Skocz do zawartości

Lochu

Użytkownik
  • Postów

    6
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Lochu

  1. Update Druga kość RAM na 4800 w slocie A2, po 2h komputera off. POST też krótki, Windows wstał, Hogwarts pochodził przez około 5 minut (nie mogę dłuższego testu robić, w pracy jestem xd), nie ma freeze, ani BSOD. Czy w tej sytuacji testować slot B2? Ma ktoś jakieś pomysły jakim cudem obie osobno w A2 chodzą, natomiast cyrk się zaczyna kiedy odpalam, na jakiejkolwiek konfiguracji dwie na raz?
  2. Mam wersję 25H2 26200.8655, ta nowsza wyskakuje mi jako wersja preview, nie wiem czy sprawdzanie jej obecnie bez stabilności już na poziomie POST ma sens. Obecnie testuję pojedyncze kości RAM na slocie A2 płyty głównej na 4800. Jedna właśnie, po uruchomieniu kompa "na zimno", po 1.5h na off, przeszła post szybko, brak freeze na pulpicie, około 10-15 minut Hogwarts Legacy (które najczęściej wywala mi freeze lub BSOD), włącznie z walką i "teleportami" bez freeze i BSOD. Wrzucam drugą, za około 2-3h sprawdzę jak ona. Rano ta, którą właśnie testuje pociągnęła normalnie na EXPO grę przez 10 minut, natomiast druga na EXPO wywaliła się po około minucie, sprawdzę teraz tą mniej stabilną według mnie na 4800. Jeśli obie uciągną 4800 w slocie A2 to zastanawiam się nad takim samym testem na slocie B2, bo mogłoby to wskazać na problem płyty głównej z tym slotem. Jeśli ta się wywali na A2 przy 4800 to wychodzi że coś z nią jest nie tak. Jest sens robić kolejny MemTest, skoro już tydzień temu robiłem i przeszedł 4 pełne passy bez errorów?
  3. Właśnie się wywalił bsod page found in nonpaged area na 4800. Nie chce przejść post więc nie mogę sprawdzić minidump.
  4. Właśnie minidumpy nie wskazują dokładnie. Jeden jedyny pokazujący proces odnosił się prawdopodobnie do SignalRGB, który robił jeszcze dodatkowy syf przy i tak niestabilnym, z jakiegoś powodu, Expo Nie mam obecnie żadnych Gigabyte Control Center, jedynie Ryzen Masters, przez którego nic nie podkręcam, NVIDIA APP + Sterownik NVIDIA, wywalone wszystkie programy do kontroli RGB, mimo to wszystko powyżej 4800 MT/s, a chyba jednorazowo nawet i to, wywala freeze albo BSOD. Mogę, jeśli to coś pomoże, załączyć 4 minidumpy, które udało się zarejestrować systemowi w czasie tych crashy.
  5. MemTest86 na 4800 cztery przebiegi bez żadnego erroru OCCT sam RAM na 4800 przeleciał 15 minut bez erroru, na RAM+CPU też. Przy 6000 wywala po maksymalnie 2 minutach Przegląd zdarzeń i dziennik niezawodności po freezach pokazują tylko błąd że system nie został poprawnie zamknięty. Jeśli już wskoczy bsod to pojawiają sie jakieś dodatkowe wpisy, oraz dump w Windows/Minidump, ale to jest raz na 10-15 freezów.
  6. Witam, jakiś miesiąc temu kupiłem nowy komputer. Oczywiście nie siedzę w tym zbytnio, chciałem sobie po prostu pograć, więc padło na gotowca. W środku: Ryzen 7 7800x3d, RTX5070 Windforce od Gigabyte, płyta główna Gigabyte B650 Eagle AX, RAM Patriot Viper Venom 2x16GB CL30, 6000MT/s. Przez jakieś 2-3 tygodnie wszystko działało spoko. Jednego dnia, jakiś tydzień po przepięciu RGB wentylatorów obudowy pod płytę główną, aby móc nimi sterować z poziomu SignalRGB, a nie upośledzonego HUB RGB od DeepCool, nagle PC bardzo długo się włączał, zawiesił się na jakieś 3-4 minuty na diodzie DRAM, w końcu wstał, a windows defender wykrył WinRing jako zagrożenie i je zneutralizował. Miałem już od jakichś 2 tyg ustawiony RAM na AMD EXPO czyli 6000MT/s. Zignorowałem to, nie mogłem przywrócić RGB wentylom, po prostu zgasły, przez Signala, przepiąłem spowrotem do HUB RGB. Jakiś tydzień później podczas gry w LoLa dostałem freeze. Zgasły mi monitory, zapętliła się ostatnia mikrosekunda dźwięku, wentyle i RGB teoretycznie dalej chodziły, ale wyświetlacze temperatur na obudowie zgasły. Po paru próbach udało mi się go spowrotem włączyć, znowu bardzo długi post. Od tego czasu praktycznie non stop albo przy LoLu, albo przy Hogwarts Legacy wywalało albo BSOD page found in nonpaged area, albo pfn list corrupt, raz coś odnośnie memory. Zazwyczaj jest tak, że pierwszych parę startów, tych zimnych, po około minucie grania wywala mnie albo do BSOD albo do deep freeze, natomiast już po "rozgrzaniu się" sprzętu jest w stanie ciągnąć czy to Hogwarts Legacy, czy Cyberpunka czy LoLa przez parę godzin, na stabilnych fps, bez freeze. Kilkukrotnie po takim freeze po długim POST wywalało mi boot failure, gdzie sprzęt, pomimo włączonego EXPO sam ustawiał RAM na 4800MT/s. Zauważyłem że komputer przechodzi POST na bazowych ustawieniach 4800 bez problemu, natomiast na 6000 ma problem, zwłaszcza przy zimnych startach po dłuższym wyłączeniu. 4800 też wydaje się stabilne w grach. Testowałem go na 5600, plus ustawienie vsoc na 1,25, oraz vdgg na 1000, to samo co przy EXPO. Aktualizowałem BIOS, najpierw z wersji 1.37, którą miałem "wgraną", do 1.40, następnie do 1.41, które teoretycznie mają fixy odnośnie kompatybilności z EXPO, nic to nie dało. Komputer, kiedy już złapie ten "dobry start" to jest w stanie działać długie godziny przy grze, ale uruchamianie, restartowanie go w czasie POST (nieraz po 20 minutach nadal się świeci dioda DRAM) to jest katorga. Czy ma ktoś jakieś pomysły co tu może się dziać? Z góry dziękuję.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...