Od 4 lat mam światłowód i praktycznie przez cały ten czas nie było żadnych problemów z internetem czyt. zero zerwanych połączeń, zero skoków pingów etc.
Problem zaczął się około miesiąc temu, został zgłoszony do pomocy technicznej - oni stwierdzili że połączenie światłowodowe z moim budynkiem wynosi bez przerwy około 360dni(cały rok). Powiedzieli że zaktualizowali firmware routera i mam dać znać czy problem nadal występuje. Problem występował ale stwierdziłem że i tak podpisuję nową umowę i będzie wymieniony router, więc poczekam bo może się okaże że to wina routera.
Dziś została podpisana nowa umowa, router oraz jakiś konwerter(skrzynka do której wchodzi światłowód i z tej skrzynki kabel ETH do routera) został wymieniony na nowy. Minęła godzina - dioda od synchronizacji internetu na routerze świeci się na czerwono. Brak internetu przez około minutę, potem wszystko wróciło do normy. Tak samo było wcześniej na starym routerze. Dodałem dwie fotki. Na zdjęciu z konwertera nic się nie dzieje - te diody świecą się bez przerwy nawet wtedy kiedy zerwie połączenie.
Czy ktoś jest w stanie podpowiedzieć czy problem który opisałem jest jakimś problemem sprzętowym? Uszkodzona karta sieciowa, jakiś problem z kablem? Ruszając kablami nic kompletnie się nie działo także nie jestem w stanie wymusić identycznego błędu.. a zaczyna te zrywanie być irytujące
Jeśli chodzi o router to czerwony prostokąt - ta dioda zamienia się w kolor czerwony podczas zrywania połączenia, po minucie wraca do białego i internet działa. Odpinając kabel ETH od konwertera dioda gaśnie całkowicie, później przez kilka sekund jest czerwona i wskakuje na białą
Prostokąt niebieski - dioda gaśnie wtedy jak odłączam kabel ETH który połączony jest z PC. Jednak żadna inna nie przechodzi w czerwoną.