Ale ja właśnie nie próbuję. Po prostu odróżniam internetowe głupotki od realnego życia.
Jak wpadniesz w odpowiednią bańkę algorytmów, to tak cię odklei, że trawy trzeba dotknąć 10 razy dziennie.
Panie, ja mam wzrostu 173, a wszelkie moje kontakty/związki były inicjowane przez kobiety. Nie odwrotnie.
A jak dla którejś to jest takie ważne? Tym lepiej – śmieci wywożą się same.
I tak jeszcze apropos – czy z facetami nie jest tak samo? Niby wymagają obojętnie jakiej, a potem jednak za mało im się podoba XDD
Mój np. wielki romantyk/intelektualista odrzucił jedną laskę, bo miała nadwagę (nie jakąś dużą, po prostu nadwagę), więc