Obrzydliwy robak.
W ogóle sytuacja w USA jest straszna. Te służby Trumpa to takie współczesne Gestapo.
O ile jeszcze w przypadku Renee Good faktycznie ona tam ruszała, chciała uciec (co nie powinno być powodem ostrzelania), to przypadek z soboty to jakieś szaleństwo.
Szkoda, że ofiara nie była czarna, może wtedy zaczęłoby się coś dziać w społeczeństwie. Co jak co, ale czarni potrafią się lepiej zmobilizować, co było widać w 2020.