Ciekawy wczoraj kontrast zobaczyłem. Moja kobieta nie gra raczej w ogóle w gry no i mówię jej, że dodali nową postać do diablo 2 no to ona na to, ze super itp. no i nagle mówię jej, że za 109zł jest po czym zapada cisza.
Spojrzała się na mnie "to trzeba za to jeszcze dodatkowo zapłacić? Myślałam, że dadzą za darmo" no i tu mnie uderzyło jak to ja przyzwyczajony już do takich praktyk nawet nie byłem zaskoczony sytuacją. Poczułem, że dałem się złapać w pułapkę, przed którą lata temu ludzie ostrzegali. Ehh...