Wymontowałem płytę i zamontowałem na nową z maskownica i normalnie już wchodzi ten kabel,ale teraz składam od nowa i muszę użyć trochę siły żeby naprowadzić płytę idealnie na kołki dystansowe,tak to powinno wyglądać i czy może się coś przez to stać? Ewentualnie złożę bez zaslepki