Takie stwierdzenie mija się z prawdą. Nie wszystkie warunki czy też regulacje miałyby taki efekt. Oczywiście że w pewnym stopniu problem istnieje, zapraszam na prowincję to się przekonasz. Ja osobiście preferuję by jednak pracowali moi sąsiedzi Polacy i całą pensję wydawali na miejscu aniżeli obcokrajowcy, którzy transferują większość środków do swojego państwa.
Oczywiście mamy i będziemy mieć problemy demograficzne i potrzebujemy pracowników z zewnątrz. Lecz Polska powiatowa to nadal bezrobocie i jedyną szansą są duże zakłady, gdzie podwyżki i premie stanęły w miejscu bo jest łatwość pozyskania taniego pracownika z zewnątrz.
Z góry nadmieniam że nie pracuję w takim zakładzie więc nie jest to opinia rozżalonego mirka od taśmy a jedynie obserwacje człowieka żyjącego w Polsce powiatowej.