#BF6
Automatyczne oznaczanie wrogów po feedbacku graczy otrzyma nerfa - czas działania i zasięg.
"Tak, zdecydowanie zmniejszyliśmy zasięg i ogólnie obniżyliśmy moc. W otwartej becie dowiedzieliśmy się sporo – system był ewidentnie bardzo OP, dokładnie tak, jak mówili gracze. W praktyce sprowadzało się to do tego, że gracze po prostu strzelali w „Doritosy”. Jasne otoczenie, ciemne otoczenie – nieważne, wszyscy mówili: „Celuj w Dorito, a i tak coś trafisz”.
A tego absolutnie nie chcemy w Battlefieldzie, dlatego skróciliśmy czas działania, zmniejszyliśmy zasięg – wszystko, żeby naprawdę ograniczyć ten system i dostosować go do tego, czego oczekujemy. Informacja jest ważna, oznaczanie przeciwników też, ale musi to być aktywna część rozgrywki w Battlefieldzie. To nie może działać na zasadzie „odpal i zapomnij”, że jeden skan podświetla wszystkich. To było bardzo widoczne w otwartej becie, dlatego wprowadziliśmy istotne zmiany. Jeśli chodzi o ogólną siłę systemu, zdecydowanie ją osłabiliśmy.
#BF6 - PS5 / Xbox Series.
Ripple Effect podaje, że wersja #Battlefield6 na PS5 Pro działa w 2160p w trybie Fidelity (zablokowane 60 kl./s) oraz w 1620p w trybie Performance z wyższą liczbą klatek.
Na PS5 i Xbox Series X gra działa w 1440p w trybie Fidelity oraz w 1280p w trybie Performance. W trybie Performance liczba klatek wynosi 70–110 fps (średnio ok. 85 fps).
Xbox Series S działa w 1080p. Według dyrektora technicznego Christiana Buhla, gra działa „bardzo stabilnie” w 60 kl./s, mimo że trzeba było dostosować niektóre poziomy i wprowadzić zmiany, aby to osiągnąć.
„Obniżyliśmy część ustawień graficznych na Series S – zarówno po to, by osiągnąć zakładane cele wydajnościowe, jak i zmniejszyć zużycie pamięci.
Największym wyzwaniem była dla nas pamięć – znacznie mniejsza niż na pozostałych konsolach, a nawet mniejsza niż w komputerze klasy średniej. To było największe wyzwanie: upewnić się, że wszystkie nasze poziomy zmieszczą się w pamięci konsoli Series S.”
#BF6 Anticheat - konsole - PC.
Ripple Effect zachęca graczy na PS5 i Xbox Series, aby pozostawili crossplay WŁĄCZONY w #Battlefield6, nawet jeśli studio „nie może obiecać, że na PC nie będzie żadnych oszustów”.
W niedawnym wywiadzie dla IGN, dyrektor techniczny Christian Buhl powiedział, że Ripple Effect jest „niezwykle agresywne” w walce z oszustami na PC, ale oszuści zawsze będą obecni, ponieważ „to niekończąca się gra w kotka i myszkę”.
„Robimy naprawdę dużo po stronie PC, aby jak najbardziej ograniczyć oszukiwanie. Mamy w Battlefieldzie cały zespół poświęcony walce z cheatami, w skład którego wchodzą inżynierowie, analitycy sprawdzający sytuację, banujący graczy i ustalający, jakie są najnowsze oszustwa. Mamy też inny, odrębny zespół w EA, zajmujący się antycheatem, z którym ściśle współpracujemy.”
Dodatkowo, starszy projektant Matthew Nickerson, potwierdził, że crossplay będzie domyślnie włączony, gdy gracz uruchomi #Battlefield6 po raz pierwszy, ale użytkownicy konsol, którzy go wyłączą, ograniczą swoją pulę przeciwników tylko do społeczności PlayStation i Xbox.
„Nie chcesz grać i mieć wrażenia, że po drugiej stronie jest masa oszustów. Mam nadzieję, że gracze konsolowi będą mieli wystarczająco dużo zaufania do tego, co robimy w kwestii cheatów na PC, aby nie czuli potrzeby wyłączania crossplayu tylko z tego powodu. Jeśli jednak będą chcieli, taka opcja jest dostępna. Uważamy jednak, że niezwykle ważne jest, aby gracze PC i konsolowi mieli pewność, że większość osób, z którymi grają lub przeciwko którym grają, nie oszukuje, i że wkładamy w to ogromny wysiłek.”