-
Postów
112 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Sobtainer
-
Polecam również Gemini, ma ogromną wiedzę którą wam wrzuci w kilkunastu zdaniach. Nic nie trzeba szukać w necie, wszystko w jednym miejscu.
-
A do czego masz je podpięte? Moje Edki jak dostały G6 + Tryb bezpośredni, to mi szczęka opadła i pokój przestawiłem.
-
Z integry kupiłem rok temu Legion skrzynkę i tak zostało, ale miałem podpięte pod wieżyczkę Pioneera i "jakoś" to grało . Natomiast Xonara i X-FI TItanium miałem 10 lat temu na zestawie 2 kolumn Yamahy. Xonara dość szybko sprzedałem, a Titanium miał już pordzewiałe wejścia z tyłu i dość mocno słychać było przestery już. Kupiłem dzisiaj DT 770 PRO 250 Ω, mam nadzieje że mi szczęka opadnie bo recenzję tych słuchawek przy G6 są bardzo mocne i bardzo pochlebne. Zauważyłem jeszcze jedną rzecz, będę musiał niestety kupić: Izolator pętli zwarciowej Słychać po prostu delikatne szumy w głośnikach a najbardziej w Subwooferze, mój post był jeszcze przed zakupem Edifier T5, który dopełnił mi zestaw. Ale to gra bardzo polecam ten T5. Nie jest to znaczący szum, ale subwoofer potrafi bardzo delikatnie jak nic nie gra drgać, żona słyszy . Od momentu skompletowania tego zestawu, w ogóle zacząłem słyszeć wszystko... trochę za mocno chyba
-
Właśnie jestem po zakupie Sound BlasterX G6 i muszę się z Wami podzielić krótką refleksją. Przez wiele lat uważałem, że „coś tam słyszę”. Przerobiłem X-Fi, Xonara, miałem wzmacniacz Yamahy połączony optykiem ze stereo, ale to, co generuje G6 (szczególnie w trybie Direct Mode), kompletnie zburzyło mój dotychczasowy światopogląd. Od tygodnia przeżywam szok. Słuchając płyt CD i bezstratnego Tidala, uświadomiłem sobie, jak potężną pułapką są współczesne remastery. Niektóre utwory z lat 90. brzmią dziś dla mnie tragicznie płasko, podczas gdy inne dosłownie „zrywają zasłony” w pokoju. Zrozumiałem, że to, co dziś często nazywa się masteringiem, to w rzeczywistości „papka” niszcząca dynamikę, co na dobrym DAC-u wychodzi bezlitośnie. Ale są też perełki, które mnie znokautowały. Przykład? „Another Day In Paradise” Phila Collinsa. Słuchałem tego numeru setki razy przez ostatnie 30 lat. Dopiero teraz, na G6, autentycznie „zobaczyłem” w przestrzeni Davida Crosby’ego towarzyszącego Philowi. Ta separacja głosów i detale, których wcześniej nie rejestrowałem, to dla mnie kosmos. Aktualnie słucham na HyperX Cloud Alpha (które na G6 dostały drugie życie), ale czuję, że to już wąskie gardło. Jestem na etapie zakupu Beyerdynamic DT 770 Pro 250 Ohm. I tu pytanie do Was: czy przy moim zamiłowaniu do wyłapywania takich smaczków jak wspomniany Crosby, warto od razu dopłacić do otwartych DT 990 Pro? Zależy mi na szerokiej scenie. Co do głośników, tutaj może kogoś zaskoczę. Na biurku mam Edifiery R1850DB. Wiem, że to nie jest high-end, ale w połączeniu z G6 te kolumny naprawdę „puchną” w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Grają zaskakująco dojrzale i na ten moment w zupełności mi wystarczają. Na większe zmiany w stereo (może w stronę czegoś od Teufel) przyjdzie czas, teraz priorytetem jest domknięcie tematu słuchawek.
-
Tak wiem, że kierownica to must have ale nie mam takiej opcji w domu bo mnie teściowa wyśmieje . Jako, że jestem fanem to chciałbym spróbować, więc moje pytanie: Da radę na padzie? casualowo bez ciśnienia?
-
No nie ukrywam, że trzeciego abonamentu na grudzień nie wykupuje. Głownie Recon, 95%, ogarnąłem M2010 do samego końca, głowy pękają, lubię spokój i strzały z daleka, ale aktualnie się zaczynam męczyć. Czekam na Squad Fireteam.
-
Jak dadzą RDR3 z powodu tego przesunięcia premiery, to mogę im nawet preorder już kupić
- 2 986 odpowiedzi
-
Ta kampania rzeczywiście porażka max. Scenki jak gada oddział...
-
Co do CoD, gdyby zrobili poważniejszy klimat, żadnych skinów z kosmosu i różowych parasolek przyczepianych do broni, czysty wojenny realistyczny fps to by mnie mieli.
-
Generalnie im dłużej ta beta jest, tym co raz bardziej mi się odechciewa. Aktualnie to jest kompletna rzeźnia, męczę się po 30 minutach w każdym trybie.
-
Gram w WoW-a od premiery, z małymi przerwami. W Orange na światełku miałem 24-26ms pingu, od kilku dni potrafi być nawet 15ms co wcześniej nie miało miejsca. Także z czystym sumieniem polecam Orange również. Przez 3 lata nie miałem nawet przerwy w Internecie, chyba że była w nocy i nie zauważyłem.
-
Podbój się zepsuł, dołączam od godziny do trwających meczów i to w połowie rozgrywki, 3 crashe dzisiaj gry + aplikacji.
-
No właśnie, przy snajperce jest taka opcja załamania światła na 18 levelu broni jak dobrze kojarzę, to w ogóle coś działa? bo mam wrażenie, że jak kampie to nadal mnie wszyscy widzą i mój świecący celownik
-
W BF3 był taki celownik noktowizyjny, dostępny na bardzo wysokim poziomie broni. Me want to w 6.
-
Tak, ale na przykład w Squadzie jak jedzie pojazd opancerzony, to jest respekt i strach i każdy się go boi. Tutaj tego nie czuć. Tutaj jest stado ludzi którzy go naprawiają w czasie rzeczywistym, im więcej tym lepiej i to mi się właśnie nie podoba
-
Ja powiem tak. Jak widzę, przy podboju, jak wiara wskakuje na czołg i od razu go naprawia, bo zaczyna się dym po 5 sekundach to odechciewa mi się grać w takie coś. Przegrałem jakieś 12h, w różnych trybach. Jak na razie, rewelacyjnie mi się gra w trybie infantry only, bez pojazdów i tego całkowitego zniszczenia o którym piszecie, wprowadza straszny zamęt i chaos na monitorze. Jak na razie tego nie widzę, wolę Squad który jest zupełnie inną rozgrywką, chyba za bardzo tego oczekiwałem od BF6 i się trochę zawiodłem. Co do efektów, grafiki, wszystko jest ok, oprócz jakiś dziwnych animacji w menu i tej ostrości którą mam na 0, nadal czuje że jest jakiś filtr, w samej grze tego nie widać. Tak czy inaczej odskocznia na kilka partyjek po pracy spoko, ale męcząca jest.
-
Bez problemu dostałem o 10:10, później poszedłem zjeść śniadanie i na razie się nie loguje bo widzę co się dzieje :). Na twitchu 600k oglądających. Jaki FOV najlepiej ustawić? maksymalny?
-
Pograłem infantry only, dla mnie strzelanie i feeling jest bardzo podobny do Delty Force.
-
W Q3 był fov, większość gier dzisiaj to ma co bardzo podnosiło prędkość wizualnie. Na zwykłym q3 bez promode'a nie skakałeś tylko chodziłeś, na cpma się skakało co nie dość że przyspieszało postać po kilku skokach to dawało to ogromną dynamikę, bardzo mi tego brakuje dzisiaj. Swoją drogą, nie rozumiem dlaczego nie ma aktualnie po prostu q3 dostosowanego do dzisiejszych standardów, z trybem multi tylko.
-
Kolego, jest w ogóle dzisiaj możliwość grania w CPMA? są w ogóle serwery? do dzisiaj na pamięć! znam swój CD Key z Q3 na płycie, ciężko dostępny był. Offtop offtopem, ale korzenie ID Software są i w Doomie. A co do jeżdżenia z kompem przez pół polski, pamiętam do dzisiaj swojego SyncMastera od Samsunga który właśnie wyciągał w .cfg te 144 Hz był najcięższy. Do tego był Razer Boomslang z kulką, marzenie każdego
-
Z przyjemnością bym zagrał na CPM1A pamiętam ją do dzisiaj a minęło 25 lat
-
Wychowałem się Q2/Q3, graliśmy na picmipie w Q3 CPM-a w 640x480 i 144Hz (kineskopowe potrafiły w trybie ukrytym tak wyświetlać, głównie Sony). Ten Doom zawitał w moim monitorze jakieś 2 minuty. Podziękował.
-
Nie mogę przestać grać, jest na Game Passie. Proponuje herbatkę, dużo cierpliwości, pada, dużo czytania i poważnego podejścia, a w ciągu 2h zaczniecie się cieszyć Expeditions: A MudRunner Game
-
Poproszę RDR3 na tym silniku i na PC, dziękuje.
- 2 986 odpowiedzi
-
- 1
-
-
A mnie w ogóle GTA nie rusza przez całe życie, co innego RDR mam nadzieje, że i jedno i drugie zostanie odpalone w 2026
- 2 986 odpowiedzi
