Wasze brzdące też aniołki w dzień, a małe syreny w nocy? Czy tylko mi się tak wylosowało?
W dzień można odłożyć mała do łóżeczka jak worek kartofli wrzucony do zimnej piwnicy.
W nocy grzanie kocyków własnym ciałem, jej ciałem, otulacze, itd nic nie pomaga.
Nawet temperature w sypialni i w domu wyrównałem, gdzie zawsze w sypialni było z 2 stopnie mniej.