Pare kwestii prostych:
- Słabe to w jego wykonaniu. Podobnie jak w wykonaniu każdego inne posła (prawie każdy tak czy inaczej robi) -> nie widać żeby do każdego się tak przywalano, a powinno.
- W Polsce większe oburzenie jest w przypadku takich kwot i spraw typu ośmiorniczki, niż w przypadku wyłudzeń i kradzieży setek tysięcy/milionów złotych.
- Hajs dla posłów powinien być podniesiony do stałej jednej pensji i tyle, bo i tak hajs na utrzymanie biura jest wyprowadzany tak czy inaczej. I te biura i tak nigdy nie działają. Wtedy cały ten problem by się skończył bo ani posłowie by nie musieli kombinować i dziennikarze mogliby się zająć innymi wałkami. A tak to każdy ciągnie ten hajs na lewo i wszyscy krzyczymy, że on wyciągnął kase na lewo i na tym to się kończy