BIOS mam w najnowszej wersji, tak samo Windows 11. Sterowniki do karty graficznej aktualizuję regularnie — jeśli mam zaległość, to maksymalnie jedną lub dwie wersje. Każdą instalację robię na czysto przez Display Driver Uninstaller. Mój problem wygląda tak, że występuje on w większości gier. Zawsze staram się porównywać to z aktualnymi nagraniami na YouTube i często widzę podobne sytuacje — stutter pojawia się wielokrotnie, nie jest to pojedynczy przypadek (tak jak u mnie). Z drugiej strony trafiam też na komentarze ludzi, którzy twierdzą, że u nich problem nie występuje i że to wina sprzętu — co jest dla mnie dziwne, bo czasami takie osoby mają słabsze komputery.( którzy zarzucają żeby kupiłi sobie lepszy komputer , bo on nie ma/nie widzi)
Są jednak wyjątki. W Marvel’s Spider-Man Remastered nie miałem ani jednego problemu — co mnie szczerze zdziwiło. Musiałem jednak włączyć Frame Generation, bo gra ma dziwny limit VRAM dla tekstur (z tego, co sprawdzałem, ustawiony na 6 GB). Ustawienie tekstur na najwyższe obniżyło Częstotliwość o około 90%, ale włączenie Frame Generation rozwiązało całkowicie problem i pozwoliło przejść całą grę bez żadnych lagów. Sprawdzałem to też na innym komputerze i wygląda to podobnie. Na emulatorach są przypadki że było idealnie — gry na PS2 (np. Duel Masters, Bakugan) działały płynnie przez całą rozgrywkę, a na PS1 (np. Harvest Moon) też nie ma żadnych problemów.
I teraz najważniejsze: poza tymi stutterami nie mam absolutnie żadnych typowych objawów uszkodzonego sprzętu. Nigdy nie miałem bluescreena, komputer nigdy sam się nie wyłączył ani nie zrestartował. Nie było sytuacji, w której system zawiesiłby się na tyle, żeby trzeba było robić twardy reset. Sterownik NVIDIA nigdy się nie wywalił, nie ma artefaktów graficznych. Wszystkie porty USB działają, dyski są zawsze wykrywane, data i godzina się zgadzają — ogólnie brak jakichkolwiek klasycznych symptomów problemów sprzętowych.
Dlatego zastanawiam się, co jest bardziej prawdopodobne:
czy mam po prostu pecha i trafił mi się jakiś nietypowy problem sprzętowy,
czy może problem leży po stronie gier — ich optymalizacji (zarówno nowych, jak i starszych), kompatybilności z nowszymi systemami jak Windows 11, sterownikami albo nowoczesnym sprzętem?
Dodatkowo u mnie FPS są wysokie i stabilne — nie ma typowych wahań ani spadków, jak to było kiedyś na słabszym sprzęcie. I właśnie przez to zastanawiam się, czy takie krótkie stuttery nie są teraz bardziej „widoczne”, bo nie giną w ogólnym spadku wydajności, tylko wybijają się na tle stabilnego FPS.