ukraińcy traktowani jak szlachta widzę. Zwyzwyał ukraińców, zatrzymany, szybko postawione zarzuty. Codziennie pijaczki: polacy, ukraincy, inni nie wiadomo jakiej rasy chodzą po ulicach i wyzywają przypadkowych ludzi i git. Chyba że ukraińca obrazi to od razu jak za prezydenta kręcenie bata przez państwo polskie na samo siebie. Jak wszyscy są równi to może równie trzeba tępić chołotę nie patrząc jakieś narodowości jest ofiara? Chyba że to naród wybrany v2
Dajmy chociaż na przykład bekacza wrocławiskiego - sprawdziłem dokładnie kiedy "grasował": 2018-2020 - pluł, zaczepiał, bekał i wyzywał głównie kobiety we wroclawiu przez 2 lata - NIKT go w praktyce nie ścigał - sam widzialem go w tamtym czasie bardzo często w samym centrum miasta, dosłownie 1 dzień by wystarczył aby go złapać. W końcu gdzieś w 2020r go już załapali i dostał 60h prac społecznych (XD) i dziękujemy. Dobrze, że nie złapali go w 2026 bo dostałby 3 lata więzienia za ukraińca. Albo inny menel z 2023-2024 roku chodził ze zgnitą ręką i celowo atakował ludzi, dotykał ich krzyczac że ma HIV. Też zajęło im z rok żeby go złapać gdzie codziennie pojawiał się w tych samych miejscach.
To w końcu łapiemy wszystkich czy oddzielny KK za znieważenie ukraińca jest?