Skocz do zawartości

radzio_z

Użytkownik
  • Postów

    32
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

O radzio_z

  • Urodziny 1982.07.07

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia radzio_z

Zielony

Zielony (2/5)

15

Reputacja

  1. Założyłem sobie, że jak już będę zmieniał, to poszukam płyty z czymś lepszym na pokładzie, żeby właśnie nie było szoku po przesiadce z X-Fi. Pytanie tylko czy samo ALC1220 załatwia sprawę, czy znaczenie mają jeszcze inne elementy. Jak pisałem, jakości audio nikt dziś nie testuje, więc trudno znaleźć cokolwiek które modele mają dobry poziom dźwięku. Może być tak jak piszesz, że po odpaleniu wszystkiego, pierwsze co zrobię to zamówię AE-5, żeby mi uszy nie krwawiły. Tak, znam temat. Powiedzmy że nie chciało mi się bawić w nieoryginalne sterowniki, przywiązałem się do funkcjonalności tych oryginalnych, a mój SB Live był już na tyle wyeksploatowany, że uznałem że to dobry powód na zmianę na coś nowego. Zażyczyłem sobie na urodziny i dostałem to co mam do dziś. Jak mówiłem, temat jakości audio nieco przerobiłem kompletując audio do salonu, czyli kwestie doboru wzmacniacza do kolumn nam przerobioną. Wiem przez to na co zwracać uwagę w jakości dźwięku, tj. dynamika, separacja poszczególnych pasm, precyzja basu tak aby bas też grał a nie tylko dudnił. X-Fi z z tymi Creativami działają ok, nie ma jakiś ewidentnych niedomagań. Nigdy nie przełączałem ich na integrę, więc porównania nie mam, a tak jak jest dziś, grają ładnie.
  2. Ja na stałe jadę na 2750 MHz, ale spokojnie pracują stabilnie w okolicach 2800 MHz. Ograniczeniem tutaj nie jest wytrzymałość pamięci, tylko limit poboru mocy całej karty, gdzie powyżej pewnej wartości taktowania pamięci przestaje starczać papu dla rdzenia i zaczyna niżej boostować. Trzeba znaleźć to optimum i u mnie to jest wartość tych 2750 MHz i -60mV na rdzeniu. Więc tak, Hynix też dobrze się kręcą.
  3. Jakiś czas temu budowałem audio do salonu i wtedy się z tego zdoktoryzowałem, więc tak, wiem czym są głośniki komputerowe a czym pełnoprawny sprzęt audio. I tak, sprawdziłem sobie kiedyś jak bardzo dobry wzmacniacz potrafi poprawić jakość dźwięku, jak podpiąłem dla zabawy pod swojego Marantza zwykłe przewodowe słuchawki Samsunga dodawane do A5 2017. Różnica jakości dźwięku pomiędzy tym samym utworem puszczonym z telefonu, a z zewnętrznego wzmacniacza jest powalająca, nawet na słabych słuchawkach. Tyle że ja na komputerze nie słucham muzyki, a jedynie gram. Od słuchania muzyki mam sprzęt w salonie. A X-Fi jest ze mną bodajże od 2013 roku, jak musiałem wymienić swojego SB Live 5.1 do którego nie było już sterowników pod nowsze OS niż XP (tak całkiem uparty byłem i długo trzymałem się XP). I po prostu po co mam go wywalać, skoro już go mam i dzięki elastyczności platformy AMD, jestem wstanie do dziś używać Asusa Prime B350 Plus kupionego w 2018 roku, ze slotem PCI na którym ten X-Fi śmiga. Jeśli będę wymieniał platformę, to na nowszej płycie na bank nie będzie już PCI i tego X-Fi pewnie sprzedam w pakiecie do płyty Asusa jako bonus. Do nowej płyty pewnie nie będę kupował dedykowanej karty dźwiękowej, ale jak mówię - póki ten X-Fi jest i działa, to niech gra.
  4. Ja, gdy w 2018 zmieniałem platformę na AM4, umyślnie wybrałem może i ostatnią płytę która miała jeszcze gniazda PCI, aby móc dalej używać swojego X-Fi Fatal1ty. Jak on gra w porównaniu do dzisiejszych integr? Testów próżno szukać, dźwiękówek nikt już praktycznie nie testuje. Wiadomo że na kompie to nie wiadomo czego się nie słucha, do słuchania muzyki czy filmów to ja mam zestaw w salonie podłączony do TV. Ale w parze z Creative Inspire P5800 X-Fi gra ładnie, czysto, z całą pewnością lepiej niż ALC887 obecny na płycie. Póki będę korzystał z tej płyty, a na wymianę się nie zanosi, to będzie w niej siedział X-Fi .
  5. Za to posiadacze Samsungów mają tendencje do wywyższania się i nabijania z tych, dla których te 2-3....a może i 5% jest istotne, bo "oni to już dorośli i im szkoda życia na takie śrubowanie każdego punkcika" .
  6. @Krzysiak ten temat pierwotnie miał służyć zebraniu informacji, czy w sprzedaży mamy karty na obu typach pamięci i klient nigdy nie wie co wylosuje, czy może cała bieżąca oferta jest już na Samsungach. Szło dobrze do momentu pojawienia się w tym wątku @sideband który zaczął swoją obecność tutaj od stwierdzenie "jesteś odklejony...", aby przejść do szydzenia z tych dla których te procenty wydajności są istotne, bo "on już dorósł i jest ponad to" - i to wtedy dopiero zaczął się spór o wyższości Świąt Wielkiejnocy nad Świętami Bożego Narodzenia. Dla mnie akurat temat jest istotny, bo ja po dziś dzień lubię w benchmarki, a jeśli dla kogoś nie jest....to po co w ogóle tu wchodzi i wtranżala się ze swoimi myślami i wywyższeniami "bo on to woli kompa używać, a nie testować". Śmiesznie to brzmi ze strony @sideband któremu szkoda życia na benchmarki, ale nie szkoda mu na siedzenie godzinami na tym forum i pisaniu o kompach zamiast coś konkretnego na nim porobić . Powiedz mi, czy ja się wpierdzielam na tematy poświęcone upiększaniu kompów i zaczynam ludziom udowadniać, że kompy nie są od wyglądania, tylko od maksymalnej wydajności? No nie znajdziesz u mnie takich wypowiedzi. Nie zmienię zdania, że zmiana specyfikacji produktu, która powoduje pogorszenie wydajności wykraczającą poza błąd pomiarowy i nie informowanie klientów o tym, że nie mają co liczyć na parametry które widzą w testach premierowych, bo teraz mamy rewizję 2.0, jest zwyczajnym oszustwem. Przypomina mi to pierwszą tego typu głośną aferę z SSD Kingston V300, który podmienił pamięci z synchronicznych na asynchroniczne i też uważał że nie ma powodu informować o tym klientów. Możliwe. Różnice jednak nie będą powalające. 5800X 3D w grach to nadal przyzwoicie wydajny CPU i w QHD w maksymalnych detalach w większości przypadków daje radę wysycić Radeona 9070. Zresztą ja teraz pykam w Assassin's Creed Valhalla i fps latający pomiędzy 120 a 170 klatek mnie w pełni satysfakcjonuje. A jeśli chodzi o zabawę w benchmarki, to doskonale zdaję sobie sprawę że nie mam najwydajniejszego kompa na świecie, a nawet że nie mam najwydajniejszego kompa z Radeonem 9070. W tych swoich zabawach porównuję się w swojej "kategorii wagowej", czyli 5800X 3D + 9070. I cóż, gdybym miał egzemplarz na Samsungach którego z miejsca można skreślić ze wszystkich rankingów, bo nigdy nie przegoni on egzemplarzy z Hynix, to zwyczajnie czułbym się z tym źle.
  7. I czy ktoś się z Ciebie tutaj nabija, że zacząłeś odpicowywać kompa pod kątem wyglądu? Nie rozumiem zatem tego hahaha z puszczania Aidy. No jasne że nie puszczałeś, bo niezależnie od wskazań Aidy, Twój komp był tak samo biały, a dla kogoś kto szuka totalnego maksa ze swojego RAM-u ma to znaczenie. I nie wiem, co Ty się lepszy czujesz, dojrzalszy że przeszło Ci z pkt w benchmarkach na wygląd? To powiedzmy, że ja jestem z tych, że komp może wyglądać jak wygląda bez specjalnego spuszczania się nad tym, ale żeby zrobić maksa w Cinebench 24 na swoim 5800X 3D, to zrobiłem "winter OC", otwierając w zimę okno robiąc tym w pokoju około 0 stopni, otwierając obudowę i ustawiając wentylator pokojowy który dmuchał tym lodowatym powietrzem do wnętrza obudowy - dzięki temu pod chłodzeniem jakie mam, nie wpadał on w throtling i zrobiłem te swoje 914 pkt
  8. I całkiem przypadkiem lepiej boost-owały te z Hynix-ami, tak ? Wiesz, żeby wyniki były poprzeplatane, to bym na to nie zwrócił uwagi, ale tu w niektórych grach mas tak, że przy zachowanej gradacji poszczególnych modeli, kończą się Samsungi, długo długo nic i zaczynają się Hynix, a jak sobie popatrzysz skrajnie o ile najlepszy Hynix wyprzedza najgorszego Samsunga, to masz już właściwie przepaść. Jeśli dziś karty na Hynix są niedostępne, to w ogóle nie powinien robić takiego testu, bo to zupełnie zafałszowuje obraz dzisiejszej oferty. Akurat widziałem test, z którego wynikało, że przy 9070, w QHD, nieważne czy masz 5800X 3D czy 9800X 3D, to już nie ma żadnej różnicy. Ale tak ogólnie, to powiem szczerze, że nieco zadziwia mnie, że na forum na którym ludzie potrafią się chwalić nieco urwanymi ustawieniami 3-cio rzędowymi RAM-u, gdzie to nawet w AIDA jest trudno wychwytywalne, a w realnych aplikacjach totalnie niewidoczne, z taką lekkością oddają 3-5% wydajności. Nie wiem, czy to jest taki pocieszanie się, aby nie dopuścić myśli "dałem się zrobić w bambuko i kupiłem gorszą kartę za większe pieniądze".
  9. No właśnie nie są . Popatrz na różnice kart z jednej stajni Red Devil vs Hellhound - mamy prawie 5,5% różnicy w wydajności, gdzie to RedDevil stoi wyżej w hierarchii.
  10. No to popatrz na wyniki testu Liptina. W niektórych grach różnice sięgają okolic 5%. To może być oczywiście kwestia danej gry, tj. na ile jest wrażliwa na luźniejsze opóźnienia, no ale czarno na białym widać, że takich różnic można się spodziewać.
  11. A Ty nie wiesz nic o mnie, co nie przeszkodziło Ci wchodzi w mentorskie tony "jak dojdziesz do pewnego wieku zaczniesz szanować swój czas i będziesz pukał się w głowę, że traciłeś po czas na takie pierdy.". Nie Ty będziesz oceniał co jest dla mnie stratą czasu, a ja wytknąłem Ci jedynie niekonsekwencje tego co piszesz. Skoro zabawa sprzętem w celu jogo "doszlifowywania" jest stratą czasu, to co można powiedzieć o smarowaniu 2500 postów na forum. Nie uważasz za stratę czasu pisania tylu postów o sprzęcie komputerowym, zamiast poświęcić ten czas na jego używanie...np. zabawę w urywanie punktów w benchmarkach ? Tutaj jest chyba spory zaciąg z pclab, prawda? Tam wątki gdzie ludzie chwalili się coraz to bardziej zacieśnionymi timigami swoich Samsung B-die czy Micron E-die rozrastały się do kilkuset stron. Tutaj wątek o podkręcaniu DDR5 też ma już 58 stron. Ale po co tak się nad tym spuszczać, przecież to nawet w benchmarkach jest trudne do wychwycenia...bo ktoś ma taką pasję, bo sprawia mu radość wyciągnięcia maksa ze posiadanych przez siebie podzespołów i nie Tobie to oceniać. Zmieniłeś się w randomowego usera swojego PC-eta któremu szkoda życia na bezsensowne żyłowanie punktów w benchmarkach, to przeloguj się na jakieś randowmowe forum na jakimś Onecie czy WP. Akurat nie 100 czy 102 FPS, a bardziej 100 a 105 FPS, bo takich różnic możesz się spodziewać. A może to być kwestia czy masz spadki do 58 czy tylko do 61 FPS i czy zobaczysz chrupnięcie płynności czy nie. A może to być wreszcie kwestia taka, czy Twój wynik znajdzie się w w TOP 100 w 3D Mark, czy może masz model na Samsungach i choćbyś nie wiadomo co zrobił to do tej pierwszej setki nie masz co aspirować, bo objadą Ciebie posiadacze Hynixów. Tobie się znudziło, a mi jeszcze nie. Mam radochę, że w zestawieniu 5800X3D+9070 mój wynik był na około 60-tym miejscu w Time Spy, a w Steel Nomad DX12 to jak mnie pamięć nie myli byłem nawet w pierwszej 30-tce i nawet dziś moje wyniki są tuż za pierwsza setką. I oczywiście, gdybym był randomowym użytkownikiem, który wyciąga z pudełka, odpala w default...to nie byłoby mnie na tym forum . Dlatego też, jako pasjonat lubiący się bawić w wyciąganie maksa z danego konfiga, gdy dowiaduję się że producenci zmieniają specyfikację urządzeń na taką, że najbardziej wypasione modele z odkręconym na maksa TDP, wciągające 30% więcej prądu, nie są wstanie nawet się zbliżyć do podstawowych modeli z początku produkcji, to wybacz, ale dla mnie to jest irytujące. Dochodzi tu też kwestia gradacji modeli. To trochę tak, jakby producenci RTX-ów wprowadzili zmianę specyfikacji taką, że np. dzisiejszy RTX 5080 przegrywa z RTX 5070 z początku produkcji. Różnica między 9070 a 9070XT nie jest oszałamiająca i jeśli Samsung vs Hynix może powodować spadek wydajności do około 5%, to niebezpiecznie zbliżamy się do różnicy jaka dzieli właśnie oba modele i zupełnie realny jest scenariusz, że 9070 na Hynix, może doganiać co słabsze modele 9070 XT na Samsungach...co jest już kuriozalne.
  12. Powiedział gościu z 2,5k postów na forum . Także to uznajmy za zakończenie wątku, kto jest pasjonatem bawiącym się sprzętem, a kto internetowym gawędziarzem. Te 500-600 zł płacisz również za nieco lepszą wydajność wynikającą z wyżej ustawionego TDP modeli stojących wyżej w hierarchii co w połączeniu z lepszym chłodzeniem dale lepszy boost. Przy domyślnych ustawieniach są to różnice marginalne na poziomie 2-3%, ale jak ktoś chce się podwabić w OC i optymalizacje, to ta różnica się zwiększa i niekiedy tkwi też w tym, że model wyższy może przy danych ustawieniach pracować w pełni kulturalnie, a podstawowy z już mocno hałasującymi wentylatorami, co na dłuższą metę czyni dane ustawienia nieużytecznymi. Ten temat ma na celu ustalenie, czy w ogóle są jeszcze w sprzedaży karty na Hynix-ach czy właściwie nie ma o czym gadać, bo wszystko jest już na Samsungach i po prostu nic innego się już nie dostanie. Też miałem kilka lat 5700XT Pulse i potwierdzam, gorący to był model. Nie pamiętam jakie były na początku temperatury pamięci, ale odkąd zwróciłem na to uwagę, to z 2 lata przepracowały grzejąc się pod obciążeniem do 100-103 stopni. W końcu wymieniłem pastę i termopary na to co widać na zdjęciu. Na rdzeniu po dodatkowym dopracowaniu docisku spadło o kilka stopni ale pamięci poleciały 15-17 stopni w dół, efekt był więc bardziej niż spektakularny.
  13. Ciekawie temat ewoluuje. Ja pecetami bawię się od lat 90-tych, w szczytowym okresie pierwszych lat dwutysięcznych ta pasja zajmowała rzeczywiście sporo czasu - pewnie dlatego że byłem wtedy na studiach, sporo wolnego czasu na tego typu rozrywki. To wtedy miałem okres bawienia się w chłodzenie wodne konstruowane wtedy jeszcze z bloków kupionych na "bloki PL" (które były bardziej manufakturą), rurek z akwarystycznego, pompki akwarystycznej i nagrzewnica od Żuka jako wymiennik ciepła, do tego bawienie się lutownicą na swoim Epox 8rda3+, doklejanie radiatorów powstałych z pociętego na kawałki radiatora od CPU na sekcje zasilania przy pomocy kleju termicznego ze sklepu z elektroniką. Zdarzało mi się nie raz rozbierać to na części pierwsze szukając co tu jeszcze udoskonalić. I zgodzę się z Tobą, że wtedy to był konkretny uzysk, bo to opisane wyżej Athlona XP 1700+ kręciło z 1466MHz, na 2250 MHz. Dziś już nie ma tyle czasu na takie zabawy i mam świadomość, że teraz to już bardziej dla sportu, bo przy dzisiejszym sprzęcie do codziennego użytku to wyrywa się pojedyncze procenty. Choć i tak np. 2 lata temu postanowiłem "wyremontować" swojego RX 5700XT, do tego kupując Thermal Grizzly Kryonaut i termopady Gelid Ultimate mając pełną świadomość że ekonomicznie to nie ma sensu, ale po prostu chciałem się pobawić i urwać temperatury ile się da. Tyle, zwyczajnie z pasji. Tyle, że ja tego nie uważam za stracony czas i bardzo Ci współczuję poczucia zmarnowanego życia. To tak jakbym miał żałować lat przetrenowanych w klubie lekkoatletycznym, bo nie zostałem finalnie zawodowym sportowcem i nie pojechałem na Igrzyska. Dla mnie to są wspomnienia, jakieś przeżyte emocje, satysfakcja z uzyskanych przyrostów wydajności. Dla mnie jednak ta (jak ja to nazywam) "pecetologia", stała się zawodem. Skończyłem studia związane z informatyką, prace licencjackie i magisterskie pisałem z zakresu sprzętu PC, a dziś pracuję w branży IT i widzę jak lata tych zabaw mi się przydają, bo zwyczajnie nauczyły mnie rozumienia jak działa pecet, jakie są zależności pomiędzy poszczególnymi podzespołami dla różnych typów zastosowań i tym buduję dziś swoją przewagę na rynku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...