brzecol
Użytkownik-
Postów
60 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Osiągnięcia brzecol
Zielony (2/5)
34
Reputacja
-
Pozdrowienia ze Szczawna
-
No nie do końca z tym rowerem z biedry się zgadzam. Po pierwsze to mieszkam w okolicach Wałbrzycha i po niektórych leśnych duktach czy drogach technicznych z prędkościami 65-75 km/h. Uwierz mi - rower z biedronki by się pode mną rozpadł. Druga to jest to taki rodzaj wizualnego porno. 5090 zwisa mi jak wygląda byle byłby chłodny i w miarę cichy. Ale np. Scalpel na lefty na fajnych kołach - kurczę to fajnie wygląda, świetnie się prowadzi, a ja po dwóch latach nadal się dziwię jak to jest, że się koło nie urwało chociaż jest zamocowane tylko z jednej strony.
-
-
@Fenrir_14 Dokładnie. Tu gupia sztyca czy inny 20 cm kawałek carbonu leci od 1K w górę. Nie mówiąc o innych tematach. Na ten moment za te dwa rowery miałbym 3x5090 w cenach cytowanych z Mediaexpert czy RTV EURO, ale radocha z własnego projektu, czekania, zmieniania, dłubania jest mega. Stąd karty mogę się pozbyć i znaleźć inne rozrywki. Roweru nigdy. Na szczęście drugi sport, który można powiedzieć uprawiam jeszcze w miarę zawodowo jest względnie tani - więc tam jest okazja aby się bardziej wyżyć nie narażając się na duże koszty.
-
A co tu dużo mówić. Dodam po jednym słowie z przodu i już będzie wiadomo co to za skarbonki. Cannondale Scalpel i Santa Cruz Stigmata
-
Nie śledziłem jakiś czas tego wątku i sytuacji na rynku. W pracy armageddon i codzienne sprawdanie TGE aby podjąć jakieś najbardziej racjonalne wybory w obecnej sytuacji. Niemniej jednak 30K to dla mnie też taki próg, że chyba bym sie dał skusić. Oczywiście tyle bym musiał dostać za swój używany model wiec jak ktoś chętny to... . Od razu bym jeszcze ram pogonił, bo w sumie do tego na co mam teraz czas spokojnie wystarczą mi laptpop i tablet. Wróciłbym z kolei do dłubania przy projekcie Scalplel oraz Stigmata. Tam się każde wolne środki przydadzą.
-
Sorki za off-top. Nie chciałem rozpoczynać dyskusji o sterownikach. Sporo ludzi tutaj robi UV/OC - chciałem jedynie zwrócić uwagę, że na nowych może być kupa. Czasem są dziwne zwiechy/restarty przy zmajdowaniu tego optimum, a ciężko podejrzewać, że producent nagle ograniczył napięcia.
-
Ktoś się pytał o nowe drivery Nvidia. Podobno ograniczają napięcię, również na wartościach domyślnych. Kilka linków poniżej: https://videocardz.com/newz/nvidia-geforce-595-71-drivers-reportedly-caps-rtx-50-voltage-some-users-now-report-sub-3-0ghz-oc-boosts https://www.techpowerup.com/346977/nvidia-geforce-v595-71-drivers-reportedly-restricts-voltage-on-rtx-50-series-gpus Także, drivery coraz bardziej dopracowane
-
Dlatego też o tym napisałem. Nie każdy był wtedy w stanie złożyć zestaw komputerowy bez odpowiedniej wiedzy. Teraz praktycznie nie da się pewnych rzeczy zepsuć (oczywiście każdy może nasypać pierdół do socketa i uwalić płytę (powyginać blaszki). Ale oprócz tego cała reszta jest tak dobrze oznakowana i nic innego nie pasuje, że ciężko coś schrzanić (no oprócz słynnego 12 VHPWR i 12 2x6 ale to przez brak uwagi)
-
Trik ołówkowy to była świetna rzecz. W ogóle przyrosty procentowe, jakie można było uzyskać na tamtych litografiach i na niektórych szczególnie podatnych prockach to było chore.
-
O tym właśnie mówię. Później to poprawili i przenieśli do proca.
-
Jeszcze taki filmik z moich czasów składania komputerów. Ogień też był na Athlonach i Duronach. Nie miały czujnika w CPU tylko w niektórych przypadkach dość niedokładne montowane w płytach głównych, dodatkowo nie miały zabezpieczenia termicznego. To jest dopiero ogień i to za każdym przypadkiem (porównanie od 0:40 na filmie). Swoją drogą w niektórych prockach coolery mocowało się wtedy bezpośrednio na krzemowy rdzeń i jedynie gumki stabilizowały aby się nie pokruszył
-
Teraz jest łatwiej bo wszystko pasuje idealnie jak klocki i praktycznie nie da się uwalić. Kiedyś trzeba było mieć wiedzę. Zasilacz wyglądał kiedyś jak sieć energetyczna w Indiach - splątanie z poplątaniem (popularne Chieftec 300-350W). Cały czas mam nawyk i mam sprzęt, aby zapinać sobie pętelkę wokół stopy jak składam więcej części. Sam widziałem przeskoki wywołane naładowaniem elektrostatycznym, które niszczyły sprzęt. Tak. To były czasy na scenie poznańskiej. Sklepy takie jak METRO, ZNAK, rozrost Komputronika, i płyty CD po 0,30-0,50 zł
-
Kiedyś mi wpadła śrubka od przykręcania płyty w system chłodzenia na Z790 (Asus Maximus Formula któraś tam już nie pamiętam, ale cała płyta zabudowana z obu stron metalem - jakoś się to nazywało armor czy cuś). Nie ukrywam, dwie godziny machania, stukania, uderzania itp. Zaklinowała się gdzieś w środku i za cholerę nie chciała się zluzować - już chciałem to dziadostwo całe odkręcić i kładąc ją na blacie stołu usłyszałem grzechotanie luźnej śrubki. Także znam ten ból i wiem, że kilka płyt montowanych przez doświadczonych składaczy poległo w ten sposób (na studiach dorabiałem sobie w Metro Pro Abit zanim przekształciło się/wchłonęło ich Proline)
-
Byłem już na stronce i chciałem zakupić, ale niestety tak jak piszesz - zarówno wersja A jak i wersja B 60 dni oczekiwania. Ustrojstwo od Thermal Grizzly ma mniejszą funkcjonalność i prawie 50% extra liczą (obecne zamówienia też dostępne najwcześniej mid March). Więc 5090 poczeka kolejne dwa miesiące w nadziei, że nic się nie stanie jak do tej pory. Ja z kolei muszę jeszcze zakupić małe modernizację do dwóch innych projektów, więc u mnie w tym momencie pierwszeństwo ma Scalpel i Stigmata
