Dzień dobry,
Chciałbym na forum podzielić się swoim problemem z działaniem internetu domowego (światłowód). Przez ostatnie dwa lata miałem usługę w T-Mobile i ani razu nie miałem awarii, a u mnie na osiedlu jest światłowód Orange. Wykupiłem usługę w Orangę otrzymałem pocztą router i omówiłem się z technikiem. Zadzwonił do mnie, abym sam podłączył i router sam powinien się skonfigurować. Zrobiłem wszystko według instrukcji no i nie poszło.
1. Wizyta technika
Stwierdził, że router jest popsuty i najszybciej Pan wymieni w salonie, tak zrobiłem. Wróciłem do domu podłączyłem no i działa. Działał około 24 h. Zaczęła migać intensywnie dioda w kolorze białym. Zgłosiłem awarię.
2. Wizyta technika.
Wymienił router ponownie, zadzwonił do ludzi od sieci czy wizą router itp. intenet działał max 1h i znowu ta sam sytuacja. Zgłosiłem awarię.
3. Wizyta technika.
Stwierdził, że mam ,,jakieś spięcie w gniazdku'' i to uszkadza zasilacz. Niby wymienił zasilacz i zmienił port i oczywiście zadzwonił gdzieś, aby sprawdzić czy widzą router w sieci. Podłączyłem pod gniazdko listwę antyprzepięciową sprawdzić czy faktycznie coś jest nie tak. Internet działał tym razem około 30h i teraz dioda miga powoli w kolorze białym. Zaznaczam, że listwa nie musiała ,,interweniować'' :). Oczywiście robiłem reset routera itp.
Proszę o pomoc.