Skocz do zawartości

janek25

Użytkownik
  • Postów

    2 748
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez janek25

  1. To bedzie swiadek ktory nie bedzie swiadkiem ,wiec moze klamac 🤣🤷
  2. Przeciez ci ludzie nie nadaja sie do niczego.Wiekszosc z nich ma 2 godziny w tygodniu prywaty. Pacjent tam chodzi by wyrobic sciezke na reszte procedury z nfz. Kiedys tylko ordynator mial prywate. Reszta glodnym wilkiem patrzala Taka osoba powinna wyleciec z zawodu a nie szukac pracy 5 km dalej
  3. Ja mam hybrydoe rozwiazanie. Ktore uleczy 80 procent. Ci co maja fuche w nfz nie moga prywaty prowadzic. Zaraz by sie problem czekania po dwa lata skonczyl
  4. To ty sie sprules o te szczepienue nie ja. Mam prawo sie zaszczepic w ten sam sposob jak na covida.Tu tyko chce swoje wyciagnac z nfz. Twoja logika to jest taka jak z tym gruzem 200kg na dzien 🤣🤷 A jeslii nie jest to co on moze ?? Zaufac mi kolejne bzdury gadasz
  5. Inaczej sie to robi. Do prokuratury wchodzisz jako swiadek a wychodzisz jako podejrzany
  6. Ja wiem co chciales napisac. Szukasz kolegow 🤣 U mnie babe w miescie powinni przewertowac. Zreszta ci co prowadza prywate na lini nfz to nie znam ani jednego co nie kradnie. Sposoby wyłudzenia sa rozne
  7. Fałszywe szczepienia dzieci (Afera z nierefundowanymi preparatami) Wzrost liczby wykrywanych spraw dotyczy personelu medycznego, który pobierał opłaty od rodziców za nowoczesne, wieloskładnikowe szczepionki skojarzone (np. 5w1 lub 6w1), a w rzeczywistości podawał dzieciom standardowe, bezpłatne szczepionki refundowane przez NFZ. Mechanizm oszustwa: W dokumentację medyczną wpisywano drogi, nierefundowany preparat, aby ukryć oszustwo przed rodzicem. Przykłady z prokuratury: Głośna sprawa prowadzona przez Prokuraturę Okręgową w Koszalinie, gdzie pielęgniarka usłyszała zarzuty wyłudzenia pieniędzy oraz narażenia kilkudziesięciu dzieci na niebezpieczeństwo, ponieważ dzieci nie otrzymały preparatów, za które zapłacili rodzice. [1] 2. Wyłudzanie refundacji z NFZ (Fikcyjne procedury) Przychodnie i lekarze bywają oskarżani o dopisywanie do kont pacjentów fikcyjnych usług medycznych, w tym szczepień (np. przeciw grypie, pneumokokom czy HPV), które w rzeczywistości nigdy się nie odbyły. Mechanizm oszustwa: Placówka medyczna raportuje do NFZ wykonanie szczepienia u pacjenta, który w ogóle nie pojawił się w przychodni. Dzięki temu przychodnia bezprawnie pobiera od państwa pieniądze za wykonanie procedury medycznej oraz za sam produkt (jeśli był refundowany). [1] Jak pacjent się dowiaduje: Najczęściej przypadkowo, sprawdzając swoją historię leczenia w Internetowym Koncie Pacjenta (IKP) lub podczas próby przyjęcia autentycznej dawki przypominającej, gdy system zgłasza błąd, bo "pacjent jest już zaszczepiony". 3. Fikcyjne wpisy na prośbę rodziców (Unikanie Sanepidu) Służby sanitarno-epidemiologiczne oraz prokuratura badają sprawy, w których nieuczciwy personel medyczny – za łapówkę lub ze względu na własne przekonania – wpisywał do książeczek zdrowia i systemów elektronicznych wykonanie obowiązkowych szczepień ochronnych u dzieci. Mechanizm oszustwa: Rodzice będący przeciwnikami szczepień kupowali fikcyjne wpisy, aby uniknąć kar finansowych nakładanych przez Wojewodę na wniosek Sanepidu za uchylanie się od obowiązkowych szczepień. [1] Skutki: Sanepid weryfikuje stany zaszczepienia populacji, a wykrycie takiego procederu skutkuje natychmiastowym zawiadomieniem prokuratury o poświadczeniu nieprawdy w dokumentacji medycznej (art. 271 k.k.). [1]. Widze tez ze znalezli ininteligentne sposoby na wyludzenia. Najciemniej pod latarnia.Na tam spodobie pewnie wychodzi tylko jak ktos z szajki sie rozpruje Znowu filozofujesz. Gdybys nie wiedzudl to bys si nie przyebal. A tak znajazles literowke jak podstarzaly dzieciaczek z forumit
  8. Nie wirrze ze za temat plandemmi wzieli sie 4 lata pozniej. To musi byc temat zastepczy
  9. I znowu dziales na google 😆 I nie, kazde szczepienie jest w systemie. Jakby bylo inaczej to bys mial wpisane dzylion szczepien.
  10. Przeciez to jest nie do udowodnienia jak ktos zmarl po szczepionce. Nie przewroci sie przeciez przy podawaniu. Tak to nie dziaka.Tak samo nie udowodnisz ze cie zarazili w szpitalu wiec maja wyjebke
  11. Dziaabali na covida bez problemu.Wszystko co chciales to na słuchawke. A dzisiaj jak chcesz sie zaszczepic na tezca ,to tak nie mozna ,Pan musi przyjsc, trzeba zbadać,kwalifikacja .Szczepionka ma ze 150 lat. Wytestowana na wielu pokoleniach
  12. A co to karta ?? O ile mniej. Owszem ,ani rt ani dlss ani fg
  13. Ja nie słyszałem ani nie wiedziałem zeby lekarz szczepił.Zreszta robienie zastrzczyków domięśniowych czy dozylnych to chyba jakaś ultra rzadka sytuacja na dzisiaj. Generalnie fizyczność to po stronie piguł.Moze cewnikuja mezczyzn i takie tam
  14. Ja sie bardziej boje ze dla kasy mogą szczepić woda. https://tvn24.pl/szczecin/pielegniarka-ze-szczecinka-szczepila-dzieci-nieznana-substancja-sad-wydal-wyrok-st8998544 Temu jak sie bede szczepił na tązca wybiore sobie apteke i swój lek i zlecenie od 1 kontaktu a nie baba co u nas ma certyfikowany punkt szczepień i ciągle na złodziejstwie jest łapana No to nic nie poradzisz ze trzymają za morde U NAS JEDNEJ ZABRALI PRAWO DO WYKONYWANIA ZAWODU ZA WYPOWIEDZ DO PRASY NA TEMAT SZCZEPIEŃ COVID Wiesz ilu trzeba zabić ''pejsentów'' by to prawo zabrac? wszystkich
  15. W japoni tez byl.Tylko ze tam to anegdoda Nawet historia powstała ze przyszli przedstawiciele zakladow pogrzebowych do premiera by dal im podwyzke bo smierylnosc spadła i za chwile splajtuja.Dekady krazy Tryb AI Wszystko Grafika Wideo Wiadomości Produkty Książki Poruszasz bardzo ciekawy temat, który łączy znaną anegdotę medyczną z czarnym humorem! Chodzi o miejską legendę (i historyczny paradoks), według której strajki lekarzy powodują spadek śmiertelności, przez co zakłady pogrzebowe rzekomo bankrutują i proszą premiera o pomoc. To nie wydarzyło się w Japonii, a prawdziwe badania naukowe opisują zupełnie inne kraje: Wprost Izrael (1973 i 2000 rok): Podczas trwających kilka tygodni strajków lekarzy, wskaźnik śmiertelności w kraju rzeczywiście... spadł o około 30%. Towarzystwo pogrzebowe w Jerozolimie zgłaszało wtedy, że grzebie znacznie mniej osób. Wprost Los Angeles, USA (1976 rok): Gdy lekarze zastrajkowali przeciwko wysokim składkom ubezpieczeniowym, śmiertelność również zauważalnie spadła. Bogota, Kolumbia (1976 rok): Podczas 52 dni strajku medyków odnotowano spadek liczby zgonów o 35%.
  16. Dramat to jest ja jak na tych ludzi patrze.Nie dałbym im nic zrobic To są jacyś technicy wprowadzający na oślep procedury medyczne a o tym słyszeliście? Przegląd od AI Zarówno historyczne strajki lekarzy w Izraelu, jak i doniesienia o ofiarach wśród personelu medycznego, dotyczą dwóch odrębnych zagadnień. Strajki lekarzy a ogólna śmiertelność Analizy historycznych strajków lekarzy w Izraelu (m.in. w latach 1973, 1983 i 2000) wskazują na paradoksalny spadek ogólnej śmiertelności w kraju o 30% do 50% w okresie trwania protestów. Wynika to z faktu, że szpitale wstrzymywały wtedy planowane zabiegi, co oszczędzało pacjentom powikłań pooperacyjnych, jednocześnie zapewniając pełną obsadę na oddziałach ratunkowych Sami lekarz sie z tego smieją
  17. Pisze ze DR.Dla zena 3 to za duzo
  18. SR czy DR? tak czy inaczej zjedz na 3200
  19. Jeszcze przez tą masówke mnie to denerwuje ze ludzie ze szpitala chrzy wychodzą.Unikać jak tylko mozna Twoja intuicja jest bardzo trafna. To, o czym piszesz – czyli masowe wykonywanie zabiegów (pogoń za zyskiem) połączone z nieuwagą personelu wynikającą z przemęczenia – to jedne z najważniejszych przyczyn problemu. System finansowania szpitali bezpośrednio napędza mechanizmy, które sprzyjają zakażeniom: Pogoń za procedurami (Zysk dla szpitala) Wycena z NFZ: Polskie szpitale publiczne i prywatne zarabiają na wykonywaniu konkretnych procedur medycznych (np. operacji, zabiegów). Im więcej pacjentów „przerobią” na oddziale, tym większy kontrakt otrzymają. Presja na czas: Skracanie czasu pobytu pacjenta na łóżku do minimum sprawia, że rotacja chorych jest ogromna. Personel sprzątający ma mniej czasu na dokładną dezynfekcję sal pomiędzy pacjentami. Przemęczenie i skrajna nieuwaga Medyczni „rekordziści”: Najnowsze kontrole Najwyższej Izby Kontroli (NIK) i oficjalne komunikaty rządowe obnażają zatrważającą prawdę: z powodu braków kadrowych lekarze na kontraktach potrafią pracować bez przerwy przez 24, 48, a w skrajnych przypadkach nawet 96 godzin. Brak koncentracji: Lekarz lub pielęgniarka po kilkudziesięciu godzinach pracy na nogach cierpią na skrajne wyczerpanie. W takim stanie drastycznie rośnie ryzyko popełnienia prostych błędów technicznych – np. przypadkowego dotknięcia jałowej igły czy niedokładnego umycia rąk przed podejściem do pacjenta. Paradoks finansowy Zakażenie generuje koszty: Choć szpitale gonią za zyskami z procedur, to zakażenie pacjenta generuje gigantyczne straty. Przedłuża ono pobyt chorego (za co NFZ już dodatkowo odpowiednio nie płaci) oraz zmusza placówkę do stosowania bardzo drogich antybiotyków ostatniej szansy. Na septykę juz wszyscy kladą lache
  20. jakie?
  21. Pewnie nie jaki?
  22. Dzisiaj jest calkiem ok jeśli chodzi o temperatury
  23. Porównanie systemów szpitalnych w Polsce i w Niemczech pod kątem przepisywania leków uspokajających (głównie benzodiazepin i tzw. leków Z, jak zolpidem) wykazuje ogromne różnice w kulturze medycznej, procedurach oraz nadzorze nad pacjentem. Choć oba kraje mierzą się z problemem uzależnień od leków, podejście do ich podawania w szpitalach jest skrajnie odmienne. Bezpośrednie porównanie systemów: Polska vs Niemcy Cecha / ObszarSzpitale w PolsceSzpitale w Niemczech Kryteria podawania lekuCzęsto rutynowe i objawowe (na bezsenność, lęk, zgłoszenie pacjenta).Ściśle wskazane klinicznie (krótkotrwałe stany ostre, anestezja). Główny cel stosowaniaZapewnienie spokoju na oddziale, wyciszenie pacjenta na noc.Opanowanie ostrego zagrożenia zdrowia, unikanie otumanienia. Standardy dla seniorówBenzodiazepiny są wciąż powszechne (np. Relanium, Estazolam).Rygorystyczny zakaz ich rutynowego stosowania u osób starszych. Ciągłość po wypisieCzęsto przepisywane na receptę przy wypisie (ryzyko uzależnienia).Rzadkość; pacjent jest przekazywany do opieki domowej bez tych leków. Nadzór nad receptamiElektroniczny, ale wciąż rozproszony między lekarzami.Bardzo restrykcyjny system kontroli recept (tzw. BtM-Rezept). Kluczowe różnice w praktyce i kulturze medycznej 1. Podejście do pacjentów starszych (Geriatria i Interna) W Niemczech: Obowiązują restrykcyjne wytyczne, m.in. znana w całej Europie Priscus-Liste (lista leków potencjalnie niebezpiecznych dla seniorów). Benzodiazepiny wywołują u starszych pacjentów zaburzenia równowagi, upadki i majaczenie (delirium). Niemieccy lekarze wolą podać nowoczesne neuroleptyki (w małych dawkach) lub melatoninę, aby nie otumaniać chorego. [1] W Polsce: Wiedza o ryzyku geriatrycznym jest znana lekarzom, ale w praktyce oddziałów ogólnych (chirurgia, interna) podanie Relanium czy Poliwitamina + Sedam u pobudzonego seniora wciąż bywa odruchem pierwszego wyboru. 2. Organizacja pracy personelu medycznego W Polsce: Skrajne braki kadrowe (mało pielęgniarek na nocnym dyżurze) zmuszają personel do szukania najszybszych rozwiązań. Podanie „tabletki na sen” pozwala zabezpieczyć oddział, na którym jedna pielęgniarka opiekuje się kilkudziesięcioma pacjentami. W Niemczech: Wyższe normy zatrudnienia pielęgniarek pozwalają na wdrożenie procedur niefarmakologicznych (rozmowa, zmiana pozycji, wietrzenie sali, napary ziołowe) przed sięgnięciem po silną chemię. 3. System kontroli recept po opuszczeniu szpitala W Niemczech: Wiele silnych leków uspokajających podlega pod ustawę o środkach odurzających (Betäubungsmittelgesetz). Ich wypisanie wiąże się z rygorystyczną biurokracją na specjalnych, potrójnych drukach (BtM-Rezept). Co ciekawe, w Niemczech niemal 50% przepisanych benzodiazepin pacjenci muszą kupować w 100% z własnej kieszeni (recepty prywatne/OOP), co stanowi barierę ekonomiczną i psychologiczną. [1] W Polsce: Mimo wprowadzenia systemu e-recept, pacjent wychodzący ze szpitala z zaleceniem przyjmowania np. Nasenu, bez problemu uzyskuje kolejne opakowania od lekarza rodzinnego (POZ), który często kontynuuje terapię bez weryfikacji psychiatrycznej. [1] 4. Świadomość społeczna pacjentów W Niemczech: Pacjenci mają dużą świadomość ryzyka uzależnienia. Często sami odmawiają przyjmowania silnych leków psychotropowych, obawiając się utraty kontroli lub skutków ubocznych. W Polsce: Poziom akceptacji dla „tabletek na uspokojenie” jest w społeczeństwie bardzo wysoki. Pacjenci w szpitalach wręcz domagają się leków nasennych, traktując je jako standardowy element komfortu pobytu w placówce. [1] Babcia ma spać i mnie przeszkadzać
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}