Ale cel osiągnięty żadnych butelek i puszek w rowach.
A tak na poważnie w małym mieście powiatowym gdzie ludzie nie zarabiają milionów, ten system w miarę działa, tutaj bez samochodu nie istniejesz bo komunikacji miejskiej nie ma, przewożenie butelek nie stanowi problemu, butelkomaty działają w Lidlu i Kauflandzie z Biedronką bywa różnie. Co nie zmienia faktu że zrobili z nas smieciarzy.