli bierzesz firmę do wykończenia to często robią też odbiór.

     

    • Upvote 1
×
×
  • Dodaj nową pozycję...