Sam posiadam od 2,5 roku LG oled 45GR95QE. Wielkość ekranu i hdr zrobiły na mnie duże wrażenie w grach, po przesiadce z lcd ips lg 34GN850, ale z uwagi na obrzydliwe natężenie chrominance overshoot, z czernią w grach jest różnie - raz potrafi zachwycić, zaś innym razem – gdy czerń przechodzi w jaśniejszą tonacje, to pół ekranu potrafi wyglądać okropnie i cala imersja czerni pryska na Lg. Często pomaga włączenie w grze hdr, ale nie zawsze. Kusi zmienić monitor na nowy model 45GX950A dla większego zagęszczenia pikseli w grach, ale boje się, że duża rozdzielczość sprawi,że obraz będzie żyleta, a z drugiej jeszcze bardziej będzie kuć w oczy chrominance overshoot. Ma ktoś wiedzę czy likwidacja białego subpiksela w oledach LG rozwiązuje problem chrominance overshoot (pomimo ze białe światło nadal będzie przepuszczane przez filtr kolorów)? Czy czekanie na nowe modele Lg 39-45 cali bez białego subpiksela ma sens (wykorzystanie tylko do gier, poprawa jakości czcionki jest mi obojętna)? Samsung odpada bo 34 cale to dla mnie teraz stanowczo za mało, a jamnika 32:9 nie chce.