Dla mnie i dla Ciebie sposób jest jeden. Wpadnij za pół roku do gry i stwierdzisz czy gra jest dla Ciebie grywalna czy nie. Ja od jakiegoś czasu nie gram w premiery, tylko właśnie po połowie roku lub więcej i bawię się dobrze w tytuły na które czekam. Musiałbym już ewidentnie nie mieć w co grać by kupować gry i odpalać na premierę, wtedy leciały by ku..y na optymalizację, bo sami wiemy że w tym czasach z 20 %gier wychodzi dobrze zoptymalizowanych.