Wysłuchałem co ten pan miał do powiedzenia i niestety nie mówi o szczegółach tylko używa sformułowań tak gładkich, że nie da się z tego wyciągnąć jakichkolwiek faktów. Dlaczego chociażby nie powie wprost, że od 2015 r. w "domu" mieliśmy 3 nielegalnych "lokatorów"? Dlaczego nie powiedział, że w 2026 r. przed drzwiami budynku stanął osiłek, który stwierdził, że nie wpuści nowych, prawowitych lokatorów? Szkoda, że nie wspomniał też, że instytucja, która powinna dokonać naprawy (samonaprawy) to właśnie ta, która tej naprawy dokonać nie chce.