-
Postów
1 959 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez wrobel_krk
-
Endgamowe to się już nauczyłem że jak dokoksisz mapę to i 15 minut robisz, więc nie zaczynam jak wiem że nie będę mieć czasu. Ale w endgame to już wg mnie spoko sam wybierasz co tam dodałeś, jakie aktywności (idziesz w te co lubisz) - nie wiem jak teraz w tym sezonie ile może trwać taka wielka mapa bo właśnie kończę kampanie.
-
Moim zdaniem powinno to chociaż tak wyglądać że nie musisz przynajmniej tych bonusów zbierać kolejna postacią -> bo to musisz pamiętać biegać i szukać Lub coś takiego jak w Last Epoch -> masz skrót -> gdzie jak pobijesz bossa (czyli nie możesz być słaby) to przeskakujesz dalej A jeszcze jak wrócisz do mapy którą całą odkryłeś to te checkpointy Ci znikają i znów musisz biegać Biegłem sobie żeby nie zabijać znów i wbiegłem w coś i mnie zabiło Bo mnie zestunnowało:) Ja się Ai dopytuje co mam zrobić jak gdzieś utknę - kto by to spamiętał -> nei masz hinta tylko -> expoloruj lokacje i biegasz jak kurczak bez głowy
-
Jak nie rozumiesz o co chodzi no to trudno -> widocznie wszystko jest idealnie i cacy nie można narzekać Nie widzisz problemu ze "ma poziom trudności taki, że szympans by ją przeszedł" ale jednak tracisz te 5h minimum (jak jesteś jakimś wymiataczem) - niestety nie mam szympansa który by za mnie zrobił 5h kampanii - może Ty lubisz to tak to mi polevelujesz kolejną postać do endgame? Teraz mam np Explore Holten - zadanie - cała jeb... mapę musiałem przelecieć i pewnie jakiś bug albo znów jakieś g... gdzieś ukryte
-
Ja już nie ma 6h dziennie czasu na granie więc swój czas cenię, ale czyli co w kampanii te buildy testujesz czy przebiegasz przez nią bez sensu i tracisz te 5h? Co do bezsensownego tłuczenia potworów to właśnie przechodzenie kampanii kolejny raz, czy nawet teraz jak robię te interludia to wyłącznie bezmyślnie tłukę je, a mógłbym już robić endgame mapy.
-
@ImmBrak możliwości pominięcia kampanii - jaki główny filar zabawy - bieganie bez sensu za mocnym buildem altem to wg Ciebie zabawa - no to spoko:) Raz na sezondal startera ja tam przeżyje kampanie zwłaszcza jak masz fajną mechanikę sezonową. Dla kolejnej postacie jedyne "wyzwanie" to pamiętanie układu map i optymalizacja ścieżki, żeby jak najszybciej dobiec do punktów nawigacyjnych, zamiast nowego builda testowac to biegasz 4-6h bez sensu Nie wiem co w tym z zabawy widzisz - ale jesteś chyba idealnym targetem dla GGG:) Reszta się zgodzę nerfy, starta expa, trudni bossowie - itd bardzo zdrowe podejście.
-
5h to trzeba wymiatać, a żeby wymiatać trzeba dużo grać kampanie i znać na pamięć - zamknięty krąg. Ja też męczę ta kampanie - mnie nudzi to szukanie bez znacznika na mapie rożnych guffienek jak np soul core, a tu się musisz wrócić, tu teleportować tu znów coś tam i coś tam znaleźć, tu coś wymienić - nie dość że wielkie mapy to komplikują to, jeszcze bugi że coś się nie wywołuje jakiś event. Minimapa też nieczytelna, nie widać dobrze gdzie można iść, gdzie nie, gdzie ściana jest. Za dobra jest gra w innych aspektach to i się człowiek męczy ale i tak jest lepiej niż na start:)
-
Ja gram monkiem pod lod i do 13lvl dopóki się nie dało hollow palm zapodac było trochę wolno i w sumie combo się uczyłem z Frozen locus. Kończę akt2 nie wiem ile mi zajęło ale ja speedruna nie robię. Bawię się w crafting i ogarniam sezonowa mechanikę. Mi się podoba się program ten sezon raczej więcej.
-
-
No to spoko jakoś mi umknęło, bo nie ma itemów pod rzucanie jak w d2. Nie wiem czy w tym sezonie już, zależy od POE2 czy wciągnie, ale wypróbuje na pewno ten typ:)
-
Barb pod Whirlwind i Dust Devils to spoko, ale to samo co w innych sezonach. Gdyby dorobiliby Barba rzucającego toporkami, to bym grał jak szalony!
-
Każdy lubi grać tak, jak mu się podoba – można jedną postacią grindować i min/maxować. Ja lubię pograć wieloma; dałem sobie Pit 100 jako minimum i nie wiem, ile godzin trzeba na 247. poziom, ale ja grałem wszystkimi klasami poza nekromantą, w tym warlockiem, paladynem i spiritbornem (dwa podejścia). No ale też nie grałem tak naprawdę od sezonu Hord. Ja D3 i D2R kupiłem w pakiecie z D4 na premierę. W D2R pograłem dopiero, jak wyszedł dodatek ze warlockiem, ale też dużo. A w D3 w sumie teraz jest spoko tak pograć z tydzień, żeby sprawdzić aktualny mechanizm sezonowy, bo na premierę kupił brat, ale wcale nam nie podeszło, bo myśmy byli wyjadacze z D2.
-
@galaktyWszystkim nie dogodzisz, moim zdaniem i chyba większości nie "niedzielnych" graczy akurat losowe unikaty to więcej funu i nie można na to patrzeć w oderwaniu od innych zmian. Mythici to powinny być unikaty - nazewnicto to nie jest mocna strona itemizacji:) Problem nie w tym właśnie że są losowe, ale że nie ma opcji żadnej craftingu tych affixów, ale to zmienią więc będzie lepiej
-
@galaktyTy żyjesz w świecie BiS z poprzednich sezonów, nie masz 4 to trudno przecież przez to tracisz jakiś może 1% def/ataku. Tez nie mialem przy paragonie 247(3 affixy to byly) ale ja nie farmie bosow praktycznie wcale chyab ze w warplans sa bo nie lubie) Teraz i tak sety talizmanów i np + skillery na nich maja dużo większe znaczenie niż jakie masz affixy na unikacie (gdzie najważniejszy jest głównie ten unikalny affix - którego możesz rollować) No czasem jest inaczej wtedy wiadomo, ale farmienie bosów jest nudne - ja takich buildów unikałem:) Mam złoty teraz zestaw levelingu tyraell + chako + Ring of Starless Skies, wypadł mi teraz El'Druin, Sword of Justice a akurat mam spiritborna - gdzie się nie da użyć:) Gram autroskim buildem pod Stringer no i widze róznice jak te z Maxrolla, ale spokojnie da sie farmic t10, ale na S-tier z maxrolla tak samo szybko robilem t12:) Ale nie wiem czy jakiegos builda pod El'Druin znow nie zagram zeby zoabczyc roznice z nim a bez no i 200 vs 247 parogona:) Z tych dobrych unkatow jeszcze Heir of Perdition nie mam - ale wiadomo ja nie farmie bosow:)
-
Niby skrócili kampanie i dodali elementy pozwalające się zorientować gdzie iść. Ciekawe ile to realnie pewnie na start 22h zamiast 25h, na speeedzie może 15h. Nawet changelog taki długi że się nie chce czytac:) Jka ma być free weekend to ja weekend odpuszczę i zagram po tym darmowym, znów będą problemy
-
Dla mnie nie problem raz w sezonie przejść długą kampanie, ale nawet skipa nie ma dla kolejnych postaci w tym samym sezonie. Też żeby potestować skille to trzeba wbić wysoki level, czyli nie jest przyjazna ta gra nic dla altów:) W d4 to każdą klasą w sezonie spokojnie moge popróbować endgamowych buildów. Mam nadzieję że coś lepszego niż to temple będzie jako główna aktywność, chociaz nie wiem czy coś gorszego może być:) Przez to tamten sezon olałem całkiem
-
Projektować nowy chip teraz to jeszcze bardzie bez sensu może w rtx 6000 coś takiego puszcza Puszcza może 5% szybsza 5080 super z pełnym rdzeniem i 20/24gb vram, ale też nie wiem czy ma to dla nich najmniejszy sens gdy rynek graczy to teraz poboczny dodatek do ai
-
Żeby robić na skrojonym układzie musiałoby być dużo defektownych chipów. Tak to za nic się nie opłaca nie robić z tego 5090 Patrzcie jakie ładne przecięte gb202: https://www.techpowerup.com/gpu-specs/rtx-pro-5000-blackwell.c4276 Jedynie 25k: https://www.krsystem.pl/pny_48gb_rtx_pro_5000_blackwell_4xdp_smallbox-item-79277.html?64336&utm_source=ceneo&utm_medium=referral&ceneo_cid=995e8ac1-21a1-c440-9391-ffcab5bba234
-
Po Polsku mam dialogi i kampanię grałem całą po Polsku. Ale nazwy przedmiotów i skilli po Polsku dla mnie za głupio brzmią.
-
Nie wiem ale chyba kazdy build jest dobry w tym sezonie zeby sobie t12 farmic. Mnie pushowanie nie interesuje. +4 mi sie skiller trafil talizman
-
Ja już pograłem w endgame Sorcą, Druidem, Barbem, teraz się za Spiritborna zabrałem i w końcu mi podszedł Spirborn bo mi nie siedział od premiery dodatku: https://maxroll.gg/d4/build-guides/evade-counterswarm-spiritborn-guide Warlock i Paladyn to leveling tyko robiłem może spróbuje
-
Jak wbijesz 10lvl war-plans to pewnie jestes tak przekokszony ze taki talizman g... zmieni:)
-
Dyskutujecie z kimś kto liże lizaka przez szybkę:)
-
@PabllooKazdy gra jak lubi. Jedne lubi jeden build swój poprawiać i zmieniać itd. Ja lubię próbować wielu buildow i postaci. Gram jakiś czas wg swojego pomysłu, a i tak zawsze na końcu biorę build z neta, który mi pasuje pod te skille które mi się podobają. Nie chcę mi się wymyślać jak wymaksowac paragony i gear. Ja lubię sobie zabijać potwory i ulepszać postać. Póki wiem w którą stronę iść samemu to tak gram, potem idę wg poradnika ludzi którzy mają więcej czasu ode mnie na wymyślanie. Czasm wprowadzam swoje zmiany.
-
No ja miałem zagrać druidem minionki, a że leveling zacząłem od błyskawic to zostałem, crafting jak masz praktycznie nieskonczone zasoby i paragon 200+ na alcie pozwala na wbicie sie na t10 po chwili, trzeba tylko talizmany znalezc, u Druida na tyle dobrze ze skillery moga byc do 3 roznych rzeczy wiec po paru rerollach masz juz 5x +3 skille. Cos czuje że pogram jeszcze raz jeszcze Pallem na serio i Warlockiem i moze kims jeszcze jak taj szybko sie wbija t10 i mozna sie pobawic buildami. Jeszcze fajnie zeby byl jakis SSF tryb z bonusami ale to juz chyba bym za duzo wymagal. Szkoda ze to dopiero w s13 tak to wyglada
-
Skille sa te same inaczej poukladane, latwiej niz bylo dla casuala
