Skocz do zawartości

mazi636

Użytkownik
  • Postów

    1
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez mazi636

  1. Ja w zasadzie regularnie to skończyłem grać gdzieś parę lat temu. Przypomniałem sobie jednak, że mam coś takiego, jak Nintendo Switch w szafce od którego się kiedyś odbiłem. I tak zacząłem sobie ogrywać GTA III - na początku grało się dość topornie i nudno. Jednak im dalej szła fabuła tym bardziej się wciągałem. W końcu gdzieś w 1/3 gry juz miałem tą frajdę z grania, sporo misji było całkiem wymagających muszę przyznać. Nadal to dość grywalna gra, a dodam, że w III wcześniej nie grałem praktycznie w ogóle. Zachęcony odpaliłem potem GTA VC i tutaj już przepadłem. VC już chodzi sporo płynniej na Switchu, nie ma tyle tych stutterów i tutaj klimat miasta, w końcu mówiący bohater, bardzo różnorodne misje zrobiły robotę i w zasadzie przeszedłem grę w 2-3 dni Miałem się zabierać za SA, ale jakoś nie mogłem się zebrać wiedząc, że to długa gra i nie będę miał raczej tyle czasu, żeby w nią wsiąknąć. Akurat na Steamie było GTA IV Complete Edition za 25 zł w promocji (dzisiaj też jest) i stwierdziłem, że kupię, żeby sobie kiedyś ograć, bo nigdy fabuły nie ukończyłem w tej grze - jak zresztą w każdym GTA wcześniej poza V. Zrobiłem tutaj research i wgrałem Fusion Fixa i spolszczenie i kurcze po tych starych GTA to IV zrobiła na mnie mega wrażenie. Wszystko poustawiałem na najwyższe i ta gra na prawdę nadal bardzo ładnie wygląda, klimat miasta jest świetny - szary i brudny. Dodam, że na początku gra się dość wolno rozkręca i pierwsze misje mogą się wydawać powtarzalne, ale potem im dalej w fabułę tym bardziej się dzieje i jest dużo zwrotów akcji. No wprost świetnie się bawiłem, postać Nico bardzo fajnie napisana - nie jest to jakis typowy zbir, a człowiek z ludzkimi odruchami mający bardzo sarkastyczne poczucie humoru. A zostały mi jeszcze dodatki, które są uważane za bdb. I tak udało mi się przywrócić radość w grania, co kiedyś było moim hobby. Jak mógłbym Wam coś doradzić to jeśli granie Wam się przejadło to spróbujcie grać tylko w jedną grę jednocześnie. Nawet, jak Wam się wydaje, że nie macie ochoty to pograjcie pół godzinki i coś potrafi zaskoczyć i nagle się wciągacie. Paradoksalnie mam też wrażenie, że dużo pomogło iż nie używam praktycznie social mediów typu Instagram/Tiktok - mózg nie jest przebodźcowany ciągłym scrollowaniem i dużo łatwiej skupić się i wsiąknąć w granie. To w zasadzie ma zastosowanie do całego życia i wszystkich czynności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...