Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, trepek napisał(a):

używam wyciskarki Sana, model 707:

ło panie, to w cenie pasata b5

ale super sprzęt

2 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

O, nad airfryerem się zastanawiam.

kupiłem tefala bo był po 300zł a normalna cena niby 700 wtedy, na black weekend

teraz normalna cena to 400zł

 

sprawdza się ale teraz bym kupił co innego, np żeby temperatura byłą od 40st w górę i żeby miał okienko, xiaomi są fajne i niedrogie

Edytowane przez miro
  • Upvote 2
Opublikowano
36 minut temu, trepek napisał(a):

Panowie (i Panie), poszukiwania samochodu czas zakończyć. Właśnie złożyłem zamówienie na nowy samochód do produkcji. Padło na Forda Kugę, FHEV AWD, wersja Active X. Z opcji wszystko co jest prócz szklanego dachu. Hak domówiony, koła 19 cali. Kolor zielony :) Wyszło 186 tys brutto. Niezła promka jak na początek roku.

I pięknie, niech się dobrze jeździ :)

Opublikowano
16 minut temu, GordonLameman napisał(a):

O, nad airfryerem się zastanawiam. Szukam takiego entry level bo nie wiem na ile będę korzystać, bo trochę dużo już sprzętu kuchennego mamy :E 

 

taki będzie OK?

https://www.euro.com.pl/frytkownice/philips-ovi-xl-hd9257-80-1700w-5-6l-aplikacja-mobilna.bhtml

Testowałem, dobry sprzęt, polecam: https://www.al.to/p/1161278-frytkownica-lykkele-barend.html

Marka x-komu. Nie ma lipy jak na entry-level.

Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, larry.bigl napisał(a):

I pięknie, niech się dobrze jeździ :)

Dzisiaj miałem jazdę próbną Kugą, w takiej samej konfiguracji jak zamówiłem i jestem pod wrażeniem jak to dobrze jeździ. Kultura pracy eCVT jest wyższa niż w moim Lexusie ES.

Martwi mnie jedynie zapis w umowie, że mogą zmienić finalną cenę z powodu wzrostu ceł, akcyzy i innych ale mogę wtedy zrezygnować z umowy i zwracają mi zaliczkę. Więc nic nie tracę ;-) Ryzyk-fizyk jak to mówią. No ale obecnie chyba nikt nie daje gwarancji ceny.

 

A i zapomniałem! W cenie jeszcze mam opony zimowe, ubezpieczenie na rok za 1zł (oc, ac, nw) oraz dwa przeglądy gratis.

6 minut temu, Seeba03 napisał(a):

Ta generacja wygląda jak jakiś tani chińczyk

Ale nie tak tanio jak nowy Tiguan :E

Też nie ma się co cudować, w Kudze dużo twardego plastiku (szczególnie tylne drzwi, brrr...) ale z przodu znośnie. Nie ma Piano Black. Na fotelach ekoskóra (czyli derma) oraz alcantara. Na duży plus wygłuszenie, wszelkie Toyoty wciąga nosem.

Edytowane przez trepek
Opublikowano (edytowane)

W umowie powinieneś mieć podany margines ceny (%), o ile może wzrosnąć, albo przy jakim wzroście możesz odstąpić od umowy. 

 

Umów się na konserwację podwozia po odbiorze.

Edytowane przez marko
Opublikowano
4 minuty temu, marko napisał(a):

przy jakim wzroście możesz odstąpić od umowy

Jest podane w umowie, że jeśli wzrośnie cena (o jakąkolwiek wartość) mogę pisemnie odstąpić od umowy w ciągu 14 dni od dnia poinformowania mnie o wzroście ceny i mi zwracają wpłaconą zaliczkę. Więc tutaj luzik.

 

5 minut temu, marko napisał(a):

Umów się na konserwację podwozia po odbiorze.

Właśnie miałem się o to zapytać i zapomniałem :/

Opublikowano
27 minut temu, trepek napisał(a):

Testowałem, dobry sprzęt, polecam: https://www.al.to/p/1161278-frytkownica-lykkele-barend.html

Marka x-komu. Nie ma lipy jak na entry-level.

Dzięki, ale pewnie pójdę w Philipsa. ładny i pasuje do czarnej kuchni :E 

23 minuty temu, trepek napisał(a):

Dzisiaj miałem jazdę próbną Kugą, w takiej samej konfiguracji jak zamówiłem i jestem pod wrażeniem jak to dobrze jeździ. Kultura pracy eCVT jest wyższa niż w moim Lexusie ES.

Martwi mnie jedynie zapis w umowie, że mogą zmienić finalną cenę z powodu wzrostu ceł, akcyzy i innych ale mogę wtedy zrezygnować z umowy i zwracają mi zaliczkę. Więc nic nie tracę ;-) Ryzyk-fizyk jak to mówią. No ale obecnie chyba nikt nie daje gwarancji ceny.

 

A i zapomniałem! W cenie jeszcze mam opony zimowe, ubezpieczenie na rok za 1zł (oc, ac, nw) oraz dwa przeglądy gratis.

Ale nie tak tanio jak nowy Tiguan :E

Też nie ma się co cudować, w Kudze dużo twardego plastiku (szczególnie tylne drzwi, brrr...) ale z przodu znośnie. Nie ma Piano Black. Na fotelach ekoskóra (czyli derma) oraz alcantara. Na duży plus wygłuszenie, wszelkie Toyoty wciąga nosem.

Gratki, by dowieźli w dobrej cenie :) 

 

 

  • Like 1
Opublikowano
42 minuty temu, trepek napisał(a):

Ale nie tak tanio jak nowy Tiguan :E

Tiguan w R-Line jeszcze jakoś się broni. Gorzej wygląda Passat. B8 był ładny, miał fajną linię. Nowy B9 to totalna mydelniczka. To na tylne z wtrącenia na temat VAG. A wracając do Kugi ... no nie przemawia do mnie. Wnętrze jakoś podjeżdża mi KIĄ. Z zewnątrz trochę takie MG, czy inny BYD :hmm:

Opublikowano
2 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

To niestety grillują źle :) 

Niekoniecznie. Każdy może oczekiwać od grilla innego efektu. Niektórzy lubią mięso podduszone w wysokiej temperaturze, inni lekko przypieczone, a inni wręcz zjarane. A tego ostatniego na gazowym tak łatwo nie osiągniesz. 

Grill gazowy jest przede wszystkim łatwiejszy w kontroli temperatury. Dzięki temu ciężko coś zjarać, bo się człowiek zagadał i "o matko!" czy też łatwiej utrzymać ciepłe jedzenie po prostu na później. 

 

Ja mam malutki grill węglowy, w piwnicy wózek piknikowy, to sobie w parku od czasu do czasu grillujemy, od razu jest plaża, to można się kąpać w rzece :)Chodzi mi po głowie grill elektryczny, ale nie mam już miejsca gdzie tego trzymać. Podobnie jak airfryer ma na razie zakaz wstępu :E

 

43 minuty temu, Seeba03 napisał(a):

Tiguan w R-Line jeszcze jakoś się broni. Gorzej wygląda Passat. B8 był ładny, miał fajną linię. Nowy B9 to totalna mydelniczka. 

Podobnie jak Superb. Nie trafia do mnie kompletnie. A jak widzę nowe modele BMW i ich schowane w karoserii klamki, to mega tandetnie to wygląda. Serio człowiek nie wie, za co dopłaca 40% i więcej do marki premium.

Opublikowano
7 godzin temu, marko napisał(a):

Niekoniecznie. Każdy może oczekiwać od grilla innego efektu. Niektórzy lubią mięso podduszone w wysokiej temperaturze, inni lekko przypieczone, a inni wręcz zjarane. A tego ostatniego na gazowym tak łatwo nie osiągniesz. 

Grill gazowy jest przede wszystkim łatwiejszy w kontroli temperatury. Dzięki temu ciężko coś zjarać, bo się człowiek zagadał i "o matko!" czy też łatwiej utrzymać ciepłe jedzenie po prostu na później. 

 

Ja mam malutki grill węglowy, w piwnicy wózek piknikowy, to sobie w parku od czasu do czasu grillujemy, od razu jest plaża, to można się kąpać w rzece :)Chodzi mi po głowie grill elektryczny, ale nie mam już miejsca gdzie tego trzymać. Podobnie jak airfryer ma na razie zakaz wstępu :E

 

 

Podobnie jak Superb. Nie trafia do mnie kompletnie. A jak widzę nowe modele BMW i ich schowane w karoserii klamki, to mega tandetnie to wygląda. Serio człowiek nie wie, za co dopłaca 40% i więcej do marki premium.

Czemu miałbym nie móc czegoś zjarać na grillu gazowym?! :E 

 

Tal samo mogę coś przesuszyć czy zjarać. 
 

Kontrola temperatury jest łatwiejsza, ale to niewiele zmienia, bo i tak trzeba ogarniać temat grillowania :) 

Opublikowano (edytowane)

Jest bardziej idiotoodporny :E znajomi w większości mają grille gazowe i kurde jest totalny chill przy grillowaniu. Jeden za to dostał jakiś wielki grill węglowy, stań na uszach i tak nie zapanujesz nad ogniem. 

Edytowane przez marko
Opublikowano

Wymaga mniej wysiłku przy obsłudze - to zdecydowanie. 
 

no i jest dość wszechstronny - można wrzucić skrzynkę ze zrębkami i mieć a’la smoker :) 

 

palnik gazowy boczny pomaga przy przygotowaniu sosów i innych pierdol.

 

ja bym wybrał gazowy i dopiero jakby mi czegoś brakowało to dokupiłbym węglowy np. Kamado ceramiczny :) 

Opublikowano

Berg zdaje się kiedyś pisał na temat Siemensa/Boscha, że mają najbardziej skomplikowane zaparzacze i to umyć to masakra. Nie mam porównania z innymi ale w moim starym Boschu faktycznie dobrze umyć to trzeba wszystko rozbierać.

Opublikowano
Godzinę temu, dannykay napisał(a):

Wy tu pitu pitu o grilu a ja o ekspres pytał :(

Ja się nie znam, ale... Mam taki od ponad 2 lat:

Ekspres Siemens EQ6 plus TE651319RW

 

I jestem bardzo zadowolony. Mycie dość spoko. 

Podejrzewam, że Saeco robi lepsze, ale... mamy całą kuchnię Siemens/Bosch, więc jakoś tak wyszło :E 

Opublikowano

Ja mam Delonghi Magnifica EVO z milionem kaw, żona pije mleczne, ja espresso albo zwykłą. Jak mieli to wiadomo, musi być głośno ale bez przesady, ekspress w kuchni kilka metrów obok sypialnia i pokój młodego, nawet jak robię kawę o 2-3 rano to się nie skarżyli. Zaparzacz za jedną klapką, małpa go wyciągnie, pojemnik na mleko to 3min mycia ręcznie z małą, podłużną szczotką żeby dobrze resztki mleka wyczyszcić.

Opublikowano
43 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Ja się nie znam, ale... Mam taki od ponad 2 lat:

Ekspres Siemens EQ6 plus TE651319RW

 

I jestem bardzo zadowolony. Mycie dość spoko. 

Podejrzewam, że Saeco robi lepsze, ale... mamy całą kuchnię Siemens/Bosch, więc jakoś tak wyszło :E 

Mamy go też dwa albo trzy lata, po znajomych jak się tak zastanowić, to pewnie ze 3 sztuki takie same też bym doliczył, wszyscy zadowoleni.

 

Jak mieli to jest głośny, kiedyś nawet próbowałem go przykrywać jakimiś ścierkami na mielenie przed 6 rano, ale później dotarło do mnie, że maluchy jak się mają obudzić, to żebym na nim usiadł, to i tak się obudzą :E

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Katystopej napisał(a):

Ja mam Delonghi Magnifica EVO z milionem kaw, żona pije mleczne, ja espresso albo zwykłą. Jak mieli to wiadomo, musi być głośno ale bez przesady, ekspress w kuchni kilka metrów obok sypialnia i pokój młodego, nawet jak robię kawę o 2-3 rano to się nie skarżyli. Zaparzacz za jedną klapką, małpa go wyciągnie, pojemnik na mleko to 3min mycia ręcznie z małą, podłużną szczotką żeby dobrze resztki mleka wyczyszcić.

Też mam Delonghi Magnifica i jest to jedna z paru rzeczy, z których w domu jestem zadowolony. Mamy go ponad 2 lata i działa jak trzeba.

 

A pojemnik na mleko zastąp szklanką. Działa tak samo, a szklankę do zmywarki wystarczy wrzucić :)

Edytowane przez KiloKush
Opublikowano
43 minuty temu, Katystopej napisał(a):

Ja mam Delonghi Magnifica EVO z milionem kaw, żona pije mleczne, ja espresso albo zwykłą. Jak mieli to wiadomo, musi być głośno ale bez przesady, ekspress w kuchni kilka metrów obok sypialnia i pokój młodego, nawet jak robię kawę o 2-3 rano to się nie skarżyli. Zaparzacz za jedną klapką, małpa go wyciągnie, pojemnik na mleko to 3min mycia ręcznie z małą, podłużną szczotką żeby dobrze resztki mleka wyczyszcić.

A nie czyści się sam gorącą parą i wodą po każdym użyciu? 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Karta przyszła i czuć w niej pieniądz. Początkowo myślałem, że to zwrot typu ktoś kupił obejrzał i oddał bo na śledziu brak śladu po śrubkach, jedynie folii brak. Na karcie też brak kurzu i rys, ale jak zajrzałem do akcesoriów to podpórka była przekręcana i brak jednej śrubki bo potrzeba takie wydłużone.   Podoba mi się bo kolor podobny do Gigabyte 7800 XT.    Backplate i kartę zważyłem. Karta 1576 gramów, backplate 309 gramów.       
    • cos sie tak tych karetek uczepil  w ogole rozumiesz sens istnienia buspasow i dzialania zbiorkomu oraz pojazdow sluzb? bo zaczynam miec watpliwosci.
    • Tak taaak. Wszystkie pieniądze z budżetu w Polsce wydaje się wzorowo. Jak kraj zbankrutuje to będzie przez pomoc dla Ukrainy.   To jest największy problem Polski. Innych nie ma. Dlatego musimy wybrać ruską pacynkę w następnych wyborach, pamiętajcie! Albo proruscy konfiarze albo Polska upadnie bo dała kasę Ukrainie! No i żeby choinek nie było w sądach. Ja od urodzenia tylko o tym myślę. Należy głosować przeciwko takim decyzjom pomocy Ukrainie, bo dzięki temu nie tylko nie będziemy płacić za nic, ale nas jeszcze ruscy ubogacą! Dziadek mi opowiadał, że podczas 2WŚ przyszli i nas ubogacali. No to przecież super! Dwa miliardy zaoszczędzone i jeszcze profit! Vivat Braun!
    • Bezsensowne są tylko, jeśli robisz zupełnie zbędne, poboczne zadania, które są dla fanów i wydłużenia czasu obcowania ze światem, ale same nic sensownego nie wnoszą. Szczególnie biorąc pod uwagę końcówkę gry, której nie polecam wyszukiwać.  Sam olałem wielu pobocznych wrogów lub zadań, przynajmniej po pierwszych lokacjach i nie wracałem do eksploracji głębin oraz przestworzy. Warto to przejść dla muzyki, widoczków, trochę walki, ale przede wszystkim kolejki emocjonalnej we fabule i dobrze skomponowanym przebiegu scen. Jeśli ktoś polubi system walki to zostanie na dłużej... A znajdźki tekstowe można sobie potem wygooglać, bo niektóre są warte odsłuchania, choćby dla śmiechu, ale uparte szukanie ich w świecie może być męczące po pewnym czasie... Za to są dobrze umiejscowione, bo otoczenie również opowiada historię. Jest to po prostu dobra, zwarta filmówka z angażującą formą i przyzwoitą walką, ale nie będzie to kultowa gra. Moim zdaniem za dużo pobocznych dupereli rozrzedza tą grę oraz jej przekaz i powinni umieścić to w drugim trybie, ale jest dość łatwo trzymać się głównej zawartości. Po takiej retrospekcji, jednak twierdzę że warto obniżyć poziom trudności, choćby na konkretne walki, jeśli nie chce się dłubać mechanikach, które nie są niesamowite. 
    • To są zazwyczaj te same auta co za 80-90 różniące się wyposażeniem czy młodsze o rok lub dwa. Ale chodzi o to, że w takim wątku tworzy się taka a nie inną dyskusja, a wskazanie na potencjalne dodatkowe koszty zakupu używki w takim budżecie odbierane jest jako wciskanie nowego a nie jako wskazanie na problematykę serwisu używki. Wskazanie kwestii np najmu przy dzisiejszych aktualnie możliwościach jako kwestie do rozpatrzenia również. A jak widać jest to wątek do rozmów z sensowną argumentacją.   No ale ważne kto z kim rozmawia a raczej odgórne nastawienie 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...