Dla fanów strategii i spokojnego planowania mam propozycję, która moim zdaniem jest jedną z najciekawszych perełek indie ostatnich lat – mowa o ukraińskiej grze Ostriv.
To city-builder osadzony w realiach XVIII-wiecznej Ukrainy. To, co od razu rzuca się w oczy i odróżnia tę grę od setek innych budowniczych miast, to całkowity brak siatki (gridless building). Budynki możemy stawiać pod dowolnym kątem, co pozwala na tworzenie niesamowicie naturalnie wyglądających osad. Najfajniejszym detalem jest jednak to, jak powstają drogi – nie wyznaczamy ich od linijki, ale tworzą się same jako wydeptane ścieżki tam, gdzie mieszkańcy najczęściej przechodzą.
Mechanika jest bardzo głęboka, od zarządzania płodozmianem na polach, przez skomplikowane łańcuchy produkcyjne, aż po handel rzeczny. Mimo że nad grą pracuje bardzo mały zespół (początkowo był to projekt tylko jednej osoby), dbałość o detale i realizm historyczny jest niesamowita. Jeśli lubicie gry, w których możecie godzinami dopieszczać każdy płot i obserwować, jak Wasza wioska organictni życiem, to zdecydowanie warto rzucić okiem na ten tytuł. Bardzo relaksująca i satysfakcjonująca rozgrywka.
Jest na Steam