Skocz do zawartości

lesiu155

Użytkownik
  • Postów

    763
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Odpowiedzi opublikowane przez lesiu155

  1. 28 minut temu, trepek napisał(a):

     

    Siła oporu jest liniowo zależna od cx i powierzchni czołowej i zmienia się wyłącznie w funkcji kwadratu prędkości ;) Prosta fizyka. Więc jak za małym samochodem postawisz dwa razy wyższą przyczepę to w przybliżeniu powierzchnia czołowa zwiększa Ci się dwa razy. Więc masz dwa razy większy opór przy tej samej prędkości. 

  2. I masz większą moc więc jest łatwiej oraz większą powierzchnię czołową więc przyczepa jest bardziej w cieniu Hujdaja -> to nie Santa Fetka mało pali, tylko Skoda pali dużo :D 

  3. 17 godzin temu, DjXbeat napisał(a):

    W piątek Serwis Toyoty wezwała moją starą 23-letnią Corollę na akcję serwisową związaną z wymianą poduszki w kierownicy.

    Ze też im się chce takie auta wzywać na serwis :E 

    No to ja kilka dni temu z moim 18 letnim oplem byłem na tej samej akcji :)

  4. 9 minut temu, bleidd napisał(a):

    Plastikowe czorne progi i nadkola i to w hatchacku. No nie :E

    bz4x touring (czy jak to nazwali) tak samo. No i pomimo, że to aspiruje do miana suv/crossover/terenówka no to narysowane jest to okropnie. Normalnie, jakby to robił Akira Nakai San tylko z temu. 

  5. Dlatego dobrze, że mam kamerkę. I podwójnie się cieszę, że nie musiałem jeszcze jej używać przez te kilka lat, jak ją posiadam. 

    W sumie raz chciałem ale jak mnie policja na drzewo spuściła to i ja dałem sobie spokój.

    W Lublinie mało która nie jest dziurawa :E

  6. 11 minut temu, GordonLameman napisał(a):

    Jak widzę auto 100m od przejścia to wchodzę - bo czemu nie?

    100m to akurat całkiem sporo - problem jest, gdy samochód jest 20m od przejścia a w mieście to raczej częstsza sytuacja. Ja jako pieszy jeśli nie jestem pewiem, czy mnie widzi lub wyhamuje - nie wchodzę. Proste. A jestem w stanie ocenić czy jedzie ~50 czy zapier*ala. 

  7. Jeśli kierowca zgarnia pieszego na środku przejścia to takiemu należy się kula w łeb na miejscu (w sensie, że leci 80 na 50 i jak w kukłę). Ale to jest skrajny przypadek w drugą stronę. A większość to raczej jest taka, że jedzie może i ciut za szybko, pieszy nie popatrzy, wyjdzie zza czegoś i bach, mamy zdarzenie drogowe. I to jest wina kierowcy niezaprzeczalna zgodnie z literą prawa. Ale czy aby na pewno li tylko? Tego już statystyki nie pokażą bo one idą za notatką policyjną. A wg. prawa pieszy jest świętą krową więc i te 5% (tylko) nie dziwi w tym kontekście.

  8. 31 minut temu, GordonLameman napisał(a):

    Według przepisów piesi są świętymi krowami w zabudowanym. Im szybciej zmienicie mindset z "z drogi śledzie, król jedzie" na właściwy tym lepiej dla wszystkich :) 

    Ja wiem, że tak mówią przepisy ale mówią też o zasadzie ograniczonego zaufania. Czy to też tylko kierowców obowiązuje? Już nie bądź taki świętojebliwy ;) I jak tu trepek napisał - cmentarz jest pełny tych, co to mieli pierwszeństwo. I nie ważne, kierowca, pieszy, motocyklista czy operator wózka widłowego.

    Nie życzę Ci, żeby taka święta krowa wpieprzyła Ci się prosto pod maskę. 

    • Upvote 1
  9. Czy kierowcy jeżdżą za szybko? W dużej części prawda.
    Czy piesi zachowują się jak święte krowy? Tu też w dużej części prawda.

    Jarux ma sporo racji, ludzie idą i nawet się nie rozejrzą bardzo często. Koło mojego domu jest przejście przez trzy pasy, z czego jeden jest do lewoskrętu i na nim często stoją ciężarówki. I nic totalnie zza nich nie widać. No i teoretycznie przecież można jechać, zawsze zwalniam prawie do 0, a ludzie idą i nawet nie patrzą. Jak ja przechodzę przez to przejście to zawsze pierwsze łeb wystawiam jeśli stoi ciężarówka. Jeszcze inną sytuacją jest ubieranie się na zupełnie czarno w nocy - nawet w mieście to bywa niebezpieczne.

  10. No Cayenne nowe jest tylko elektryczne, póki co. 

    Co ciekawe, u mnie w robocie ktoś ma Mirai. A zdaje się przedwczoraj albo w sobotę widziałem dwa (albo trzy, nie pamiętam) w ciągu kilku minut na mieście. I były to auta prywatne, a nie polsatu. Nexo też niedawno widziałem ale to chyba była demówka, tak mi się wydaje, że była oklejona w info z salonu. 

  11. 8 minut temu, dannykay napisał(a):

    btw

    taką profi robotę ustrzeliłem ostatnio pod ikeą w Łodzi

    O Cie Panie. Żona wkur*iła się i poszło, widać jeszcze pozostałości lakieru z pazurów. Wolverine, nie żona :E  Tylko taki z Bałut, zamiast 4 to tylko jeden, środkowy.

  12. 13 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

    Czyli peak motoryzacji to 2005 i okolice :E 

     

     

     

    Ty się śmiejesz ale faktycznie to chyba są takie "złote lata" tak do 2015 gdzieś. A przynajmniej takie jest moje zdanie. Już w miarę nowocześnie ale jeszcze nie mocno skomplikowanie. No i bez tabletozy. Dzisiaj już mało takich "analogicznych" samochodów - przynajmniej w europie.

    • Upvote 1
×
×
  • Dodaj nową pozycję...