Pamiętam dobrze pierwsze mocniejsze podrygi krypto w 2018, konkretny szał i zesranie rynku w 2020, po czym z czasem pierwsze karty LHR. Następnie spore obniżki niestety zarżnięte przez pazerność Kurtasa z przestawianiem półek cenowych, przez co karty stricte do gier grubo przekroczyły 10 tysi. I nawet do takiej patologii można było w jakimś stopniu przywyknąć, bo pogodzić się już ciężko, a tu pyk i gracze znowu dostali po mordzie, tylko teraz z sierpowego od Pudziana, bo zanosi się na nokaut całego rynku podzespołów. Za jakie grzechy się pytam?! Ja regularnie kasuję historię przeglądarki!