Skocz do zawartości

hubio

Użytkownik
  • Postów

    1 994
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez hubio

  1. Raz na 500 lat znajdzie się tam ktoś taki jak Gorbaczow albo car Piotr I Wielki Ale to wszystko też nie w wyniku buntu tylko kierunku zachodniego w elitach, a niektórzy mówią, że służby specjalne chciały lepszego życia dla siebie . Przy czym Gorbaczow skręcił w stronę demokracji, ale po Jelcynie putin jakieś parę lat stosował się do niej, a potem sukcesywnie ograniczał, aż na koniec wsadził wszystkich oponentów i rozpętał wojnę
  2. @DjXbeat jedno jest ściśle powiązane z drugim. putler szybciej zagłodzi własny naród niż dopuści aby nie było kaski na wojnę i nikt się temu nie sprzeciwi. Dla mnie to są totalne farmazony jak te kiedyś na labie o tym, że ruskie mają broń na proce. Tą wojnę to on może jeszcze prowadzić dekadami.
  3. @TheMr. ale ja wiem doskonale jaką skalę i nie ma to żadnego znaczenia. Ja nie pisałem o skali przecież tylko dałem jako przykład Iran i Koreę. Niech skala będzie na rosję 100x większa. Nic to nie zmieni. ruskie są od stuleci przyzwyczajeni do uległości wobec dyktatorów i nigdy się nie buntują. Tu mogę się mylić, ale tak z 400 lat wstecz nie widzę buntowania. Tzn jedyne bunty były jak chciano wprowadzić demokrację czyli przed rewolucją październikową i za Jelcyna... Dla ruskiego demokracja=anarchia. Oni tego nie chcą. Wolą być trzymani za pysk. Żadne sankcje na nic się nie zdadzą.
  4. Chłopie prześledź historię rosijii za czasów ZSRR i carów a dowiesz się, że ruskie nawet jak głodują to się nie buntują wobec dyktatora. Oni uważają, że mają najlepszy kraj od stuleci bo rzeczywiście nikt ich nie zabija jak NKWD albo wysyła na sybir jak za carów... Więc ty naprawdę wierzysz w to co piszesz? Myślisz, że nawet jakieś pustki w sklepach (których zresztą nie ma) cokolwiek spowodują? Oligarchowie zawsze mieli, mają i będą mieć wszystko, a ludowi też coś skapnęło w porównaniu z dawnymi dziejami... Ja rozumiem, że taki poziom analizy może być w offie na forum komputerowym, ale gorzej, ze wierzą w to "tęgie głowy" z USA i Zachodu i myślą, że te "sankcje" cokolwiek dadzą... W takiej Korei Płn czy Iranie to dekadami mają sankcje, a jeden koleś totalnie zastraszył, a drugi dał względny dobrobyt (Iran całkiem gospodarczo dobrze wygląda na tle innych krajów regionu)... To i taka rosja sobie świetnie poradzi. A jeszcze mają Chiny na zapleczu, które ich wspomogą... To co pisałeś to ma WYŁĄCZNIE odniesienie do krajów zachodnich, transparentnych i gdzie jest wolność i wolne wybory oraz demokracja i gdzie ludzie mogą się wkurzyć na dziurę budżetową, a nie w rosji
  5. Wreszcie połączenie tematu politycznego z komputerowym: https://ithardware.pl/aktualnosci/rosja_sankcje_procesory_baikal_dostawa-36898.html to tak a propos tych wirtualnych "sankcji"
  6. Osobiście nie gardzę nim tylko jego czynem, który zrobił czyli tą zdradą. Facet miał problemy z kredytami, alkoholem, żonami. Nie usprawiedliwiam, ale wszystko mu się zawaliło na głowę, a agencje wywiadowcze na takie właśnie osoby polują. Nie jestem jakimś totalnym katolandem, ale nauka społeczna kościoła naucza żeby zawsze oceniać czyny, a nie ludzi. Rozmawiałem kiedyś z taką katoliczką, ale prawdziwą, a nie na pokaz i mówię do niej: w piekle pewno Hitler ze Stalinem przypiekani są ogniem piekielnym. A ona na to, że skąd wiesz No właśnie. Np zgodnie z wiarą uzależnienie czy choroby psychiczna już wyłącza grzech. Ja mam takie nastawienie, żeby piętnować zachowania i czyny ludzi, a nie ich samych tym bardziej, że czasami można by mieć niezły zgryz. Korczak, który oddał życie wraz z dziećmi w obozie koncentracyjnym, żeby nie były same, choć Niemcy chcieli go puścić, jednocześnie jest posądzany o to, że je wykorzystywał seksualnie... No i jeśli to prawda - mamy przepalone styki bo zasługuje na pogardę czy nie?
  7. Ale tu chyba jeszcze trzeba rozróżnić pojęcie transseksualizmu od transwestytów. Bo o transseksualistach to ja jeszcze w PRL widziałem polski film dokumentalny, że to jest problem niezgodności pomiędzy mózgiem a płcią. Jest to po prostu jakiś biologiczny problem i nie ma to stricte związku z seksem. Ba - mogę sobie np. wyobrazić transseksualistę będącego aseksualnym. To taki problem, że ktoś się rodzi w ciele z którym się nie utożsamia. Źle się czuje bawiąc lalkami czy zakładając np sukienki itp. Np. transwestyci to wyłącznie aspekt seksualny. Zresztą jak geje czy lesbijki. Ja bym transseksualistów tutaj oddzielił.
  8. Nigdy w całej mojej aktywności w necie nie użyłem słowa bydło w stosunku do całej grupy ludzi, mniejszości lub narodowości. Pisałem w cudzysłowu odnosząc się do dyskusji. Natomiast dana pojedyncza osoba, która zrobiła straszną rzecz - czy to będzie Polak, Ukrainiec, Francuz, Niemiec czy Pakistańczyk może być tak nazwana. Choć jak też pisałem wcześniej jest to obraźliwe dla zwierząt bo nie są tak okrutne jak ludzie.
  9. Ale jak nie chcesz żeby używać generalizowania i uogólniania wobec imigrantów nie używaj ich także w stosunku do nas samych czy innych narodów. W każdej społeczności są psychole. Tym nie mniej z naszej kultury nie wynika coś takiego jak zabójstwo honorowe gdzie wujek zabija 10 latkę. W naszej kulturze nie ma przyzwolenia na gwałty.
  10. Zapewniam, że to ja 100% oryginalny hubio. Słowo "bydło" było w cudzysłowie i ja osobiście nie używam takich słów. Czasami na to co niektóre osoby zrobiły to byłaby obraza dla bydła bo zwierzęta nie są tak okrutne.
  11. Jeszcze na labie pisałem o tym słowie: "ciapaty" więc mam trochę informacji... Zostało utworzone przez polskich emigrantów Nie jest sprzeczne z prawem w sensie znieważenia jakiejś grupy, takie jest stanowisko sądów (niektóre postępowania wciąż trwają) choć Rada Języka Polskiego rekomenduje nie używanie go i jednoznacznie określa jako obraźliwe. No i w potocznym rozumieniu jest obraźliwe... Sam tez na labie raportowałem czasami jego używanie. Generalnie to tak jak pisałem na labie w wątku o imigrantach i innych wątkach. Pisać można o wszystkim, ale bez generalizowania i obrażania. I tak chyba najlepiej. Natomiast język forów i internetu rządzi się swoimi prawami. Na FB czasami są dużo gorsze wyzwiska. Natomiast też po swoich perypetiach na labie trochę inaczej na to wszystko patrzę bo po pierwsze naprawdę na forum komputerowym w offie trzeba nieco odpuścić, a po drugie jak usłyszałem ostatnio o zabójstwie "honorowym" w UK 10 letniej Sary albo słyszy się o ciągłych gwałtach i przestępstwach imigrantów z krajów islamskich to trudno nie zrozumieć ludzi piszących o całej grupie jako "bydło". Nie pochwalam tego, sam nie używam takich określeń, ale rozumiem... Podsumowując - można bardzo precyzyjnie coś napisać tak żeby każdy wiedział o co chodzi bez używania słów obraźliwych wobec całej mniejszości albo grupy.
  12. Skoro piszesz cyt: "My jesteśmy przygotowani by walczyć całkiem dosłownie od pierwszych godzin ataku ruskich na tamte tereny" to przez słowo "my" zrozumiałem również ciebie. I drugi cytat: "Tak zawodowi jak rezerwa" Więc oświadczam ci, że właśnie jako ta rezerwa kompletnie NIE JESTEŚMY przygotowani, a na pewno ja nie jestem. Wiesz, że dawniej (nie wiem jak dzisiaj) w wojsku wszystko "było na sztukę". Co oznaczało, że na papierze musiało grać, a w rzeczywistości nic nie grało. Ja na swoim stanowisku nic nie wiem i nigdy nie wiedziałem co mam robić Po za tym 40-65 letnie osoby z nadwagą, dziećmi i kredytami lub byłymi żonami to dosyć słaba armia Śmieje się nawet z tego Kuba Sienkiewicz - lider muzycznej formacji Elektryczne Gitary i pokazuje wezwania. My jako rezerwa poszlibyśmy na śmierć więc jak to prawda, że nie masz odbytej nawet zasadniczej służby wojskowej to proszę nie używają zaimków "my"
  13. Wiesz co ja mam wrażenie, że ty naprawdę chcesz wybuchu III wojny światowej. Możesz zdradzić jaki masz przydział mobilizacyjny w sensie jednostki i stopień, że tak się rwiesz do wojaczki?
  14. Dzieciaki to już same ogarniają z netu Tylko, że mają spaczony wizerunek więc lepiej chyba, żeby było w szkole. Każdy rodzic co się tak burzy niech sobie uświadomi, że dzieciaki między sobą w dobie internetu to na starcie dużo wiedzą, tylko właśnie w spaczony sposób i dobrze chyba, żeby w szkole o tym mówiono bo dzieci z tym co widzą w necie są czasami totalnie same bo np. wstydzą się zapytać rodziców. W PRL jak kolega koledze albo koleżanka koleżance przekazała "tajemną wiedzę" + playboy wyciągnięty z szafy tatusia to było wszystko. Teraz po ominięciu blokady albo pożyczeniu telefonu od starszego brata mają dostęp na PH do wszystkiego co tam jest i te mamusie co protestują niech tam zajrzą i uświadomią sobie, że nawet ich najgrzeczniejszy aniołek już się z tym zetknął.
  15. Kandydat Nawrocki: https://wiadomosci.wp.pl/jest-zdolny-do-wszystkiego-ostrzega-polakow-przed-karolem-nawrockim-7083418824546912a
  16. Nawrocki = PAD wersja 2.0
  17. Tylko akurat w tym przypadku po ciężkim przechorowaniu za pierwszym razem to organizm sam nabrał, właściwie powinien nabrać dużej odporności i to nie musiała być zasługa szczepionek. Chyba, ze to były zupełnie inne warianty. Tak czy inaczej dobrze, że to się skończyło. Najbardziej nie bałem się o siebie tylko seniorów z mojej rodziny. Teraz jakby znów coś wyszło, nawet o wiele groźniejszego niż covid to nikt się nie zgodzi na lockdowny czy zamknięcie. Na szczęście pandemia bywa raz na 100 lat więc następna ok 2118-21120 r I oby do tego czasu przetrwała tylko planeta czy to z powodu zagrożenia zmianami klimatycznymi czy putlera lub jego następcy z atomówką.
  18. Dochodzą jedynie głosy, że szczepionka nie zapewniała 95% skuteczności tylko mniejszą, ale wciąż zapewniała, a na pewno nie była szkodliwa. https://www.rynekzdrowia.pl/Serwis-Szczepienia/Szczepionki-Pfizera-p-COVID-19-Jest-pozew-do-sadu-w-sprawie-ich-skutecznosci,252835,1018.html Będzie tutaj ważne orzeczenie sądu, który na pewno powoła biegłych. W medycynie jest też coś takiego jak nastawienie i kondycja psychiczna. Ja mając wtedy tą szczepionkę czułem się o wiele bezpieczniej. Więc nawet traktując to jako placebo, choć tak nie uważam dla mnie to była wartość dodana. Bez niej na pewno bym się zgodził na szpital, a tam mogłoby być różnie. Może za parę lat czy parenaście zrobi się porządne badania klinicznie co do jej skuteczności. Wtedy trwał wyścig z czasem żeby podać cokolwiek. Myślę, że też łatwo i zarazem trudno sprawdzić skuteczność szczepionki na podstawie wyników zgonów np. w Polsce i w Indiach gdzie ludzie tysiącami umierali. Trudność wynika z faktu, że w takich Indiach nie prowadzono praktycznie żadnych statystyk. A sprawa ma wciąż znaczenie bo może pokazać czy zaufanie obywateli do państw jest uzasadnione czy jak mówili antyszczepionkowcy to był jeden wielki spisek. Ja myślę, że jak zwykle prawda leży po środku i rzeczywiście może to nie było z 95% tylko skuteczność z 40% ale nawet, wtedy jakbym wiedział, że jest 10% też bym wziął bo 10% jest lepsze niż 0%.
  19. @Totek a mnie pokazało jak ludzie potrafią wpaść w panikę i bić się nawet o papier toaletowy... W przypadku nie daj Boże wybuchu wojny to by było 10xtaka reakcja jak była wtedy. I niestety wydaje mi się, że po tamtym okresie została nam spuścizna irytacji i złości. Przed 2020 r. nieznani sobie ludzie byli dla siebie milsi. Po 2020 nie ma problemu, żeby kogoś nie zaatakować werbalnie lub nawet fizycznie w kolejce do kas w biedrze. A dodatkowo jeszcze PiS podsycał tą wojnę polsko-polską. Od zakończenia pandemii po woli te relacje międzyludzkie ulegają poprawie, ale wciąż bardzo dużo frustracji. Tu część osób dało mi śmieszki pod moim postem. I wiecie co - macie prawo do swojej opinii, ale ja wiem swoje i wiem co mi powiedzieli lekarze i wiem przede wszystkim co przeżyłem. Nie mam jakiś chorób współistniejących. Wcześniej rzadko co chorowałem. Wtedy ten COVID mnie bardziej przeczołgał niż zapalenie płuc, które miałem 15 lat wcześniej. Nigdy tej sprawy nie traktowałem "politycznie" tylko medycznie. Uważam, że dzięki temu, że do 2022 bardzo rygorystycznie przestrzegałem zasad. Miałem właściwą maskę itd nie zarachowałem, a jak już zachorowałem w 2022 to były szczepionki, które mnie uratowały. Po samym przyjęciu szczepionek, wbrew niektórym głoszonym poglądom w necie, nic mi nie było. Nawet ta ręka nie bolała tylko lekki dyskomfort przez godzinę. Właściwie nawet tego nie pamiętam. Ale sama choroba zmiotła mnie z planszy. Nigdy nie byłem tak chory, żeby wyzwaniem było wstanie z łóżka i pójście do łazienki. Na bank bez szczepionek skończyło by się w szpitalu albo jeszcze gorzej... Piszę to na podstawie własnych doświadczeń, a nie jakiś tez z netu czy na zasadzie coś widziałem, coś słyszałem. I generalnie, może to cynicznie zabrzmi, ale dzięki ludziom co głosili tezy antyszczepionkowe, a inni uwierzyli nie było problemu w Polsce z ich dostępnością i ja nie będąc w grupie uprzywilejowanej miałem szansę bez jakiś wielkich kolejek załapać się w miarę szybko. Jedynie co mnie wkurzyło to to, że formalnie byłem na kwarantannie, a nie jako chory mimo lekarstw, zwolnienia i monitorowania online. Bo były dwie opcje, albo jadę sam na pobranie próbki, albo zabiera mnie pogotowie do szpitala. Sam nie byłem w stanie się ruszyć z pokoju do pokoju, a co dopiero jechać. Nie chciałem też zarazić np taksówkarza, zresztą czułem się bardzo źle. No i do szpitala też nie chciałem jechać. Więc formalnie dali mi kwarantannę i musiałem co jakieś kilkanaście godzin meldować się w aplikacji, że jestem w domu. A jak człowiek większość czasu leży i śpi to nawet odpalanie smartfona irytuje i męczy... I ciągle były te przypomnienia. Ale i tak się mocno nie przejmowałem I wiele razy miałem opóźnienie. Było mi zresztą wszystko jedno. Generalnie fatalna sprawa, nieporównywalna z żadną grypą czy przeziębieniem, które miałem wcześniej i potem.
  20. Mnie osobiście 3 dawki szczepionki na COVID uratowały życie, a na pewno zdrowie. I to nie było jak wtedy twierdziła część ludzi grypa. Pierwszy raz w życiu wtedy kładłem się i bałem się, że nie obudzę. Obyło się bez szpitala i stanu bardzo ciężkiego dzięki szczepionkom. Zanim zdecydowałem się na wzięcie poczytałem wszystkie argumenty za i przeciw bo to już nie była kwestia tego czy jakiś random w necie napisze, że ziemia jest płaska czy nie tylko rozchodziło się o ważną decyzję. Tak więc czytałem najbardziej sceptyczne opinie jak i bardzo pro. I podjąłem własną decyzję. Myślę, że dobrą, szczególnie jak ludzie na OIOMach umierali i płakali, że posłuchali głosów z internetu. Oni od 4 lat nie żyją albo mają LONG COVID...
  21. Tak sprawdziłem na labie i moje niewygodne posty dotyczące hipo(tezy), że z powodu tolerowania rasizmu i mowy nienawiści i braku reakcji przez moderację zamknięto laba - zostały usunięte Po tym jak mi dano bana na okres dłuższy niż trwanie tamtego forum. Oczywiście nie sądziłem i nie sądzę, że to był jedyny powód czy nawet powód główny, ale mam przekonanie graniczące z pewnością , że zarówno polski odział Axel Springer jak i centrala wiedziały o tym i kiedy miała zapaść decyzja to na biurko osób decyzyjnych trafiły cytaty z "murzynów" albo wyśmiewania się z Polki, która umówiła się z kimś o innym kolorze skóry. Wielokrotnie pisałem w wątku żeby nie obrażać imigrantów. Można pokazywać wszystko co robią źle, ale bez obrażania. Wielokrotnie zgłaszałem moderacji i tylko moderacji wewnątrz forum takie wpisy. Niestety to ja dostałem bana od osoby, zresztą, która tu przeszła i ożyła Bo na labie ostatnie parę lat jej aktywność ograniczała się wyłącznie do banowania... OMZRiK monitoruje cały polski internet a wiele jego działań nie ma wyłącznie charakteru oficjalnego. Umie się posługiwać pocztą mailową zarówno w jęz. polskim jak i innych . Spółka AXEL SPRINGER jest bardzo proeuropejska i cechuje ją wysoki poziom wrażliwości na rasizm i ksenofobię. Piszę to nie tylko w kontekście historycznym, ale generalnie takim, żeby pisać, ale nie obrażać inne osoby albo wyznania albo kręgi kulturowe. Bo nigdy nie wiadomo jaki znajdzie się właściciel albo jaką na niego będzie się wywierać presję
  22. W przypadku objęcia władzy przez Konfederację i wprowadzenia w życie ich pomysłów gospodarczych największą grupą jaka by dostała w d. to jest.... ich własny elektorat czyli ludzie, często młodzi, pracujący po fabrykach, nienawidzący imigrantów itd. Dlaczego? Bo nie będą mieli wprowadzonej przez PiS ulgi dla młodych, zagwarantowanej minimalnej itd itd. A ponieważ są młodzi niezwykle ciężko w świecie opanowanym przez korporacje wejść w biznes. Zresztą jak słucham wyborców konfy to jakoś mi się nie widzą jako rekiny biznesu Głosują na konfę bo mają dość tego co jest. Zresztą ja też mam - czyli rządów korporacji, ale konfa to nie jest żadna recepta bo ona jeszcze by wzmocniła korpo. Pisałem na labie więc nie wszyscy wiedzą, ale wiele, wiele, wiele lat temu byłem w UPR i znałem nawet osobiście Korwina... Powiem tyle - wyborcy i działacze tej partii to generalnie osoby słabo sobie radzące w życiu... Widać, że niewiele się zmieniło... Bardzo dużo kompleksów, nienawiści do inności, uwielbienie przywódców Bardzo mało indywidualistów, liderów, osób wyróżniających się... Wyborcy konfy bardziej skupiają się na nienawiści do LGBT, imigrantów, Ukraińców czy UE niż na wczytywaniu się w program gospodarczy konfy. Ja powiem tyle - ja jako przedsiębiorca to miałbym raj pod rządami konfederacji. A na nich nie głosuję. Ja i większość przedsiębiorców. Więc zastanówcie się (zwolennicy konfy) dlaczego? Otóż dlatego, że to partia, która bardzo dużo rzeczy nie widzi choćby jak ogromnie pomaga przedsiębiorcom wspólny rynek UE i jak bardzo my jako przedsiębiorcy nie chcemy kooperować z Indiami i rosją, na które byśmy byli skazanie, po wyjściu z UE do czego dąży (choć obecnie nie mówi głośno) właśnie konfa.
  23. https://wiadomosci.wp.pl/niemieckie-media-zauwazaja-rosnie-napiecie-miedzy-polska-a-ukraina-7094791378500160a
  24. Po co im rozbiory jak oni sami już milionami są u nas? Może to nie taki głupi pomysł Myślę, ze do części "polskiej" to oni by się mocno garnęli
  25. Kolego drogi, podobno legendo... nie dyskutujemy o ustawce za boiskiem i nie mamy 12 lat żeby używać przymiotników typu tchórz czy nie tu się rozchodzi o nasze życie, a być może istnienie planety. Jak ktoś ma, jak pisałem 15-30 lat (to nie uwaga do ciebie) to może nie ogarnia do końca wszystkiego, jak te dzieciaki co szły do Powstania Warszawskiego (też nie chciały czekać). Sprawa jest mega poważna i tak naprawdę życia i śmierci. Jak pisałem wcześniej - zwizualizuj sobie ty i inni - dzień 22.12.2024, że zamiast szykować dzieciom prezenty wykopujesz te dzieci z ziemi spod bomb rosyjskich. I to nie będzie za 5 czy 10 lat tylko już teraz. No i przejrzałem sondaże i to jednak nie z Polakami i Europejczykami coś jest nie tak tylko ludźmi z tego wątku Wy chyba jesteście w jakiejś bańce albo na emigracji, albo piszecie by pisać bo: https://dorzeczy.pl/swiat/658285/sondaz-ponad-polowa-ukraincow-chce-negocjacji-z-rosja.html https://www.rp.pl/spoleczenstwo/art40070541-sondaz-polacy-nie-chca-aby-wojsko-nato-weszlo-na-ukraine https://www.lrt.lt/pl/wiadomosci/1261/2413850/sondaz-wiekszosc-niemcow-sprzeciwia-sie-aby-ich-kraj-przyjal-wieksza-role-lidera-w-nato I szczególnie pierwszy link jest ważny bo jak już kiedyś pisałem - obecnie Załenski już nie rządzi z woli narodu bo kadencja dawno mu minęła tylko z uwagi na wojnę nie rozpisano nowych wyborów. Jakby więc policzyć osoby z tego wątku to bardziej chcą tej wojny niż sami Ukraińcy... Dobra potraciłem dzisiaj czas na udzielanie się tu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...