-
Postów
298 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Odpowiedzi opublikowane przez NotQuite
-
-
@hubioJa pisałem wiele razy. Znam rzecz od wewnątrz, ale już od ładnych paru lat jestem poza obiegiem. Fajnie było wtedy, wszystko co chciałeś było na teraz albo na za tydzień. Było minęło. W ochronie zdrowia każdy chciałby pracować, nie każdy się nadaje i nie każdy ma łeb do tego. Tam są nieskończone pieniądze i będą jeszcze większe, ale nie dla każdego. Im więcej pieniędzy w systemie, tym więcej idzie bokiem i więcej chcą w nim uczestniczący. My możemy tam wpompować bilion zł rocznie a i tak będzie za mało.
Miejscami niestaty jest niezła patologia, bo np. masz specjalistę, któremu zakazują z dnia na dzień wypisywać skierowania na określone badania, bo limit wyczerpany. A że to badania często ratujące życie (np. onkologiczne, rezonans), to woła o pomstę do nieba.
-
9 godzin temu, Markoomu napisał(a):
No fajnie, informacja z pamiętnika(1) byłej(2) żony(3) oczernionego. Jakim kretynem trzeba być, by to łyknąć.
12 godzin temu, Suchy211 napisał(a):Fakt, że nie będą musieli "szukać" głosów w parlamencie powinien ułatwić sprawę. Jednocześnie podnosi odpowiedzialność za wyniki. Brak lub mniej wymówek.
Wszystkie media, wszyscy biorący udział w wymiarze sprawiedliwości, większość urzędników na kierowniczych stanowiskach, spora część majątku prywatnego, zmniejszenie zależności od ruskich paliw + jeszcze wstawienie demokratycznych bezpieczników. Sporo roboty.
-
Zdzisiu, nasz wariacie, przestań w końcu trzymać ze szmaciarzami, dołącz do demokratów.
-
W dniu 5.04.2026 o 20:57, JeRRyF3D napisał(a):
Teraz te sprzedaże wyglądają jak łwowienie na muchę i szarpanie i popuszcznie żyłki.
Nic nie może być normalne. Mało kto normalnie, jak człowiek kupuje, a przez to cała reszta równie nienormalnie sprzedaje.Też trochę się zapętlacie w tej podejrzliwości już. To normalne przecież że ktoś pyta przed kupnem o rzecz. Albo chce się w miarę normalnie targować.
Jak sprzedaję, to mistrzowie-kupcy dający oferty 50% rzucają te lowballe. Dzień potem jak jeden mąż piszą "rozumiem że nie pasuje, to za ile?". W ogóle nie odpisuję bo mi szkoda czasu, a wiadomość jest wyświetlona na mailu bez konieczności logowania do portalu.
-
22 godziny temu, j4z napisał(a):
FH jako jedynego przedstawiciela gatunku można kupić, a nie tam w xgp przechodzić. Chyba, że ktoś ma jeszcze xgp nabite...
Tym bardzej, że sejwy nie są te same i nawet chyba nie do przeniesienia między folderami. A przez pierwsze 4-6 miesięcy optymalizacja na pc i tak będzie słaba.
-
W dniu 30.03.2026 o 16:18, sino napisał(a):
Robi, robi: https://brd24.pl/technologie/szokujacy-raport-80-proc-polakow-przekracza-predkosc-w-obszarze-zabudowanym/ - jak widać Polacy miażdżą rywali, to nie jest walka, ale miazga. Średnia dla osobówek to 71 km/h (to potwierdza moje wpisy jadą 70-80 gdzie wolno 50 i mijają rowery na 20-30 cm gdy wolno 100 cm).
Bardzo złożony problem związany też z psychiką przeciętnego polskiego kierowcy. Też jestem winien przekraczania w zabudowanym, o całe 5km/h. Jakież znaczenie ma moje przekroczenie, gdy na drodze gminnej jadę sobie pod 100, wyprzedzam tych spokojniejszych, a na każdej białej tablicy zwalniam odpowiednio to wtedy ci spokojniejsi co w zabudowanym jadą 75 doganiają mnie i mi jadą na zderzaku. Gdzieś ta logika mocno się rozjeżdża, nie wiem gdzie dokładnie.
Na autostradach dwupasmowych masz przeciętnie 119, bo po prostu nie da się lewym jechać szybciej ze względu na stan drogi i tych jadących normalnie 100-110 ale nie mogących jechać prawym pasem, który jest cały zajęty przez ciężarówki. Co do eSek, to jest odwrotnie : ruch stosunkowo niewielki, niewielki wiek dróg (czyli dobry stan nawierzchni), dobra przepustowość to i nie trzeba ciągle jechać lewym wyprzedzając "tiry", a przedstawiciele handowi popylają sobie swobodnie 170.
-
W dniu 10.04.2026 o 19:48, TheMr. napisał(a):
No jeśli tak działa OPL Rosji to nic dziwnego że wychodzi to:
Nie wiedziałem, że Ukraina bombarduje "własne" instalacje. Od razu przypomniał mi się pas zdemilitaryzowany, jak w Korei.
7 godzin temu, VRman napisał(a):Nie będzie niestety okazji, żebym wyłapał ruskie boty w przyszłości, więc zostawię chociaż wskazówki
Walczcie z ruską trolownią dzielnie i powodzenia.
Moim zdaniem to są zagraniczne konta piszące/wrzucające wyłacznie przez AI. To widać idealnie po tym jak te konta reagują na "ataki". Zawsze ten sam skrypcik się załacza i mody reagują.
-
2 godziny temu, GordonLameman napisał(a):
No, ale trolle nie zrozumieją.
Nie, mechanizm jest taki : trolle wrzucają umyślnie a słabe rozumki powielają.
23 minuty temu, hubio napisał(a):@Kris194 masz rację. Poczytałem na wiki. i ten prof. Dudek to towarzystwo Czarnka itp. Ale tam są opinie 2 Konstytucjonalistów. Ale jaki ja widzę problem? Ano taki, że to co pisałem wcześniej - nieostre przepisy w prawie, a w szczególności w Konstytucji politycy od dekady robią wg własnego uznania. I wiesz co? Wykorzystują luki! Co mówi Dudek? Czy jest zatem jakiś termin, w którym prezydent powinien to zrobić? - Nie ma żadnego terminu i to jest kwestia nie natury prawnej, to są kwestie kultury prawnej, a w niektórych przypadkach i polityczne. I ma w 100% rację! Bo Polakom nie można dać żadnego nieostrego przepisu prawa bo są cyrki jak teraz. Powinien być dodatkowy zapis: "brak przyjęcia ślubowania od Prezydenta nie wpływa na ważność wyboru" Dla Polaków ta Konstytucja się nie nadaje co pokazują ostanie lata! Mamy po prostu złą Konstytucję. Oczywiście, że wyborcy powinni prawidłowo ocenić postawę Prezydenta, który wbrew elementarnej logice jak i duchowi Konstytucji ją łamie. Ale czy on pierwszy? A co robił PAD?
Konstytucja RP z założenie nie jest aktem kazuistycznym. Jeżeli powinien powstać akt zwany mianem ustawy zasadniczej, to całą aktualną Konstytucję należy uchylić i ustalić po prostu jakiś akt kazuistyczny, nadrzędny. A to wymaga zmiany systemu i oczywiście likwidacji TK, który i tak już nie ma znaczenia. Konstytucja RP miała w przeszłości problemy i TK też je miał rozjeżdżając się kilka razy z logiką. Jednak nigdy w ten sposób, że do interpretowania aktu rangi zasadniczej skierowano zwykłych oszustów, ludzi niekompetentnych, ale wiernych jednej partii. Taki też pewnie był plan, bo TK w swojej oryginalnej formie nie dopuściłby do powołania nowego systemu kancelerskiego, którego tak bardzo pragnie Kaczyński zdrajca i podpalacz Polski od ponad 30 lat.
-
W dniu 10.04.2026 o 22:15, Klakier1984 napisał(a):
Na Marsie mieszkasz?
a jak wygrał te sprawe Polnordu to każdy widział.
Zresztą do kogo ja to piszę, ty tu za niego tyle razy umierałeś, że szkoda się produkować i tak nic do ciebie nie dotrze.
Napisał zatwardziały pisowiec, co siedział cicho przez 8 lat kradzieży miliardów zł i niszczenia ludzi doprowadzając ich do śmierci. Żałosne.
8 godzin temu, Cappucino napisał(a):zeroromanowski trzęsą porami czy bilety do emiratów juz kupili?
Mówią, że nie ważne kto głosuje tylko kto liczy głosy.
ruscy raczej zadbają o odpowiedni wynik, co do tego nie mam wątpliwości.
6 godzin temu, Klakier1984 napisał(a):Widać nie ważne jakie jest prawo, ważne jak się je interpretuje. Weźmy taką konstytucję- jak jest potrzeba traktuje się ją jako księgę prawd objawionych by innym razem się dowiedzieć, że tak naprawdę jest tylko zbiorem luźnych sugestii.
Nie protestowałeś jak PiS rozwalal wymiar sprawiedliwości i zawłaszczał TK.
-
7 godzin temu, 209458 napisał(a):
Zapewne wymyślił to ten co widział 50 z kolei alimenciarza zatrudnionego na papierze za minimalną.
Ta historia ma wiele stron. Ściągalność należności alimentacyjnych jeszcze parę lat temu wynosiła 1-2%. Gdy zaczęły się kłopoty z funduszem alimentacyjnym było jeszcze gorzej. Metoda "na śrenią" albo na "możliwości zarobkowe" jest pomocniczą, jedną z kilku a nie podstawową czy standardową.
21 godzin temu, VRman napisał(a):Szkoda, że papierowy a nie realny.
Firmy już nie ma, praca w Danii zmieniona na pracę w Polsce, ale sędzina ma wyje bambosz. Facet ma płacić choć nie ma nawet szans na zarabianie tyle, żeby starczyło. Nie ma zawodu typu "programista 15K" i choć jest pracowity i sprawny, to po prostu bez znajomości nie znajdzie roboty z takim wynagrodzeniem.
Cool story, bro. Widziałem setki spraw alimentacyjnych i takich co opisałeś było kilka.
Co powiesz na to, że samotna matka ma zasądzone 400zł wyrokiem z 2011r. i chce teraz podwyższyć ale się boi, bo jak próbuje to ojciec córki wpada do niej i robi awantury? Że się boi tego człowieka tak, że sama myśl o tym, że może go zobaczyć na sali sądowej odwodzi ją od założenia sprawy o podwyższenie? Spoko, coś tam próbowała go prosić żeby więcej płacił to on od 2013r. mówi NIE BO NIE K***O i w każdej sprawie twarde NIE. I w dupie ma za co żyje córka nie interesuje go to. Fajnie, nie?
-
2 godziny temu, Suchy211 napisał(a):
TK "nie istnieje". Nie ma znaczenia co orzeknie. Twór do całkowitego usunięcia i zbudowania na nowo.
Nie będzie już istniał, bo nie ma posłuchu. Pomysł się nie udał w Polsce. Kontrola konstytucyjności będzie się odbywać na poziomie sądów powszechnych i wyjątkowo SN.
1 godzinę temu, Zas napisał(a):Głównie konsumpcjonizm? A czy złote czasy Ameryki z middle class w domach na przedmieściach z trójką dzieci i psem to nie były czasy konsumpcjonizmu, prosperoty, podnoszenia standardu, korzystania z życia?
Może warto poszukać źródeł w zmieniającej się narracji politycznej, w przemianach ekonomicznych - a nie tylko kulturowych - wpływających na tempo życia i wymagania stawiane jednostkom, w sytuacji na świecie? Jasne, nie twierdzę, że samoświadomość czy szerokie możliwości są bez znaczenia - bo kiedyś nawet w czasach względnej prosperity dla wielu nie istniała żadna perspektywa poza znośną pracą w pipidówie i poślubieniem córki somsiada by szybko dorobić się bombelków", Z drugiej strony - technicznie rzecz biorąc dziś nie musi być lepiej...
W domu moich dziadków na prowincji było 3 dzieci ichnich do mieszkania łącznie w 4 izbach, a przyjęli jeszcze sierotę. Oprócz tego dwa psy i dwa koty. Dziadka i babci nie było w domu do późnych godzin wieczornych, tak zapieprzali. Dzieci pozostawione całkowicie sobie z tym co jest do jedzenia w domu albo u znajomych. Od późnej podstawówki praca dzieci w polu u znajomych albo na praktykach. Dzisiaj te dzieci już dawno by zabrała opieka społeczna a dziadek (który dużo pił) dostałby zarzuty kryminalne.
Z innej beczki w tej samej miejscowości - osób które jeździły autami / motocyklami a miało uprawnienia było raptem kilka. I tak to się kręciło.
-
20 godzin temu, hubio napisał(a):
W mojej skromnej opinii do naruszenia prawa nie doszło (chyba, że sięgniemy odwołanie prok. krajowego i idące za tym konsekwencje), ale doszło do naruszenia dobrych praktyk i generalnie praktyki. Takie sprawy są na wzywanie na przesłuchanie, a nie jakieś akcje typu aresztowania. Nie chce mi się tracić czasu na rozbijanie na przesłanki kodeksowe typu: groźba wysokiej kary czy mataczenie, ale akurat w przypadku Ziobry to tu nie widzę żadnej. Na jego miejscu też bym uciekł wiedząc, że chcą mnie aresztować i to osobę z chorobą nowotworową. On boi się o swoje życie bo jakby go tak wsadzili nawet na miesiąc to by mógł nie przeżyć.
W sumie może lepiej się tak stało bo wtedy dopiero by PiS miał męczennika.
Jak się powołujesz na przepisy i praktykę to pisz na jakie, bo inaczej to jest puste. Jak byś znał praktykę, to byś wiedział, że środków izolacyjnych nie stosuje się gdy dla podejrzanego oznacza to zagrożenie śmiercią, a i to nie jest warunek konieczny. Więc albo - on wie że żadnego zagrożenia nie ma i by siedział już teraz - albo wie że i tak by nie siedział ale pieprzy bzdury żeby kręcić aferę polityczną. I mógłby to robić, gdyby nie był śmierdzącym tchórzem.
4 godziny temu, Bono_UG napisał(a):Zresztą są już pierwsze przecieki o dziwnych spółkach włączonych do programu SAFE.
Polska Amunicja, patrząc po krs ma powiązania np. z WB Electronics, a z drugiej strony wyniki finansowe są tragiczne, nie ma także koncesji na produkcję i handel amunicją. Trzeba dodawać, że prezesem jest były poseł (przez wiele lat związany z pis, a w poprzedniej kadencji ko)?
Można być w 100% za SAFE a i tak wszyscy wiedzą, że będzie kasa szła bokiem. Co nie oznacza upadku czy spalenia programu, ale i tak.
-
Godzinę temu, hubio napisał(a):
No mówi, że przyszła na przesłuchanie. Więc w jakiej roli? Nawet jak nie przesłuchiwała to nie powinna brać udział w przesłuchaniu. I nie ma też praktyki żeby przesłuchiwać podejrzanego czy świadka w obecności innego świadka czy poszkodowanego. No przecież by chyba sobie kompletnie tego nie wymyślił, że ją zobaczył.
Przesłuchiwać, nie. Zadawać pytania, jak najbardziej - art. 171 par. 2 k.p.k.
-
W dniu 16.03.2026 o 18:08, Qrdello napisał(a):
A wracając ... tak, nie zawsze najechanie/rozjechanie pieszego jest 100% winą kierowcy. Często nawet nie jest. Często ten pieszy - święta krowa - wparowuje na jezdnię bezceremonialnie nie dając szansy na reakcję. Mam dobrego przyjaciela, który miał podobną sytuację i teraz czeka co zrobi dalej prokurator...
Ja to wszystko wiem, ale dla mnie jest spora różnica między przypadkowym najechaniem na pieszego a celowym pędzeniem rozpędzonym do 250+km/h pociskiem na drodze publicznej.
Po to są "widelki". Jak wjedziesz w pieszego mając zielone to też będziesz odpowiadał, bo zielone nie zwalnia kierującego z obowiązku zachowania szczególnej ostrożności. Może trafić na każdego. Jeżeli ty trafisz, to się będziesz zapierał. A ktoś z zewnątrz będzie widział to, że wjechałej w pieszego i (raczej) poważnie go zraniłeś.
Oskarzony ma prawo do obrony, dobrej czy złej. Jak się źle broni to jest ryzyko, że zostanie skazany w ogóle albo że dostanie wyższy wyrok. To nie tajemnica. Czasem w obronie można zrobić więcej, a czasem mniej.
32 minuty temu, Bono_UG napisał(a):Sąd zdaje się, że ma prawo do odrzucenia wniosku obrony o włączenie dowodów, ekspertyz itp. Nie ma automatu, że jak coś któraś ze stron powie, to sąd musi to rozpatrywać.
Jeżeli onet nie ściemnia, to zostały odczytane rejestratory z obu samochodów, więc wiadomo w jaki sposób jechały. Podali, że ofiary jechały stabilnie bez zmiany kierunku ruchu (obalenie zmiany pasa, zajechania drogi), poszczególne koła miały zbliżona prędkość obrotową, więc miały równą średnicę (obalenie jazdy na dojazdówce).
To jest wszystko precyzyjnie ujęte w przepisach i nauce prawa karnego. Jeżeli oskarzony kłamie, składa "dziwne" wnioski dowodowe, idiotyczne wyjaśnienia to znaczy że jego stosunek do tego co zrobił jest "zły". Jeżeli zostanie skazany to będzie okoliczność mająca wpływ na treść wyroku i wymiar kary.
Rzadko który dziennikarz zna się na sprawach karnych, większość pisze debilizmy. Z mediów to sobie można co najwyżej puścić nagranie z rozprawy albo sprawdzić zagrożenie ustawowe. Reszta to dziennikarskie bzdury.
-
3 godziny temu, VRman napisał(a):
Ja to piszę jako niezaangażowany bo nikogo nie obraziłem, ale widziałem wyżej określenia, które nie są nawet obraźliwe: kacap.
Za nazywanie po imieniu, a nie wyzywanie (istotna różnica) osobą skarpetosceptyczną będzie kara czy nie? Gdzie jest linia? Bo moim zdaniem powinno być tak jak było. Za ostre i wulgarne wyzwiska - tak, ale za pierdoły lżejsze niż lecą w telewizji na żywo przy dyskusjach polityków - nie.
W każdym razie, bo zszedłem z tematu - ustalcie jedno i zostawcie, bo
jak co 5 minut zmieniacie zasady.
Aż mi się przypomniało pewne forum, na którym niegdyś bytowałem. Story time!
Grupka użytkowników sobie na nim postowała często wymieniając się poglądem nt. racji austriackiego malarza w wielu poglądach na świat oraz wiele razy ubolewali nad tym jak to się jemu z "żydkami" nie udało. Przeciwko nim była inna grupka użytkowników, którzy nazywali ich poglądy nazistowskimi a ich antysemitami. Raporty leciały z obu stron codziennie.
Oświeceni moderatorzy banowali regularnie tych drugich "za wyzwiska", za to pozostawiali tych pierwszych tzw. wolnej debacie - gdyż to ci "wyzywający" użytkownicy technicznie rzecz biorąc łamali regulamin stronki, za to wielbiciele malarza po prostu wymianiali poglądy bez wyzwisk rzecz jasna.
2 godziny temu, ibizpl napisał(a):Z tymi sędziami to też są warci siebie ( PiS i PO ), tutaj masz "niezależnych i niezawisłych" razem z bandą POwców ( wtedy byli opozycją ):
https://dorzeczy.pl/kraj/124111/spotkanie-sedziow-z-prominentnymi-politykami-opozycji.html
Sam sobie wsadź ten pisowski ściek.
-
1 godzinę temu, marko napisał(a):
Chłopak się pochwalił, zażartował że hipokryta z niego, a dostał tylko niepotrzebną krytykę. A wystarczyło wyśmiać
Jeden widzi krytykę, drugi się dowie co w trawie piszczy.
-
4 godziny temu, bergercs napisał(a):
Zachowujesz się sześciolatak, której starzy chcą odebrać pilot do telewizora.
Ja to już sam nie wiem co lepsze. Z jednej strony kupił auto za pieniądze, za które ja nie mogłem dwa lata temu za nic znaleźć nic takiego - w ogóle nawet nie było szans. Z drugiej strony wydatki, które ta Astra projektuje to u mnie nic takiego nie było i się nie szykuje. No ale też jak wiesz dokładnie co i jak w tym konkretnym modelu, to można się przygotować.
Te 1.5HDi / EcoBlue gdy to kupić, z robótką góry za 5.000zł nagle nie wydaje się takie złe.
-
9 godzin temu, huudyy napisał(a):
na złość mamie odmrożę sobie uszy (czyli zdemontuje panele XD)
co za kretyn to jest, i on miałby być premierem? wolne żarty.
Niedoceniacie go. On się idealnie wpasowuje w typowego Mirka pisowca. Poza tym ma więcej oleju w głowie niż przeciętny pisowski tłuk. Na razie jeszcze nie ma swojej frakcji, ale przy wsparciu prezydenta - bandziora będzie zyskiwał. I nie będzie się masował z opozycją jak Tusk tylko będzie ludzi wsadzał albo kończył inną drogą.
-
@zdunzdunDlatego napisałem znajomego. Robi to co lubi, ma niezłą emeryturę. Wiadomo że to nie potrwa długo i sam kiedyś będę musiał poszukać od nowa.
Znam takich ludzi od wszystkiego do mojego auta, z tym że co się najeździłem, nadzwoniłem to moje.
-
1 godzinę temu, larry.bigl napisał(a):
Dla Was jakie bolączki w takich autach używanych są ok? Co na luzie byście przeżyli? Mówię o takich autach powiedzmy 4-8 letnich.
Ryski (najczęściej na drzwiach), małe odpryski (lusterka, klamki, słupki B) to jest zło konieczne. Po jamikś czasie i tak ich się nie widzi. Polerką samemu da się może z 10% usunąć. Inne rzeczy też można samemu ogarnąć np. takie których nie widać i zrobione nieprofesjonalnie nie będą razić a będą zabezpieczone przed atakiem rudej (np. ranty błotników szczególnie przy łączeniu z plastkiowym zderzakiem). Osobiście odpuszczam auta z odbarwionymi bądź uszkodzonymi chromami, bo te jeszcze można spokojnie trafić nienaruszone.
Co do mechaniki to nie kupuję w ogóle aut z ryzykownymi silnikami. Skrzyniami niby też, ale w przyszłości już nie uniknę automatu który i tak trzeba będzie zrobić w 100% profesjonalnym warsztacie z gwarancją.
Acha no i wnętrze musi być czyste. Chlew odpuszczam zawsze, bo to dużo mówi o właścicielu.
25 minut temu, zdunzdun napisał(a):No i blacharka. Tutaj musi być w miarę możliwości perfekt. Blacharka dla mni jest najważniejsza. Jakaś tam rysa i wgniotka ujdzie, ale jak widać coś niepokojącego to lepiej odpuścić.
Dzisiaj koszty lakierników i blacharzy potrafią mocno nad szarpnąć budżet.
Na prowincji znajomy lakiernik zrobi ci blacharkę za półdarmo. Coś tam będzie widać, ale będzie odpowiednio zabezpieczone.
-
4 godziny temu, VRman napisał(a):
Ja na serio muszę zmienić ksywkę na wróżka.
Przewidywać to ja potrafię jak mało kto.
Wiedziałem, że się sprują i będzie płacz, że ich "prześladujom". Za każdym razem to samo. Tak śmieszna jest hipokryzja troli domagających się kar od moderacji dla ich przeciwników, jak rosja potępiająca atak na suwerenne państwo Iran, i apelująca o dyplomację zamiast działań zbrojnych.
Oni przecież na "własnych" forach czytaj : bańkach już dawno nie mają z kim dyskutować, bo wszystkich usunęli. Więc szukają naiwnych co w imię "dyskusji" dopuszczają dezinformację i sianie paniki.
-
Wybraliście już prezydenta - kryminalistę, więc pierwszy krok zrobiony. A do wyjścia z UE wystarczy uchwała Sejmu.
-
Właśnie chciałem pytać dlaczego do puga czujniki z renówek montuje.
-
3 godziny temu, hubio napisał(a):
Piszę zawsze - "państwo z kartonu" ale powinno się dodawać, że z kartonu to tak dla 80% społeczeństwa bo 20% elyt to ma państwo dbające o nich. A potem taki Trzaskowski morda zdziwiona będzie, że pisokonfa z braunem odbierze im władzę. braun i PiS i konfa trafiają do ludzi biednych, do ludzi przytłoczonych tym wszystkim. Za czasów PO miałeś limit dożywotni 12k kwoty wolnej od zajęcia komorniczego, a jak wykorzystałeś to mogłeś zdychać z głodu do śmierci bo komornik by cię wyczyścił do zera. To PiS wprowadził kwotę wolną od zajęcia MIESIĘCZNIE obliczaną od najniższej, która na dzień dzisiejszy wynosi ok 3600 więc idzie z tego wyżyć.
To było pod publiczkę. A komornicy i tak robią co chcą. A jak się nie podoba to składać skargę na czynności.
Zobacz sobie limit zajęć z egzekucji alimentacyjnej na świadczeniach od ZUS i napisz czy można z tego wyżyć.
Chcesz wiedzieć kto naprawdę na tym wygrał? Zwolnienia egzekucyjne ----> rolnicy.

Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
w Dyskusje na tematy różne
Opublikowano
Typowy wyborca platformerski. Ja mam ambicję a inni co zarabiają mniej mogą zdychać. Przez tyle lat niczego się nie nauczyliście.
Tym bardziej, że te miliony to są bardzo często z tzw. optymalizacji podatkowej czytaj : okradania budżetu państwa. Ależ ja mam ambicję, niczego nie odziedziczyłem po tatusiu, sam sobie na wszystko harowałem!
Gówno prawda. W wiekszych aglomeracjach to uczciwie pracującego człowieka już nie stać na czynsz. Ma wypieprzać na wieś 20km za miasto, bo mu milioner odmawia prawa do życia w mieście. Kasa, kasa misiu!