Ja się póki co od The Beast odbiłem. Liczyłem na to, że ta gra będzie bardziej przypominać jedynkę. To że gramy Kyle'm Crane'm jest jedynie chwytem marketingowym, bo gość w niczym nie przypomina tego z jedynki i The Following. Zupełnie inny lektor, ten obecny gada jak robot, a sama postać w wielu sytuacjach też zachowuje się jak jakiś robot. Fabuła jest naprawdę słaba. O ile w jedynce mieliśmy jakieś w miarę sensowne wprowadzenie do rozgrywki, poznawanie postaci i prosty tutorial jak grać, to tutaj jest to uproszczone do granic możliwości. Praktycznie od razu zostajemy wrzuceni do rozgrywki i wszystko co robimy jest tylko po to, żeby się zemścić na randomowym doktorku zwanym baronem. Ta pierwsza postać dla której wykonujemy zadania (Olivia) też jakaś taka miałka i bezpłciowa.
Strasznie denerwuje mnie fakt, że biegnąc, albo walcząc zombiaki łapią nas i chcą ugryźć co kończy się klikaną sekwencją QTE, żeby się od nich uwolnić. Ta sytuacja jest w pełni oskryptowana i łapią nas nawet wtedy, kiedy wyprowadzamy kopnięcie i but (lub broń) jest już jakieś 10cm od twarzy zombiaka. Strasznie to irytujące bo dzieje się to za często.
Bardzo nie podoba mi się też walka z większymi przeciwnikami i bossami. W wielu przypadkach to sprowadza się do tego samego czyli
1. Oddamy jeden cios i uciekamy
2. Przeciwnik w tym czasie wyprowadza jeden powolny i mocny cios trafiając w ziemię albo obracając się wokół własnej osi.
3. Podbiegamy, zadajemy cios i znowu uciekamy.
4. Przeciwnik znów wyprowadza jeden mocny cios
i tak w kółko.
Kolorystyka gry też mi się nie podoba. Strasznie to mdłe i szare nawet jeśli w grze panuje słoneczna pogoda. Wolałem cieplejsze kolory z poprzednich części.
Wkurza mnie też to że nadal nie dodali czegoś takiego jak auto-zbieractwo fantów po pokonanych przeciwnikach. Praktycznie za każdym razem jak wpadnę w jakąś większą grupę zombiaków i ich ubiję to muszę po kolei podłazić do każdego z nich i zbierać jego ekwipunek.
Aktualnie robię sobie od tej gry przerwę bo zauważyłem że nawet nie chce mi się wykonywać tych zadań (ani z głównego wątku, ani pobocznych) i muszę się zmuszać, żeby w to grać. Także niestety moje pierwsze wrażenie jest bardzo złe. Nie tego oczekiwałem.