Was też tak razi, jak czytacie
Brutto netto czy ki ch*j. Straszna niedbałość i lenistwo tych pismaków. Wiem, że w tytule jest podana kwota brutta to mogę zakładać, że w artykule kwoty to brutto, ale wciaż. No i generalnie co za lenistwo, że podajemy brutto. Porządny artykuł miałby przeliczone kwoty na rękę i każdy przy czytaniu od razu miałby kontekst ogarnięty.
Chociaz czekaj, następny akapi już jest gadka o netto, co za syfiasty artykulik...