Generalnie ja bym zrzucił na pośrednika wszystko, od telefonów, pokazywania mieszkania, ogarniania papierów, notariusza itp - Ty tylko do podpisów. Inaczej szkoda kasy.
Z drugiej strony jak tam nie mieszkasz to masz nieco łatwiej, najgorzej to sprzedawać mieszkanie w którym się jest - każdy chce oglądać popołudniu.
Rekomendowane odpowiedzi