Skocz do zawartości

Kamiyanx

Użytkownik
  • Postów

    1 066
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Kamiyanx w dniu 4 Czerwca 2025

Użytkownicy przyznają Kamiyanx punkty reputacji!

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Kamiyanx

ITH Sigma

ITH Sigma (5/5)

1,3 tys.

Reputacja

  1. No właśnie nie do końca. Głównie mamy tutaj zmiany gospodarcze, technologiczne i światopoglądowe. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że ta "singloza" jest skutkiem późnego kapitalizmu i przesadnego nadęcia korporacji/konsumpcjonizmu. Też logika lokowania pracy tylko w miastach burzy nam proporcje mężczyzn do kobiet (po regionach). Ogólnie polecam myśleć trochę szerzej.
  2. Proponuję jeszcze zacząć wierzyć w zabobony i czary
  3. Mnie zastanawia w ogóle, jak to jest, że powód niskiej dzietności jest dość oczywisty, a ciągle się go pomija w debatach? Serio, ktoś nie wie, że do 30stki mamy blisko 50% singli? Czy po prostu niewygodnie jest wskazywać, że to współczesny świat tak dziadowsko się nadaje do tworzenia związków?
  4. Miśki, dopiszcie sobie kontekst, zamiast strzelać. Gość nie jest Polakiem, tylko Irańczykiem, więc to raczej z definicji jest jakaś transakcja. To niejaki Alex Haditaghi
  5. No Japonia i Korea tak dostosowują od lat i gówno z tego wychodzi. Opowieści z mchu i paproci.
  6. A tak to było chyba z 20 lat temu. Teraz w sumie nie wiem, co mają duże miasta, czego nie mają małe powiatówki. Panie, nawet w gminach stoi Żabka i paczkomat na każdej ulicy XD
  7. Algorytm na Twiterze mu pokazuje na podstawie historii przeglądania
  8. Nie interesuj się tak, to nie będzie. Już pomijając, że ten temat wraca albo na twiterze, albo jako argument prawicy przed kolejnymi wyborami XDD Złota rada od kogoś, kto w jednym poście pomylił furasa z osobą trans, DSM ze spiskiem i korelację z manipulacją. Zazdroszczę tej pewności siebie, serio. Ale dobra, po kolei... Zakupy to logistyka i samodzielność społeczna. "Czuję się inaczej, niż mówi mi otoczenie" to introspekcja. Naprawdę uważasz, że to ten sam obszar kompetencji? Nastolatki od tysięcy lat wiedziały że coś jest "nie tak", jeszcze zanim umiały ugotować zupę. Świetny argument... przeciwko reklamom. Gratuluję że obaliłeś marketing Nestlé, ale to nie ma związku z tym, o czym rozmawiamy. Kolego, właśnie opisałeś furasa. To nie jest tożsamość płciowa, to subkultura. To tak jakby pomylić cosplay z tranzycją. Jedna rozmowa z Wikipedią by pomogła. Zmiana definicji w DSM 2019 była wynikiem 10 lat badań i oznaczała że dysforię zdepsychiatryzowano, bo dane pokazały że sama tożsamość nie jest zaburzeniem. To jest nauka działająca poprawnie. Boisz się aktualizacji wiedzy bardziej niż błędu — to niepokojące. No i jeszcze ten klasyk na koniec: "idąc Twoją logiką — też musisz wykluczyć alternatywy". Tak, zgoda. Różnica jest taka, że moja strona ma badania, metaanalizy i mechanizmy. Twoja ma Nesquika i furasa. Nierówna walka.
  9. Wyjaśnij mi jak ze swoim imponującym IQ połączyłeś wątek porodówki z wątkiem trans XD Tak, tak, wiem, czepiam się i nabijam z ciebie PS: tak podpowiem, że liczba singli 18-29 to około 45%... ALE TO TRANSY WINNE WSZYSTKIEMU!!!
  10. Co tak delikatnie? Od razu na krzesło elektryczne! Procenty to w sumie raczej się w ogóle nie zmieniły. Po prostu teraz możesz normalnie iść z tym do lekarza bez wytykania palcami i egzorcyzmów. Nie, dane tego nie pokazują — twój wniosek to klasyczny błąd logiczny zwany "post hoc ergo propter hoc" (korelacja ≠ przyczynowość). Zanim w ogóle mówimy o "manipulacji", warto zapytać: czy ten rozkład wiekowy jest w ogóle zaskakujący? Niekoniecznie. Mamy co najmniej kilka bardziej przyziemnych wyjaśnień: 1. Samoświadomość rośnie w okresie dojrzewania — to nie jest kontrowersyjna teza, to neurobiologia. "Adolescencja" to moment, w którym ludzie po raz pierwszy intensywnie konfrontują się z własną tożsamością — seksualną, płciową, społeczną. Dla wielu osób to pierwszy moment, gdy mają w ogóle język i przestrzeń, żeby coś o sobie zrozumieć. 2. Dostęp do informacji — poprzednie pokolenia nie miały słownictwa ani widoczności, żeby się zidentyfikować. Część z nich robiła to dopiero w wieku 40-50 lat (jak pewna słynna posłanka). Młodsze pokolenia robią to wcześniej — nie dlatego, że są "programowane", ale dlatego, że mają dostęp do informacji, których wcześniej nie było. 3. Starsze osoby trans są niedoreprezentowane w statystykach — wiele z nich nie ujawnia się publicznie z obawy przed dyskryminacją zawodową czy rodzinną, co sztucznie zaniża ich udział w danych. Ogólnie żeby teza o "manipulacji" miała sens, musiałbyś najpierw wykluczyć wszystkie te alternatywne wyjaśnienia — a tego żadne z przywoływanych badań nie robi. To nie jest zdrowy rozsądek, to potwierdzanie z góry przyjętej przez ciebie tezy. Klasyczny chłopski rozum. Ale głównie chłopski. brak diagnozy ≠ brak zjawiska Muminki, myślcie, ze trochę tym przyłbicami. Starsze roczniki coś trudno przyswajają proste rzeczy.
  11. To też w sumie ciekawy wątek, bo względnie jeszcze niedawno nikt nie widział w tym problemu.
  12. Ech, wujek boomer, weź się ogarnij, bo to śmiesznie może brzmi dla innych 50-latków XD Trans jest w społeczeństwie może i te 1-2%, ale przecież nie cofnie się XX lat badań i zaleceń czy procedur tranzycji, bo jakiemuś galaktiemu w kryzysie wieku średniego przeszkadza, jak się kto czuje W ogóle ładną macie wiedzę prawno-medyczną, jeśli myślicie, że płeć wam zmieniają w dokumentach na oświadczenie. Tam się ogólnie dramaty dzieją, bo trzeba pozywać własnych rodziców i mieć mnóstwo ekspertyz lekarskich.
  13. A widzisz, tu jest ciekawa sprawa, bo tylko facetom wolno sobie odebrać płodność XD
  14. 1) Strach przed odpowiedzialnością to nie jest odpowiedzialność. To tylko racjonalizacja. 2) Tak, zabetonowanie strefy komfortu (wazektomia) uważam za dość pizdowate podejście. Ja rozumiem, że wygodnie jest to przedstawiać jako męską decyzję, ale rzeczywistość jest zgoła inna.
  15. No raczej Piotrusiów Panów bojących się dzieci nie nazwałbym mężczyznami. Żeby to jeszcze było gdzie uciec. Stworzyliśmy problem, więc będą konsekwencje. Na razie ta kultura singlostwa i strachu przed dziećmi prowadzi w kierunku eutanazji ekonomicznych.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...