W remaku SS jest ok. Mapy są czytelne przy nowej grafice. Oryginał i Enhanced Edition są pod tym względem mniej czytelne. Ale reszta pozostała. Dość trudna, nie prowadzi za rączkę, nie ma wskaźników gdzie iść. Trzeba czytać, słuchać logów, eksplorować i wyciągać wnioski.
W rzeczy samej, a pisanie, że punktacja z czasów HL nie wróci to absurd, bo to nic innego jak zaniżanie poprzeczki. Potem nie dziwota, że co druga gra ma 9.
Czasem lepiej wygląda po prostu sama opinia bez tej cyferki na końcu. Bo później wychodzi to różnie 😉 Gra cierpi na to, na tamto, i 9/10(czyli prawie ideał).
Analogiczny przykład z SH Townfall, gdzie dałeś 9, a tyle to ja nawet SH2 nie dam.
Chyba odwrotnie. Jedynka miała przecież buga, który uniemożliwiał przejście, bo gra crashowała przy wejściu na wysypisko. Clear Sky to już w ogóle szkoda gadać. Zew Prypeci najlepszy ze wszystkich. Gra była w pełni do ukończenia przy premierze.
Jedynka miała 6 patchy.
Nie jestem do końca miłośnikiem takich klimatów, ale trzeba przyznać, że oddaje klimat Hellraisera świetnie. Łańcuchy, jucha, sado-maso. A głos Pinheada jak w oryginale, Doug Bradley.