-
Postów
93 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia Sobtainer
Zielony (2/5)
79
Reputacja
-
Bardzo fajny post, dzięki za wytłumaczenie.
-
Kolego, przy 250 omów High Gain to nie kwestia głośności, a zapasu napięcia. Na Low Gain może być głośno, ale wzmacniacz często pracuje na granicy wydolności, co skutkuje "zbitym" dźwiękiem i kompresją dynamiki. High Gain pozwala słuchawkom rozprostować skrzydła – poprawia się kontrola nad basem, precyzja i przede wszystkim scena muzyczna, która staje się szersza i bardziej napowietrzona, to zupełnie inna liga grania słuchawek.
-
Daj znać
-
Dobra, Beyerdynamici podpięte pod G6. High Gain odpalony. Moje Cloudy już są w szafce, wiaderko na głowę i do wanny, tak je teraz odbieram :D. Ilość zakłóceń jakie słyszę w Bayerach w utworach w bezstratnej jakości jest powalająca. Scena jest potężna, na 40% głośności poezja w uszach. Nawet jacka od słuchawek musiałem przemyć alkoholem, bo jak nim ruszałem przy high gainie w G6 to zakłócenia były . Przeraża mnie słuchanie muzyki teraz, bo dosłownie słychać mlaskanie Philla Collinsa podczas śpiewania :). Słychać nawet szum taśmy matki, zwłaszcza w utworach z lat 80-tych.
-
W niedziele sobie odpaliłem po wielu latach nie grania powiem Wam, że całkiem fajnie się grało. Kampanię pamiętam do dzisiaj, jak to na Blizzarda przystało.
-
W zintegrowanej karcie to zazwyczaj budżetowe rozwiązanie. Gra poprawnie, ale gubi detale, zwęża scenę i spłaszcza dynamikę. W G6 (Cirrus Logic CS43131) masz wysokiej klasy przetwornik, który obsługuje dźwięk 32-bit / 384 kHz. On „widzi” więcej punktów w fali dźwiękowej. Dzięki temu usłyszysz po prostu więcej. Dodatkowo, G6 jest na zewnątrz. Izoluje sygnał od szumów PC. To, co wychodzi z G6 do Twoich głośników, to czysty sygnał. Głośniki Edifier dostają „paliwo premium”, więc pracują wydajniej i czyściej. A co do słuchawek, w G6 z Xampem to dedykowana elektrownia dla słuchawek. Ona omija wzmacniacz kolumn i podaje prąd prosto na słuchawki. W trybie High Gain, na 40% moje HyperX Cloud prawie mi spadły z głowy, takiego dostały kopa. Dlatego przy Xampie warto zainwestować w 250 omów słuchawki, nie dość że G6 rozwija skrzydła na High Gain przy nich, to one same tego wymagają. Krótki wniosek z Gemini, dzięki DAC-u G6 Edifiery grają powyżej swojej ceny, bo dostają sygnał tak wysokiej jakości, że ich wbudowany wzmacniacz nie musi „walczyć” z błędami i szumami – może po prostu skupić się na napędzaniu membran. Omijasz zupełnie ten wzmacniacz jak masz dobrą kartę. Jak na razie nie miałem żadnego problemu ze sterownikami czy działaniem karty. Może dlatego że mam tryb bezpośredni bez upiększaczy żadnych.
-
Polecam również Gemini, ma ogromną wiedzę którą wam wrzuci w kilkunastu zdaniach. Nic nie trzeba szukać w necie, wszystko w jednym miejscu.
-
A do czego masz je podpięte? Moje Edki jak dostały G6 + Tryb bezpośredni, to mi szczęka opadła i pokój przestawiłem.
-
Sobtainer obserwuje zawartość Sound Blaster X G6 - pro tipy?
-
Z integry kupiłem rok temu Legion skrzynkę i tak zostało, ale miałem podpięte pod wieżyczkę Pioneera i "jakoś" to grało . Natomiast Xonara i X-FI TItanium miałem 10 lat temu na zestawie 2 kolumn Yamahy. Xonara dość szybko sprzedałem, a Titanium miał już pordzewiałe wejścia z tyłu i dość mocno słychać było przestery już. Kupiłem dzisiaj DT 770 PRO 250 Ω, mam nadzieje że mi szczęka opadnie bo recenzję tych słuchawek przy G6 są bardzo mocne i bardzo pochlebne. Zauważyłem jeszcze jedną rzecz, będę musiał niestety kupić: Izolator pętli zwarciowej Słychać po prostu delikatne szumy w głośnikach a najbardziej w Subwooferze, mój post był jeszcze przed zakupem Edifier T5, który dopełnił mi zestaw. Ale to gra bardzo polecam ten T5. Nie jest to znaczący szum, ale subwoofer potrafi bardzo delikatnie jak nic nie gra drgać, żona słyszy . Od momentu skompletowania tego zestawu, w ogóle zacząłem słyszeć wszystko... trochę za mocno chyba
-
Właśnie jestem po zakupie Sound BlasterX G6 i muszę się z Wami podzielić krótką refleksją. Przez wiele lat uważałem, że „coś tam słyszę”. Przerobiłem X-Fi, Xonara, miałem wzmacniacz Yamahy połączony optykiem ze stereo, ale to, co generuje G6 (szczególnie w trybie Direct Mode), kompletnie zburzyło mój dotychczasowy światopogląd. Od tygodnia przeżywam szok. Słuchając płyt CD i bezstratnego Tidala, uświadomiłem sobie, jak potężną pułapką są współczesne remastery. Niektóre utwory z lat 90. brzmią dziś dla mnie tragicznie płasko, podczas gdy inne dosłownie „zrywają zasłony” w pokoju. Zrozumiałem, że to, co dziś często nazywa się masteringiem, to w rzeczywistości „papka” niszcząca dynamikę, co na dobrym DAC-u wychodzi bezlitośnie. Ale są też perełki, które mnie znokautowały. Przykład? „Another Day In Paradise” Phila Collinsa. Słuchałem tego numeru setki razy przez ostatnie 30 lat. Dopiero teraz, na G6, autentycznie „zobaczyłem” w przestrzeni Davida Crosby’ego towarzyszącego Philowi. Ta separacja głosów i detale, których wcześniej nie rejestrowałem, to dla mnie kosmos. Aktualnie słucham na HyperX Cloud Alpha (które na G6 dostały drugie życie), ale czuję, że to już wąskie gardło. Jestem na etapie zakupu Beyerdynamic DT 770 Pro 250 Ohm. I tu pytanie do Was: czy przy moim zamiłowaniu do wyłapywania takich smaczków jak wspomniany Crosby, warto od razu dopłacić do otwartych DT 990 Pro? Zależy mi na szerokiej scenie. Co do głośników, tutaj może kogoś zaskoczę. Na biurku mam Edifiery R1850DB. Wiem, że to nie jest high-end, ale w połączeniu z G6 te kolumny naprawdę „puchną” w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Grają zaskakująco dojrzale i na ten moment w zupełności mi wystarczają. Na większe zmiany w stereo (może w stronę czegoś od Teufel) przyjdzie czas, teraz priorytetem jest domknięcie tematu słuchawek.
-
Tak wiem, że kierownica to must have ale nie mam takiej opcji w domu bo mnie teściowa wyśmieje . Jako, że jestem fanem to chciałbym spróbować, więc moje pytanie: Da radę na padzie? casualowo bez ciśnienia?
-
No nie ukrywam, że trzeciego abonamentu na grudzień nie wykupuje. Głownie Recon, 95%, ogarnąłem M2010 do samego końca, głowy pękają, lubię spokój i strzały z daleka, ale aktualnie się zaczynam męczyć. Czekam na Squad Fireteam.
-
Jak dadzą RDR3 z powodu tego przesunięcia premiery, to mogę im nawet preorder już kupić
- 875 odpowiedzi
-
Ta kampania rzeczywiście porażka max. Scenki jak gada oddział...
-
Co do CoD, gdyby zrobili poważniejszy klimat, żadnych skinów z kosmosu i różowych parasolek przyczepianych do broni, czysty wojenny realistyczny fps to by mnie mieli.
