Gra ewidentnie przeżywa zastój, sam gram już mniej, choć regularnie. Gra mi się dobrze, ale można już śmiało powiedzieć, że BF6 żadnym przełomem technologicznym, gameplayowym w serii nie jest i nie będzie. Trochę ogólnie zaczyna irytować mnie schemat przerzucania się od 2 do 4 lat na kolejne wydanie BFa. Człowiek nabija godziny, poznaje mapy, łapie skilla, odblokowuje ten cały syf, maksuje bronie i po dwóch latach jebut - nowa gra, społeczność odpływa i rób to samo od początku na innych mapach i szczuplejszy o 300-400 złotych. Jeśli okaże się, że nowy BF wyjdzie w ciągu dwóch lat to z całą pewnością szóstka jest moim ostatnim Battlefieldem na długo.