Ostatnie zdanie to clue 'problemu'.
Nie da sie porownac gruszek do jablek, jedni mowia ze uciekaja od wojny, drudzy otwarcie mowia ze prowadza 'swieta wojne'. Oczywiscie przyklady jednostkowe, ale od 20 lat ogladamy skale tych jednostek w Europie
Niemcy jezdzacy na jarmarki do Polski bo jest bezpieczniej, to jest przeciez mind-fuck pokoleniowy.