Tu musi nastąpić precedens z zabieraniem coraz więcej pracy ludziom jak i etatów by za tą cenę złota z wagi się to spinało. I bez większych dramatów. A tu masz tych rozwiniętych hamburgerów jak to u nich działa. Za dot komy też zapłacili. Inwestowanie wiąże się z ryzykiem. Po USA już jeżdżą autonomiczne taksy bez kierownicy. Pytanie ile pracownik dostaje i jaka stopa i czas zwrotu.
Musi zabierać pracę na którą jest zbyt
Lub ją automatyzować by każdy mógł to robić i marże po części przejmowało w dłuższym okresie. Nie do wszystkiego pogonisz te ai.
Nie tylko centra dsnych ale i sieć nie tylko energetyczna musi być wydolna. Kto najwięcej energii produkuje i ma jakieś eksperymenty w kieszeni? Napewno nie polska...
będą solidne turbulencje we wfrażaniu tego ai jak i z rynkiem zbytu na to. Paleciak nie będzie zużywał mniej prądu z tą siecią jak i serwerem który będzie nim sterował. Stąpanie po grząskim gruncie.
Jak się pospólstwo zacznie domagać prądu w znośnych cenach (bo jakiejś firemce się bardziej opłaca sięgnąć po ai by kogoś nie zatrudniać) to jeszcze to wydłuży. A te lepiej płatne fuszki może trochę wspomóc ale nie są to zwykle zadania bez odpowiedzialności/poufności i łatwe.