Witam, piszę z zapytaniem bo mam ogromny dylemat i chciałbym się poradzić czy jest jakikolwiek sens takiej operacji.
Mój obecny zestaw wygląda następująco:
Ryzen 5 5600@ 4.6GHz PBO+200MHz/Curve Optimizer -15 per core
Chłodzenie SPC Fortis 3 z wentylatorem Pulsar HP ARGB 140 mm (w oryginalnym ułamałem jedną łopatkę pewnego razu jak czyściłem 😅)
MSI B450 Tomahawk (pierwsza wersja)
Kingston HyperX Beast 32GB (4x8GB) 3200MHz DDR4 CL16 (timmingi ustawione manualnie ze względu na 4 moduły w topologi Daisy Chain)
Sapphire RX 7800 XT Pure 16GB
XPG CoreReactor 650W Gold
Lian-Li Lancool II Mesh C Performance
Windows 11 25H2
Monitor 1440p 180Hz
Chcę zmienić procesor ze względu na to, że obecny Ryzen 5 5600 sparowany z RX 7800 XT i 32GB RAM DDR4 w 1440p często dobija do 100% użycia co powoduje chwilowe dropy fps do niskich wartości czego skutkiem są stuterry w najmniej porządanych momentach. Gdzie mogę to próbuje korzystać z VSR+rozdzielczość 2160p+FSR 4.1.1 (Optiscaler jeżeli gra nie wspiera podmiany ze sterowników).
Początkowo jak przesiadałem się na AM4 w 2018 to miałem Ryzena 5 2600 wraz z RTX 2070 Super, wtedy jeszcze siedziałem na 1080p. W 2022 zmieniłem go na Ryzena 5 5600, przed zmianą nowe gry potrafiły mieć drop przez niski 1% low, po zmianie jak ręką odjął. W listopadzie 2022 zmieniłem grafikę na RX 7800 XT, bo trafiła się fajna okazja sprzedać znajomemu RTX i kupić RX'a w dobrej cenie i granie było zdecydowanie bardziej komfortowe wydajnościowo i przyjemniejsze dla oka bo mogłem podnieść detale bez utraty wydajności. W międzyczasie przesiadłem się na monitor 1440p w 2025 i można powiedzieć, że zaczęły się robić lekkie schody.
Gry w jakie gram to głównie singleplayer typu RDR2, Cyberpunk, Crimson Desert, gry online typu World of Warcraft, Warzone, Battlefield 6 itp. oraz czasem emulacja PS3.
Z początku myślałem, że to wina systemu, ale po świeżej instalacji i konfiguracji wszystkiego sytuacja jest identyczna. Sprawdzałem nawet opcje z ramem znajomego 2x16 3600MHz, bo też miałem podejrzenie, że to może wina właśnie użycia 4 kości zamiast dwóch, ale sytuacja tak samo wygląda.
to nie jest tak, że każda gra ma taki problem, bo np taki RDR2 działa świetnie, Cyberpunk się potrafi czasem zadławić ale ta gra jest specyficzna pod względem wykorzystania zasobów, ale jak chodzi o głównie nowe tytuły czy gry online typu właśnie BF6, CoD, MMO'sy gdzie dużo się dzieje na ekranie i ogólnie CPU Intesne momenty to dropy są mega uciążliwe i frame time wygląda jak odczyt EKG. Inna sytuacja jest w przypadku Linuxa, bo tam praktycznie w większości gier różnica w użyciu procesora wygląda tak, że na Windowsie dobija do 100%, to na Linuxie już to zjawisko nie występuje tak często, bo zazwyczaj zależnie od gry użycie jest niższe o 20-30% na CPU względem Windowsa. Ale we większość gier online posiadających anti-cheata nie zagram na Linuxie
Biorąc pod uwagę obecną sytuację cenową na rynku, DDR5 kompletnie odpuszczam.. więc myślałem nad dwiema opcjami:
#1
Jakiś czas temu AMD wypuściło Ryzen 7 5800X3D, ale cena jest strasznie wywindowana względem innych x3d czyli. 1500-1600zł, co czyni go droższym od Ryzena 7 7800X3D..
Ale obecne AM4 nie ma lepszej opcji, ewentualnie myślałem nad 5500X3D z AliExpress ale do Ali jestem sceptycznie nastawiony jak chodzi o zakup takich rzeczy mimo że to jest najtańsza opcja.
#2
Sprzedaż Ryzena 5 5600+płyty MSI b450 Tomahawk, dołożenie i kupno i5 14600K/KF + płyta b760 na DDR4. Musiałbym jeszcze dokupić adapter do LGA1700 do obecnego chłodzenia, które planuje zmienić i tak, ale przejściowo przy zastosowaniu limitów powinno wystarczyć. Teoretyczne po sprzedaży obecnej płyty i procesora powinno być taniej, zakładając że sprzedam w okolicy 500zł zestaw, to zmiana wyniesie bliżej 1100.
Zastanawiam się mocno nad taką zmianą, bo jak wywnioskowałem z testów to na DDR4 ten procesor jest na poziomie 5800X3D właśnie oraz ze względu na zapowiedź Intela na 2027 o wypuszczeniu jeszcze linii Core 200 na LGA1700.
W teorii moim zdaniem byłaby to najlepsza opcja i naciągając "przyszłościowa" jak można to tak nazwać, ze względu na możliwość przesiadki na płytę z serii Z nawet używaną z obsługą DDR5, o ile (choć się nie zapowiada za prędko) ceny pamięci i ogólnie rynek będzie względnie przystępny cenowo.
Co sądzicie, jest jakikolwiek sens takiej operacji w chwili obecnej w moim przypadku? Może macie jakieś inne alternatywy co do procesorów?
Przepraszam za taką ścianę tekstu, ale jakby AMD wyceniło 5800X3D bardziej adekwatnie do sytuacji panującej na rynku to nie było by tematu, bo nie ukrywam, że w chwili obecnej to Intel wygląda bardziej przekonująco, mimo problemów z jakimi się borykali przy serii 13 i 14 nie tak dawno.
Pozdrawiam serdecznie.