-
Postów
385 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia krukkpl
Bywalec (3/5)
228
Reputacja
-
Pograłem wczoraj wieczorem w WarDogs i żadnego wipe'a nie zauważyłem Tzn. zauważyłem, po swoim ekwipunku... ale ogólnie było gorzej niż w pierwszych dniach po releasie bo od południa do wieczora spoceńcy dobili już do czołgów i heli szturmowych. Masakra jak bardzo grindowa jest ta gra...
-
Ja już któryś raz grając z w Wardogs tarzałem się ze śmiechu. Wczoraj po zabiciu, jakieś typy (wrogi team) rozbroili mnie, podnieśli i kazali prowadzić do swoich. Zabawnie było być jeńcem, szukałem miejsca żeby uciec, no ale ciężko z M249 wycelowanym w plecy
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
krukkpl odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Jak tam się żyje w Polsce wschodniej z tymi alertami RCB o nalocie niemal codziennie? -
NIe mam ostatnio czasu ani chęci zaczynać jakąś angażującą historię single więc trochę skaczę między: Hell Let Lose Vietnam / WARDOGS / Forza Horizon 6.
-
Unlocki mogliby zostawić... jedynie zgromadzony hajs wyzerować ewentualnie.
-
Zabawne to WARDOGS. Wiedzieliście, że można wsiąść do pojazdu przeciwnika (zajętego) i tak sobie z nim jeździć? Jakiś typek szalał humvee między naszymi, na chwilę się zatrzymał i się do niego dosiadłem... i dopiero za minutę, czy dwie go rozwaliłem, wewnątrz pojazdu Zamykajcie drzwi.
-
Chodzi mi, że kółko powinno w losowym miejscu tych 256km2 a nie zawsze w samym środku.
-
Najwiekszym kłamstwem tego całego WARDOGS jest "ogromna mapa 16x16km". Co z tego, skoro strefa kontroli jest zawsze centralnie w środku. No i te pozostałe obszary to głównie generyczne wioski i pola. To już wczesny PUBG miał super urozmaicone mapy gdzie grało się na całości.
-
Wziąłem Wardogs za stówę z jakiegoś keyshopu i trochę pograłem. Trochę kojarzy mi się z PUBG. Nie rozumiem po co te bazy są tak daleko. Jazda/lot do strefy to totalna nuda. Równie dobrze mogliby po prostu wydłużyć czas respawnu do 2-3 minut - na to samo by wyszło. Coś w tych meczach w ogóle ma szanse dziać się poza strefą? Jakieś zasadzki, cokolwiek? Na razie uczucia mieszane. Technicznie zrobiona dobrze. Chciałbym, żeby HLL:V wyszedł na tym silniku i w takim stanie.
-
Tiaaa... a później 15 chłopa stoi przy składzie i przez pół godziny wybiera sprzęt niczym strojące się nastolatki, tak było na większości serwerów z modami, na których grałem Jakoś w Reforgerze najbardziej przypadła mi do gustu gra w wersję vanilla, ten zimno-wojenny klimat (lata 80-te?), Operation Flashpoint (kto pamięta?) vibe
-
Pewnie zostawiony na biegu i pociągnął te 20m na rozruszniku. Niedaleko mnie był taki przypadek, że nawalony w trupa (ale to tak naprawdę, całkowicie zamroczony) typ tak samo zrobił na parkingu...
-
W Armie Reforger nadal progress nie jest zapisywany pomiędzy grami i trzeba mozolnie zdobywać exp przez X minut, żeby sobie postrzelać z czegoś lepszego? To dla mnie największa wada (rzadko kiedy mam więcej niż 1-1.5h na grę). A tak ogólnie to gra mi się spodobała... Sam sposób działania mapy (jak w realu, bez GPSu) robi robotę Kilkadziesiąt godzin pograłem, może kiedyś wróce.
-
Tak, Korea w jakimś shooterze to byłoby coś, powiew nowości Dla mnie akurat BF: VIetnam (2004) to była pierwsza gierka multi w jaką grałem z zacisza domowego (dopiero wtedy miałem neostradę ) i spędziłem tam niezliczone godziny. Ogólnie to w HLL gadając na serwerach dużo jest takich starych dziadów jak ja (35-40 +) pamiętających tego Battlefielda.
-
A był w ogóle jakiś shooter obojętne czy single / czy multi w tych czasach? Ja jedynie pamiętam symulator lotu Mig Alley - był kiedyś jako pełna w CD-Action to się trochę pograło
-
To samo. Na tę chwilę mój tytuł numer 1. W momencie premiery wyszła straszna kiszka, że aż im dałem negatywną recenzję na steamie, ale przez 3 tygodnie były już chyba 3 patche, które większość krytycznych problemów naprawiły. Gra jest trochę inna od bazowego HLL (gdzie mam ponad 600h) - lekko szybsza (helikoptery, tunele), z naciskiem na walki na bliższym dystansie (dżungla). Mniejszy nacisk na czołgi - szkoda... no ale, taka specyfika konfliktu. Jedyne co doskwiera to na razie słaby wybór broni. I moim zdaniem bazowe karabiny szturmowe są mocno OP - a już w szczególności kałach, który jest zdecydowanie zbyt celny w full-auto. Odnośnie dużego napływu nowych graczy i braku komunikacji - no jest to problem... Nie mam żadnej ekipy, i gram na publicznych serwerach, ale znalazłem serwer, gdzie mikrofon jest wymagany i za brak komunikacji można na ludzi donosić (sic!) do adminów. Jeśli ktoś jest zainteresowany to wpiszcie w wyszukiwarkę "Obj1st"
