U mnie sytuacja podobna jak u większości chyba, lista tak długa że szkoda by wymieniać a czasu praktycznie brak, godzinka przed spaniem jak dziecko już zaśnie to max, gierki praktycznie wszystkie kupuje, zaczynam jakąś i zaraz podpalam się na inną. Pomijam fakt że na switcha żadnej gry nie przeszedłem, na ps5 może ze 3 sztuki się udało , ale Baldura 3 skończyłem bo troche luzy w robocie były