W zintegrowanej karcie to zazwyczaj budżetowe rozwiązanie. Gra poprawnie, ale gubi detale, zwęża scenę i spłaszcza dynamikę. W G6 (Cirrus Logic CS43131) masz wysokiej klasy przetwornik, który obsługuje dźwięk 32-bit / 384 kHz. On „widzi” więcej punktów w fali dźwiękowej. Dzięki temu usłyszysz po prostu więcej. Dodatkowo, G6 jest na zewnątrz. Izoluje sygnał od szumów PC. To, co wychodzi z G6 do Twoich głośników, to czysty sygnał. Głośniki Edifier dostają „paliwo premium”, więc pracują wydajniej i czyściej.
A co do słuchawek, w G6 z Xampem to dedykowana elektrownia dla słuchawek. Ona omija wzmacniacz kolumn i podaje prąd prosto na słuchawki. W trybie High Gain, na 40% moje HyperX Cloud prawie mi spadły z głowy, takiego dostały kopa. Dlatego przy Xampie warto zainwestować w 250 omów słuchawki, nie dość że G6 rozwija skrzydła na High Gain przy nich, to one same tego wymagają.
Krótki wniosek z Gemini, dzięki DAC-u G6 Edifiery grają powyżej swojej ceny, bo dostają sygnał tak wysokiej jakości, że ich wbudowany wzmacniacz nie musi „walczyć” z błędami i szumami – może po prostu skupić się na napędzaniu membran. Omijasz zupełnie ten wzmacniacz jak masz dobrą kartę.
Jak na razie nie miałem żadnego problemu ze sterownikami czy działaniem karty. Może dlatego że mam tryb bezpośredni bez upiększaczy żadnych.