Za 4 lata nikt na to nie spojrzy, dlatego że to jest wykonane z najniższej jakości materiałów, w europejskim/japońskim aucie zepsuje się jedna cześć/podzespół, wymienisz i dalej będzie jeździć przez kolejne lata. W chińczykach za 2 lata wszystko będzie już zużyte, wtyczki elektryczne zaczną śniedzieć, elementy gumowe będą się rozpadać, elektronika wysiadać, łożyska wyć, izolacja rozpadać, metal wycierać, mimo tanich części, koszt robocizny zabiję opłacalność naprawy. Dlatego że w Chinach nie ma kultury korporacyjnej, kultury technicznej, nie ma kultury pracy. Jest tylko podróba, udawanie i "kultura" komunistyczna na każdym szczeblu.