Skocz do zawartości

Kamiyanx

Użytkownik
  • Postów

    1 129
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Kamiyanx

  1. Kur... Camis, ogarnij dupę. Dałem ci takie rozwiązanie, że @tomcug uronilby krokodyle łzy na twoją skruchę, a ty się jeszcze wykłócasz. Głupi jesteście, pozdrom
  2. Problemu nie ma, ale myślę, że mogłeś schować dumę do kieszeni, przeprosić i wnieść o ułaskawienie. Lepiej działa niż chowanie się za fejkami, szczególnie że nie umiesz się nawet wytłumaczyć.
  3. Kiepskie tłumaczenie. Mogłeś LLM zapytać, bo tak to nawet dla mnie oczywiste
  4. Zdzisiu to tęskni po prostu do czasów Gierka i mateczki rasiji
  5. W sumie trochę są przypadkowe. Rzucają cokolwiek i patrzą, czy chwyci.
  6. No i właśnie o tym mówię, bo tak też można to rozumieć. Polski jest tutaj dość dwuznaczny, bo normalnie używa się po prostu terminu AMAB.
  7. A jej tam nie chodziło czasem po prostu o babkę, która przeszła korektę płci? I tak w ogóle to nie w tym temacie takie posty chyba.
  8. Ja mam wrażenie, że te wszystkie męskie wywody pomijaja to, kto w związku jest w ciąży 9 miesięcy, a potem jeszcze przez rok w połogu.
  9. Tak oni jak i kolejny rząd. Dużo środków zostało przekierowane na armię, a pomysłu na NFZ jak nie było, tak nie ma. Mocno tu miesza też przecież demografia.
  10. Ja się nie znam na logistyce, ale Orlen chyba korzysta z tego systemu "pierwsze weszło-wyszło" i to jest też tego pokłosie. Tak przynajmniej ktoś tłumaczył na Polsacie u Jankowskiego. Bądźmy też realistami – przez jakiś czas było kupowane drożej, więc cena musi odzwierciedlać trend.
  11. Przecież Afryka też mocno hamuje.
  12. Ale ja właśnie nie próbuję. Po prostu odróżniam internetowe głupotki od realnego życia. Jak wpadniesz w odpowiednią bańkę algorytmów, to tak cię odklei, że trawy trzeba dotknąć 10 razy dziennie. Panie, ja mam wzrostu 173, a wszelkie moje kontakty/związki były inicjowane przez kobiety. Nie odwrotnie. A jak dla którejś to jest takie ważne? Tym lepiej – śmieci wywożą się same. I tak jeszcze apropos – czy z facetami nie jest tak samo? Niby wymagają obojętnie jakiej, a potem jednak za mało im się podoba XDD Mój np. wielki romantyk/intelektualista odrzucił jedną laskę, bo miała nadwagę (nie jakąś dużą, po prostu nadwagę), więc
  13. Kurczę, to chyba coś robię nie tak, bo trafiają mi się same wyższe Może czasem po prostu łatwiej zwalić wszystko na wzrost niż się zastanowić, czy naprawdę jesteśmy aż tak "zajebiści", jak nam się wydaje.
  14. No akurat wykopki powinny trzymać się z dala od kobiet. Zwykłe toxiqi.
  15. Tylko ile realnie jest takich? Internet dość mocno nam zakrzywia rzeczywistość. Np. można sobie poczytać, że przecież baby gardzą niskimi facetami na ulicy, a na mnie żadna nigdy nawet krzywo nie spojrzała
  16. Wydaje mi się, że masz duże problemy z czytaniem tekstu ze zrozumieniem, więc szkoda mojego czasu. Wskażę tylko, że komentowałem określony post. No i polecam przejść korektę płci w twoim przypadku, bo dla kobiet emocje to fakty.
  17. Nie dyskutujemy, tylko ty pierdzielisz głupoty, bo coś tam ci się wydaje, mimo że badania/statystyka sugerują odwrotnie. Swoją drogą, zabawne, że argumentację opierasz na chłopskim rozumie, a jak sam daję ci przykład anegdotyczny, to już ci się nie podoba.
  18. Ekhm, ale ogólnie zwierzęta też się trochę zachowują jak dzieci, więc nawet na twój "chłopski rozum" wychodzi, że ktoś ze zwierzęciem domowym z większym % będzie też rodzicem. Ogólnie nawet jak pamiętam lata szkolne, to w sumie mało kto nie miał zwierząt w domu. Zresztą w ogóle wiązanie zwierząt domowym z dzietnością... no to trzeba mieć naprawdę niskie IQ albo za dużo Iksa używać. Głównym problemem w demografii jest brak partnera.
  19. Hmm? Dla dziecka dobrze mieć zwierzaka od małego.
  20. Legendarny chłopski rozum
  21. A on tej żony nie znalazł czasem specjalnie na wybory 2020?
  22. Nie żeby coś, ale ludzie mający koty/psy częściej mają dzieci, więc akurat to czepianie się zwierząt jest pozbawione logiki.
  23. Jeśli mówimy o twoim niskim poziomie edukacji. Typie, "gra losowa" to coś, gdzie nie masz wpływu na wynik. A tak się składa, że te związki to ludzie sami psują, a potem porównują to do ruletki. Tu tak naprawdę nic nie jest losowe, bo partnera też wybierasz samodzielnie. I dziwnym trafem najczęściej tak piszą chłopy z brzuszkiem, które strasznie się zapuszczają, rozleniwiają, a potem stwierdzają, że to gra losowa.
  24. No to już jest twoja interpretacja. Nie wiem, ogólnie zagadał do niej, bo miła była dla niego, fajne pogaduszki przy zakupach itp. Swoją drogą, polecam jednak częściej zakładać, że ktoś podaje stan faktyczny. Bo właśnie u facetów jest ten problem, że za dużo się doszukują. Spacer z kimś, kto cię podrywa? No tak średnio chyba.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...