Skocz do zawartości

Necronom

Użytkownik
  • Postów

    741
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Necronom

  1. Po tym jak Exodus zmienił lore może być ciężko.
  2. I niech bohater w końcu zacznie mówić 😁
  3. Przecież to nic nowego. Już przy Village wyszło dokładnie to samo jak okazało się, że wersja z witaminką chodziła lepiej.
  4. Zachęcający opis 😁
  5. Christopher Falcon. Autor przechodzi każdą grę po kolei i opowiada wydarzenia dokładnie. Rzecz w tym, że każdy taki materiał to kilka godzin(cała gra na odcinek). Był jeszcze jeden, który opowiadał o kulisach powstania serii. Bardzo fajny, masę ciekawostek, ale muszę poszukać, bo nazwy zapomniałem. 😂 A tak poza tym to Lost Memories: Silent Hill Chronicle. Oficjalne kompletne lore trzech części wydane przez twórców przy premierze SH3. Co prawda tylko po japońsku, ale zostało przetłumaczone na angielski. To stamtąd m.in. autorzy tych różnych filmów biorą właśnie informacje. Lost Memories powinien znać każdy miłośnik serii 🙂 To po prostu jest zbiór informacji na temat bohaterów, symboliki potworów, wydarzeń w mieście, działania Otherworldu i mocach miasta.
  6. Obejrzałem do 3 części ten film. Nie radzę tego oglądać jak ktoś nie zna serii a planuje zagrać. Materiał to po prostu klatka po klatce i po łebkach niekiedy opisywanie wydarzeń, które się dzieją na ekranie. Lub nie do końca prawdziwe, jak błędna informacja na temat śmierci Lisy. Szkoda, bo pierwsze minuty sprawiały wrażenie na coś ciekawego. Dalej nie chcę tego oglądać.
  7. To akurat największa wada właśnie remake'u dla mnie. Całkowicie zatracono ten klimat post-apo z oryginału. I Nemesis jest już bardzo oskryptowany, a późniejsze jego wersje są komiczne. Chociaż na wyższych poziomach jest dość groźny. Download.mp4
  8. Marka obchodzi dziś 30 lecie. https://game.capcom.com/residentevil/en/30th.html
  9. Necronom

    Pragmata

    Fatal Frame II. Oryginał na PS2, potem remake na Wii i znowu remake niedawno wydany na duże platformy. Ale nie było chyba remastera.
  10. Fejkowe klatki, fejkowe zdjęcia. Co jeszcze będzie niedługo fejkowe
  11. Mimo wszystko Mercenaries w RE3 były i tak stonowane i nie odbiegały stylem od głównej kampanii. Ja i tak w to nie grałem długo, co jedynie dla zdobycia Gatlinga. Takich fikołków jak powyżej to nie chcę w RE oglądać
  12. Okrutnie to wygląda. Właśnie zupełnie czego innego od tej serii oczekuję
  13. Dobrze, że nie uległem hypowi. Od początku przeczuwałem, że wsadzenie tam Leona wyjdzie grze bokiem. Heh, dokładnie to samo mówiło się jak wyszedł oryginalny RE4.
  14. Nie na Professional. Wtedy całkowicie projekt RE5 leży, szczególnie przy walce z Jill i Weskerem, gdzie postacie się rozdzielają. Nie dasz rady podbiec do Shevy jak oberwie. To sprawia, że ta walka to żmudne ciągłe jej wołanie, bo samoczynnie odbiega. RE3R miał dobrze zrobiony poziom trudności Inferno. Postać ginie na hita, albo dwa. Ale gra dawała szanse przeciwdziałaniu temu. Sprawne i intuicyjne uniki lub specjalne monety trochę poprawiające statystyki postaci. Było wyzwanie, gra wymagała uwagi i przy tym nie irytowała.
  15. Etap ze świniakiem da się jak najbardziej przejść skradając, ale ustawienie przeciwników nie zawsze to ułatwia. Trzeba pamiętać, że to też nie jest gra stricte składankowa i ta mechanika nie jest idealna. W oryginale w ogóle nie było takiej możliwości. A na wszelkie plagasy polecam granaty oślepiające, zabijają od razu. Szkoda na to ammo tracić 🙂
  16. No właśnie to jest główny powód dlaczego póki co odpuściłem tę grę i czekam na solidne obniżki.
  17. Ten gość akurat ma talent w serii RE. Czołówka jeżeli chodzi o speed runy.
  18. First time? 😉 Patrz wyżej, to jest tryb dla NG+. Sam Capcom sugeruje używanie uzbrojenia z poprzednich rozgrywek.
  19. Jeżeli chodzi o poziomy trudności w serii to z tych co grałem "od zera" to mniej więcej tak: Resident Evil 4/Remake - Professional - czasami potrafi być trudny, ale raczej w pojedynczych etapach. Nie licząc jednostkowych przypadków praktycznie żaden przeciwnik nie zabija na hita. Nie są też jakoś wytrzymali, zasobów sporo. W rzeczywistości to taki hard. Resident Evil 5 - Professional - Trudniejszy niż Pro z RE4. Postać jest praktycznie zawsze na hita, bo mamy status "dying". W tym przypadku partner ma dosłownie sekundę na uratowanie, co w przypadku gry z botem prawie zawsze kończy się zgonem. Bardzo krótki czas jest również na reakcję przy QTE. Gra jest stosunkowo sprawiedliwa, bo przeciwnicy nie są jakoś wytrzymalsi niż na innych poziomach. Po prostu nie możemy dać się trafić, ale niestety nawet jak siebie upilnujemy to większość niepowodzeń będzie wynikała z kiepskiej AI kompana, więc zalecana pomoc innego gracza. Wtedy nawet fajna gra taktyczna się robi. Taki very hard. Resident Evil 3 Remake - Inferno - Poziom bardzo podobny do Pro z RE5, ale tu gramy w pojedynkę. Bossowie zawsze zabijają na hita. Finałowy boss był krytykowany bardzo i dostał niechlubną plakietkę "przecież to trudniejsze niż Soulsy". Jednak jak się opanuje uniki, które są tu niezbędne to gra jest sprawiedliwa. Very hard. Resident Evil Village - Village of Shadows. Tryb absurdalny, wybitnie niesprawiedliwy, jakiś capcomowy trolling. Pierwszy raz z czymś takim się w tej serii spotkałem. Wyróżnia się przede wszystkim całkowitym brakiem balansu w przypadku obrażeń. Postać pada na hita bez obrony a na dwa z obroną. Przeciwnicy to dosłownie gąbki na pociski. Podstawowe bronie są do niczego. Wymagane manewrowanie, szybkie unikanie większości wrogów. Uczenie się tras potworów. Błędy albo niepotrzebna walka bardzo szybko doprowadzi do utraty zasobów i dead endów. Absolutnie nie jest to poziom na pierwszą grę. Jasne są hardcory co to przeszły od zera, ale wymaga to ogromnej wiedzy w mechanikach. Setki zgonów podczas całej gry to serio nie jest przesada. Tryb nastawiony na NG+. "Capcom ty chory poj...e, co to za gó..o jest"
  20. Czyli powtórka z Village i Village of Shadows. Tryb konkretnie pod new game+. Chociaż VoS ponoć trudniejszy niż Insanity z Requiem.
  21. A Obłęd? Czytałem, że to trochę taki odpowiednik Village of Shadows z RE8, którego praktycznie nie dało się przejść jako nowa gra.
  22. Pisałem już o tym na pierwszej stronie. Pierwszy bezsens fabularny jaki się rzucił. Zakończenia RE3 i RE3R pokazują, że całe miasto zostało zniszczone. Nawet to spiker w zakończeniu oryginału mówi.
  23. Raczej nie i nie chodzi o trudność. To kompletnie nie są moje klimaty i gatunek gier Tak z ciekawości zerknąłem do tematu bo na wierzchu był
  24. Grubo. Gracze soulslikowi widzę mają ogromne pokłady cierpliwości 🙂 Jakbym miał tylko z jednym przeciwnikiem walczyć kilka godzin to taka gra by wyleciała z dysku szybko 😅 Ale ja nigdy nie grałem w żadnego soulslika.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...