Skocz do zawartości

hubio

Użytkownik
  • Postów

    3 169
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez hubio

  1. @Suchy211 uważaj bo za chwilę i ty dołączysz do "ruskich onuc" Słowa nie można napisać krytyki polityki Załenskiego żeby nie zostać wrzuconym do tego wora. Ale w worze mamy także Millera, Kraśko i pewno sporą ilość innych dziennikarzy i polityków mainstreamu, którzy boją się otwarcie prezentować swoje poglądy Pomijam Trumpa i Muska... Większość osób z tego wątku stosuje retorykę wojenną - czyli ani jednego złego słowa o swoim kraju w stanie wojny... "Problem" a raczej błogosławieństwo tylko polega na tym, że to nie nasz kraj, a inny kraj toczy tą wojnę. Ja wiem, że jak jakiś kraj toczy wojnę to jakiekolwiek słowo sympatii wobec wroga czy jakiekolwiek jego usprawiedliwienie czy krytyka własnego rządu z miejsca jest uznawana za "kolaborację". Tak było np. jak byliśmy pod okupacją niemiecką. To jest zrozumiałe choć już w 1946 ukazała się książka "Najeźdźcy" która np. pokazywała także pewne blaski i cienie, a nie czarno-biały przekaz, a dla wielu osób była wtedy nie do przyjęcia. Natomiast to nie Polska wojna toczy tą wojnę gdzie propaganda sukcesu ma podnieść ducha Narodu. My możemy z boku bardziej obiektywnie na to wszystko patrzeć. Niestety, ale ten temat stał się jak wiele innych tematów na forach sposobem leczenia frustracji dla co poniektórych, dowartościowywania się i czucia się wspieranym w grupie... Nie ważne czy chodzi o rybki akwariowe, czy chodzi o to czy OLED lepszy od LCD a nvidia lepsza od AMD, czy o wojnę w Ukrainie - ZAWSZE chodzi o jedno - nie o to żeby słuchać drugiej strony i dyskutować tylko o to, żeby się kłócić i jechać po przeciwnikach i w ten sposób wyładowywać swój zły dzień albo złe życie. I niestety szkodzi to każdej dyskusji... Co najciekawsze nic tak nie irytuje zawziętych dyskutantów jak wskazanie im złego myślenia. Nie przyznają się do błędu tylko jeszcze bardziej będą szli w zaparte... A jak się kończą argumenty merytoryczne to zaczynają się ataki personalne... Zawsze myślałem jednak, że takie podejście cechuje wyłącznie prawą stronę i ku mojemu zdumieniu odkryłem, że to zupełnie nie zależy od "strony" a raczej od osoby...
  2. To już szerszy problem i na inną dyskusję czy ludność danego kraju może w dzisiejszych czasach chcieć przyłączyć się do innego kraju. Żadna władza na to nie pozwoli, ale moim zdaniem powinna być taka możliwość. Mamy zresztą obecnie przykład Grenlandii. Natomiast prawo międzynarodowe jest tu jasne i nie można sobie zbrojnie anektować jakiegoś obszaru. Tym nie mniej Krym i 2014 to zupełnie co innego niż 2022 i zbrojny marsz na Kijów. I oczywiście zupełnie inna reakcja świata. Więc nie pytaj mnie czy usprawiedliwiłem putina w 2014 tylko czy świat go usprawiedliwił? Generalnie tak, ale akurat w przypadku Krymu także organizacje międzynarodowe potwierdziły, że większość mieszkańców Krymu chce być częścią rosji co też pokrywa się z tym co pisał @Henryk Nowak o swojej znajomej. Na Krymie nie było w 2014 terroru przy referendum. Na innych zajętych obszarach może nie było terroru w sensie słownikowym, ale było zastraszanie i dowożenie jak piszesz. Piszę z pamięci - jak coś pokręciłem to mnie poprawcie. Nie użyłem zwrotu "mowa nienawiści" tylko pisałem o regulaminie forum @Henryk Nowak wiem, że poniedziałek i masz zły humor ale na mnie nie musisz się wyładowywać. Ja piszę spokojnie i normalnie i nie wyzywam nikogo, a ty tu mocno atakujesz a to moderatora, a to mnie... Tak - na stole negocjacyjnym powinien położyć Załenski oddanie WIĘKSZOŚCI zajętych terytoriów, a nie wszystkich, ale on nie chciał słyszeć o niczym. Więc ja się zgadzam z twoją znajomą... Nie wiem o co ci chodzi tym bardziej, że napisałem w swoim poście, że wszystko co powiedziała to prawda... I ja tam nie będę nic raportować, ale sygnaturkę to raczej zmień bo nosi cechy obrażania innych użytkowników forum
  3. Czyli widzisz - putin miał rację mówiąc, że ludność Krymu sama chciała dołączyć do rosji Piszę o tym od lat... że tam nie ma żadnego terroru, są otwarte granice i większość ludności sama chciała być częścią rosji. Nawet obswatorzy zagraniczni mówili, że referendum było uczciwie... I widzisz już mamy trochę inny przekaz niż od Zełenskiego co nie potrafił od 2014 do 2022 ustąpić w sprawie Krymu co też przyczyniło się do ataku w 2022. No i mówiła ci to samo co piszemy ja czy voltq czy suchy, że Załenski powinien już gdzieś z 1,5 roku temu odpuścić te zajęte przez rosjan tereny. To jest dokładnie TO SAMO. To wszystko prawda... ruscy bardzo skrzywdzili Ukrainę, szczególnie tym wielkim głodem. Wielka szkoda, że do jakiego 2010 nie udało im się wejść do NATO Ja pisałem wyłącznie o regulaminie forum... A sam też ostro jechałem po kacapach. Patrząc formalnie są takie zapisy. W praktyce nie wyobrażam sobie, żeby ktoś to egzekwował... A właśnie a'propos tych ludzi co oblali czerwoną farbą ambasadora rosji spotkała jakaś kara za popełnienie wykroczenia czy nawet przestępstwa? Może ktoś wie...
  4. Czyli jak ktoś jedzie po Załenskim i Ukraińach to bee, ale jak już jedzie po osobach niebinarnych, LGBT albo imigrantach to już dla ciebie jest ok?
  5. Proszę bardzo: Zasady korzystania z Forum ITHardware.pl Na Forum nie umieszczamy komentarzy lub odnośników (linków) do stron internetowych, które naruszają prawo, w szczególności: obrażają osoby publiczne lub zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby, obrażają inne narodowości, religie, rasy ludzkie, więc... jak już, to banowanie należałoby zacząć od wszystkich co obrażają Putina i rosjan, a takich postów tu cała masa
  6. @Badalamann skoro Prezydent USA stwierdził, że Załenski jest dyktatorem, a Ukraina zaczęła wojnę co już chyba najbardziej mieści się w terminie "kacapska propaganda", a przyklasnął mu jeden z najbogatszych ludzi świata - niejaki Elon Musk to, na jakiej podstawie moderacja miałaby kasować o wiele łagodniejsze posty tutaj? Bo chyba nikt tutaj łącznie z @voltq nie pisał o tym, że to Ukraina zaczęła wojnę, a Załenski jest dyktatorem... No i poproszę o jakiś pkt Regulaminu forum zakazujący "kacapskiej propagandy".... Ja powiem więcej - na podstawie Regulamu Forum to bany tutaj, łącznie ze mnę powinno dostać 90% za: obrażanie Narodu Rosyjskiego (teraz celowo z dużej ), za obrażanie Prezydenta Federacji Rosyjskiej (też teraz celowo z dużej) bo są zapisy o nie nawoływaniu do nienawiści na tle narodowościowym... Chcesz stosować regulamin Forum to zbanuj wszystkich co jadą ostro po Putinie i Rosjanach
  7. I co - woli do krwi ostatniej bronić Ukrainy z narażeniem życia swojego i swoich dzieci jak Załenski czy woli/wolała aby oddać już zajętą część rosji, rozpisać wybory i zrzec się aspiracji do NATO? Żeby mnie znów który nie nazwał ruską onucą - wiem, że te okropieństwa to wina putina, ale można tak w koło pisać i złorzeczyć temu dyktatorowi co nie zmienia postaci rzeczy, że codziennie giną ludzie... albo może jednak jakoś się z nim dogadać, nawet na fatalnych warunkach? Ja wiem, że ten kremlowski bandyta nie ceni życia swoich obywateli i mu wszystko jedną ilu jeszcze zginie żołnierzy i cywili. Zresztą ma 4x większe społeczeństwo niż Ukraina. Ale Załenski w duchu prozachodnim chyba ceni każde życie ludzkie swojego Narodu? Giną od 3 lat codziennie ludzie.
  8. Tak na serio to jutro na PC LAB, tzn. sorry ITHardware, Mar_s i reszta mają wjazd na chatę o 6 rano SKW i ABW... Nie no... wróć... przecież oni nie banują poglądów zbieżnych z tymi jakie wyraża Prezydent największego mocarstwa na świecie - USA, poglądów jednego z najbogatszych ludzi świata i połowy administracji amerykańskiej... Panowie co tutaj rzucacie "ruskimi onucami" na lewo i prawo - Halo, Halo - od stycznia dużo się zmieniło... Takie poglądy są prezentowane przez naszego największego sojusznika w NATO....
  9. Czyli na to wychodzi, że Winter nie miał czego się bać, że go zbanują... A chłop w obawie o to usunął konto...
  10. Ja prd.... chłopy w poniedziałek od rana tracą czas i kłócą się w offie politycznym na forum technologicznym o wybory w... Rumunii....
  11. @voltq w przypadku Załenskiego można dywagować jedynie czy mądrze prowadzi tą wojnę, czy mógł wcześniej na innej drodze niż militarna doprowadzić do rozejmu i ocalić życia swoich obywateli, ale w przypadku putina nie ma żadnych dywagacji. Niesprowokowany wyłącznie z pobudek imperialistycznych zaatakował inne państwo siejąc do dzisiaj zniszczenie i spustoszenie. W przypadku Załenskiego można się zastanawiać czy wykazał się roztropnością i mądrością w obliczu agresora, ale nigdy nie należy zapomnieć, że jest ofiarą. To ten sam poziom dyskusji jak odnośnie naszego 1939 czy pozwolić było Niemcom założyć obozy koncentracyjne w Polsce i współpracować jak rząd francuski Vichy czy jak zrobiono po prostu stanąć z odwagą do wojny. Ukraina została napadnięta. Broni się do dzisiaj. rosja po prostu zastosowała bezprecedensowy brutalny atak i pytania jakie powstają to jedynie jak na to reagować.
  12. To kto jest temu winien to jest oczywiste. Nic nie relatywizuję. Stwierdzam po prostu bezsporny fakt. Giną ludzie po obu stronach, a zakończyć to w każdej chwili, a właściwie nie zaczynać powinien wyłącznie ten ruski kacap. Pisałem natomiast bardziej z perspektywy rosyjskiej czy ukraińskiej rodziny, że jak im 5 letnie dziecko zginęło to oni mają to naprawdę gdzieś. A w przypadku rosji nie ma nawet demokracji więc nie ma żadnego wpływu na politykę państwa. Z tej perspektywy to taka rosyjska rodzina jest skazana na życie w takiej dyktaturze i nie ma nawet żadnego wpływu na to co się dzieje. Z kolei Ukraińska rodzina jest dotknięta wojną przez zbrodniczy reżim innego kraju. Tak czy inaczej od strony tych dzieci i rodzin to taka sama tragedia. A może i być tak, że ucierpiało rosyjskie dziecko kogoś kto popierał opozycję i nie lubi putina.
  13. Na szczęście nie jestem ani we władzach Ukrainy ani nawet obywatelem Ukrainy, żebym musiał się zastanawiać czy się poddawać czy nie. Bez względu na to jaką opcję wybiorą, a teraz to już raczej, na co łaskawie się zgodzi putler - to są w dramatycznym położeniu. Czy to jest kłamstwo, że obie strony się zabijają? Przecież sami parę stron wcześniej, ku mojemu zdumieniu, wyjaśniliście, że Ukraina też atakuje cele cywilne, a Zacharowa pokazywała zabite rosyjskie dzieci... Powiedz(cie) mi czy Ukraińskie czy rosyjskie 5 letnie dziecko jest cokolwiek winne, że politycy tak kierują państwami, że toczą wojnę w której to dziecko umiera? rosyjskie dziecko to wciąż tylko niewinne dziecko nie odpowiadające za reżim putina. Ponieważ ja też mam wrażenie, że pewne oczywistości do niektórych nie docierają to na pewno macie wśród rodzin albo znajomych kogoś kto ma 5 letniego chłopczyka albo dziewczynkę i teraz zobrazujcie sobie, że to dziecko ginie zabite przez rakietę i zobrazujcie sobie, że to jest małe, niewinne dziecko... W zdaniu "obie strony się zabijają" nie ma krzty kłamstwa. To zdanie nie przeczy oczywiście temu, kto spowodował całą tą sytuację.
  14. Kolejne dziecko zginęło. Tym razem 5 letnie: https://wiadomosci.wp.pl/kolejny-zmasowany-atak-na-ukraine-plona-budynki-mieszkalne-7138058256313024a Zabijają się nawzajem obydwie strony. Wojna to straszna rzecz. Jak muszą się czuć ci Ukraińcy co mieszkają w Kijowie, Lwowie i wielu innych miastach i miasteczkach? To będzie trauma na lata. Kładziesz się spać i nie wiesz czy się obudzisz. I tak od 3 lat...
  15. hubio

    DNA wiary

    Nie wiem ile masz lat... Na przestrzeni lat owszem - zgadzam się - geny o większości decydują, ale są momenty gdzie znajdujesz się w sytuacji całkowicie sprzecznej ze wszystkim co jest twoją istotą... Silne uczucia, wielkie błędy życiowe potrafią bardzo zmienić choć oczywiście zawsze ciągnie w kierunku swoich genów. Tu się generalnie zgadzam, że najważniejsze są geny, a kwestie środowiskowe, wychowania mogę jedynie coś niwelować, "naprawiać" w pewnym zakresie albo "niszczyć" jak się ma głupich rodziców albo opiekunów albo nauczycieli. Ale też "życie" potrafi bardzo wiele nauczyć i zmienić. Na pewno to nie jest tak, że geny determinują w 100%. No i dochodzi jeszcze kwestia kolizji: geny mówią ci coś co jest złe i wiesz o tym, że wybierasz zło albo dobro, albo wbrew genom i sobie, wybierasz dobro. To wszystko to jest wolna wola. Generalnie jak patrzę, szczególnie na dzisiejsze pokolenia, ale też i kiedyś to tak naprawdę życie zaczyna się po 30stce. Wcale nie po 20sce. Może kiedyś po wojnie, w latach 60tych, 70tych XXw. ludzie szybciej dojrzewali. Obecnie tak do 30tki to wciąż się jest dzieckiem i g. wie się o wszystkim...
  16. Oho... Czy coś wam to nie przypomina? Widać populiści zawsze mają "problem" z niezawisłym wymiarem sprawiedliwości: https://www.money.pl/gospodarka/sedziowie-orzekaja-wbrew-woli-muska-miliarder-zamach-stanu-7138261649808000a.html W Polsce PiS w pierwszej kolejności wziął się za wymiar sprawiedliwości
  17. hubio

    DNA wiary

    Zakładając logicznie, że inny wymiar lub wymiary kierują się taką samą dynamiką jak nasz nie ma żadnej przesłanki do tego, że przyszłość jest zdeterminowana Wymiary mogą na siebie i pewno wpływają w taki czy inny sposób co już może zmieniać przyszłość. No i ta wolna wola człowieka jaką dał nam Bóg
  18. hubio

    DNA wiary

    Moim zdaniem te różnice wcale nie są takie duże. I właśnie raczej znikają bo coraz więcej osób w coś wierzy, ale nie utożsamia się z konkretną religią. Rozwijając myśl pierwszą choć ekspertem nie jestem od religioznawstwa to co łączy każdą religię to to, że nie umieramy tylko przechodzimy... albo do "raju" albo do "piekła" albo odradzamy w nowym życiu w nowej reinkarnacji. Tak samo w wielu religiach jest jakaś forma piekła. Różnice zaczynają się kto jest mesjaszem jaki się objawił - czy Jezus, Jechowa czy jeszcze ktoś inny. Różnice dotyczą sposobów wyznawania, ale to nie są chyba tak naprawdę wielkie różnice choć w czasach historycznych ludzie za to ginęli, a możliwość znalezienie się w raju była ważniejsza od życia tutaj. Nie ma zresztą co się dziwić jak średnia życia wynosiła 40 lat. Niemal każda choroba zabijała. A samo życie to była bezustanna udręka.
  19. hubio

    DNA wiary

    Ja wierzę w Boga rozumianego jako jakąś siłę wyższą, a na pewno wierzę w zło i to poza naszymi wymiarami, a nie jedynie eufemizm. Może to być szatan lub jakieś inne określenie. Tzn. ja nie wierzę. Ja WIEM, że jest jedno i drugie. I gwarantuję, że nikt normalny nigdy nie będzie chciał w jakikolwiek sposób obcować z tym złym. Ja nawet przestałem od paru lat oglądać horrory o opętaniach itp. Miałem przez pewien moment w życiu problem z tym złym. W sypialni mam nawet wodę święconą, krzyże itp. Zanim mnie wyślecie do psychiatry bo po tym co napisałem każdy może tak pomyśleć , to zapewniam, że raczej ze mną wszystko ok i dosyć mocno stąpam po ziemi. Nie jestem też jakoś zagorzałym katolikiem. Można użyć wobec mnie nielubianego w kościele terminu: wierzący, niepraktykujący. Wynika to pewno z lenistwa ale też wciąż nie do końca jestem przekonany czy kościół katolicki i generalnie chrześcijaństwo oddają te inne wymiary duchowe najlepiej. Najbliżej mi do poglądu, że zarówno Bóg jak i szatan to wypadkowa wielu różnych religii i wierzeń. Jak pisałem jestem pewien, że umierając tak naprawdę nie umieramy. Jestem też pewien, że codziennie 24h/dobę otacza nas świat niewidzialny, duchowy. Osoby z większą wrażliwością w większym lub mniejszym stopniu są w stanie tego dotknąć. Pewno byłbym dobrym medium, ale zbyt mnie to przeraża. Na koniec zacytuję kogoś (nie wiem kto) co powiedział do osób nie wierzących w takie rzeczy: to, że nie wierzysz w Boga i szatana, w niebo i piekło nie oznacza, że TO NIE ISTNIEJE.... Po prostu w to nie wierzysz...
  20. Zobaczyłem wczoraj Trzaska i chce chyba prezentować się jako Prezydent elit w tym bardzo drogim garniturze i nienagannym image. Gdzie ten fighter sprzed 5 lat z parodniowym zarostem i marynarką, który porwał tłumy walcząc z PADem? Na dzień dzisiejszy jak dla mnie nie mam nikogo na kogo mógłbym oddać swój głos. Być może pierwszy raz ever nie pójdę na wybory wcale. To w sumie mój cenny czas, który może być ważniejszy niż ta cała "przebieranka" dla ludzi. Będzie ktoś kto cały ten układ bankowo-owsikowo-tvnowsko-korporacyjny z naciskiem na to ostatnie będzie chciał rozwalić, ktoś kto będzie chciał zacząć prawdziwą rewolucję to wtedy zyska mój głos.
  21. Moim zdaniem powinno to być przedmiotem negocjacji jakie chce Trump. Tzn, żeby UE i Ukraina położyły to na stole jako swoje atuty. Nie wiem też czy z punktu widzenia prawnego można tak po prostu zabrać czyjeś pieniądze. Zablokować to jednak coś innego niż zabrać.
  22. No kasę trzeba przecież z czegoś mieć , a że mają swoich wyborców tzn. raczej wyznawców to liczą, że się uda... Wprost tego nie mogę napisać z ostrożności prawnej, ale w tym kontekście napiszę co pisał @MaxaM o rubelkach
  23. A tak się stało na Krymie w 2014? Dlaczego snujesz takie straszne wizje? Przecież rosja w taki czy inny sposób wpływa na kraje ościenne gdzie ma duże wpływy. Oczywiście Białoruś, ale też Kazachstan, Uzbekistan itd. Raczej w żadnym z tych krajów nie ma terroru, łagrów itp. Demonizować to też nie ma co. rosja cel jaki chciała i chce osiągnąć to utworzenie marionetkowego rządu na Ukrainie albo po prostu jej sprzyjającego. Na Białorusi wiadomo, że Łukaszenko prześladuje opozycję. Prawa człowieka i wolności obywatelskie są ograniczane ale są otwarte granice i na pewno nie można mówić o terrorze ala czasy stalinowskie cy nawet PRL gdzie granice były zamknięte. Obecnie terror w defnicyjnym znaczeniu tego słowa jest tylko w Korei Płn.
  24. Rosja przygotowuje się do wojny na dużą skalę. Kreml miałby być na nią gotowy już w 2029 roku https://wiadomosci.wp.pl/ekspert-alarmuje-o-dzialaniach-rosji-szykuje-sie-na-wielka-wojne-7137181392308864a
  25. @adashi już dzisiaj wiadomo, że Trump odrzucił postulat przestania dzielenia się danymi wywiadowczymi więc on nie skaże raczej Ukrainy na pożarcie. Myślę, że on chce naprawdę zakończenia tej wojny, ale może sobie chcieć. rosja ma obecnie tak dużą przewagę (choć mi za chwile maxadata czy jakoś tak napisze o rubelkach), że może uznać, że nie opłaca jej się żaden rozejm. Tym bardziej, ze głosy oddolne z kręgów prawicowych w samej rosji, blogerów militarnych itd są takie, żeby nie robić ani jednego kroku wstecz nawet dla Trumpa. Ukraina moim zdaniem i będę to powtarzać przespała szansę na pokój. Oczywiście na złych warunkach ale pokój. Obecnie musi się już tylko bronić... Nic się nie zmieniło... Pomoc z UE płynie. Pomoc z USA płynie (przez tydzień była zapowiedź cofnięcia co się nie stało i dosłownie na parę dni dane wywiadowcze). W sensie militarnym jest wsparcie. Natomiast ponieważ putin snuł od 2022 narrację, że to nie Ukraina tak naprawdę walczy tylko USA, a Ukraina jest marionetką to Trump wytrącił mu już ten argument mówiąc o pokoju. Trzeba pamiętać, że putin nawet nie liczył się z Europą. Cały czas powtarzał, że to USA sterują Ukrainą. Teraz już tak nie może mówić. Tu się zgadzam. Są za silne powiązania. Jeśli problemy będą mieć Chiny, USA albo Europa pociągnie to za sobą cały świat... Może nie zagłady, ale głębokiego kryzysu gospodarczego mogącego spowodować wojnę światową.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}