Skocz do zawartości

oldfashioned

Użytkownik
  • Postów

    1 681
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez oldfashioned

  1. Ale jednak nie w taki sposob taki precedens powstaje. Nie ma w tym wypadku szans na cos takiego.
  2. Zeby to odpalic musze kupic albo mniejszy monitor, albo 6090. Nie ma lekko w tym PCMR.
  3. W specyficznych scenach - pewnie wyjdzie bardzo podobnie, potem obrocisz kamere w druga strone i caly reshade sie rozjedzie.
  4. Sam wczoraj wrzucales whitepaper od NV - tego sie nie da reshadem zrobic, chocby dlatego ze inne maski sa nakladane na inne elementy obrazu.
  5. Dzisiaj zaczyna sie druga beta Wardogs - namowil mnie typ - kupilem. Jak bedzie niegrywalne to mozna zrobic pelny refund przed startem. Bardziej patrze na to w kontekscie latania - bo gierka mocno to promuje, na nogach pewnie w ogole nie bede biegac
  6. Kobiety w USA same sobie strzelają w kolano, jeżeli presja społeczna wybroni tę morderczynię. Jeżeli padnie werdykt, że była niepoczytalna z powodu stresu związanego z ciążą – stworzy precedens w prawie, który potem będzie nadużywany. Chcesz miec dzieci, albo jestes w ciazy, urodzilas dopiero? Nie dostaniesz A / B / C / D / E itd.
  7. To jak to wyglada na tym DLSS 5.0 to jest peak graficzny MIAZGA.
  8. Zrobilem wlasnie kolejny krok i dokupilem sobie mounty do biurka i throttla (sol r6) - bedzie w weekend latane
  9. Ciezko uwierzyc ze nikt w Warszawie go nie wyzerowal.
  10. Juz byl jeden intelektualista w tym watku, ktory tak to podsumowal. Mlodziez sie przeciez musi wybawic
  11. W pełni się zgadzam, lepiej zapobiegać niż potem tłumaczyć kolejnemu dziecku, że straciło rodziców, bo jakiś chwast w nich wjechał.
  12. madafaka jak to wyglada
  13. Stanowski hipokryta? Nowe, nie znalem Jeszcze teraz te PR'owe zagrywki z nazywaniem siebie debilem co 4 slowo. Cud miod, idol gojow.
  14. Rownie dobrze mozna napisac, ze ten przepis zmniejszyl liczbe wypadkow bo kierowcy przestali sie czuc jak swiete krowy (bo jestem wiekszy). Ty przypisujesz im zaslugi, bo niby zaczeli uwazac "pomimo zle wprowadzonego prawa". Ja to widzę z drugiej strony: dostali kaganiec i brak bezkarności, dlatego uważają bardziej - to oni powodowali więcej wypadków, nie piesi.
  15. Wprowadzenie pierwszenstwa dla pieszych spowodowalo spadek wypadkow z udzialem pieszych. Nie na odwrot.
  16. Zawsze tak mialem ze wykres w lewo dobrze rozumialem Ja sie w pelni zgadzam z Twoim podejsciem, sam tak robie - NV kupilem i dokupywalem od 140 jurkow, wiec troche to trzymalem. Po prostu widac ze rynek akcji zrobil sie bardzo 'emocjonalny', tak zreszta jak caly swiat
  17. Przeciez tutaj golenia ulicy troche jest, w ciagu ostatnich 6 miesiecy spadki do ~ 200 miales 4 razy ;> Ja tez jestem za tym, ze to bedzie roslo i sky is the limit, ale dipy sie pewnie beda jeszcze zdarzaly.
  18. Mam alert na 205 w tym momencie. Nie jestem jasnowidzem, ale mam przerzucie ze takie spadki do 210 to beda jeszcze miesiacami trwaly
  19. Takie rozmowy pewnie sa tam co kwartal. 1) Zostawia jako maskotke -> cos jak budzet na sponsoring 2) Sprzedaca cala marke komus, cos jak brandstore'y duzych marek (LG, Sony, Apple, Samsung). Prowadzi to z reguly inna firma, tylko pod szyldem. 3) Zamkna w pizdu, bo rynek gamingu on-premise zaraz umrze -> wszystko bedzie po necie, na servach.
  20. Nie zazdroszcze Hiszpanom. Najgorsze, ze mam troche starych, 'lewych' znajomych hiszpanow - oni nadal nie widza problemu. Tzn. widza problem ze ludzie nie chca tego bydla wpuszczac. Ugotowane zaby.
  21. Ja dzisiaj sprzedałem całą NV i czekam znowu ma mały dip Zarobas zarobiony
  22. Myslalem ze multikonta sa zabronione? :> Najgorzej, tyle gier teraz wychodzi a czasu kompletnie brak.
  23. No ale tak jak pisalem w 1 poscie, mi nie zalezy na tym zeby byc TOPka - chce miec frajde z gry. Latanie na Joyu daje mi ta frajde Moze to jest kwestia tego, ze ja nigdy na myszce nie latalem - uczylem sie praktycznie od poczatku na joyu, wiec to jest dla mnie duzo bardziej intuicyjne. Dzieki za rady
  24. Dlatego napisałem w moim poście - w takich sytuacjach. Takich, gdzie mimo braku jeszcze wyroku mamy bardzo prostą sprawę. Daleko mi do skakania do konkluzji na podstawie jednej czy dwóch rzeczy, natomiast tak jak w sprawie dwóch pozostałych głośnych zabójstw (majtczak i zak, celowo z małej litery) widać tutaj od razu pewien schemat. Brak pomocy, natychmiastowa próba unikania odpowiedzialności i dobrze udokumentowane wcześniejsze wybryki. Rodzina, znajomi, otoczenie - wszyscy wiedzieli, co to za patologia i nic z tym nie robili, ba, przyklaskiwali. Dlatego w tej sytuacji nie mam żadnego problemu, żeby powiedzieć, że większymi zerami od majtczaka są jego rodzice, takimi samymi zerami są kumple zaka, a w najnowszej sprawie na dniach się dowiemy o skali — wiemy już, że są, kwestia tylko, jak wielkimi. Jak zaraz koledzy będą go bronić (lub nie), jak rodzina / partnerka (chociaż tutaj czuję, że jej rodzice już jej wybili z głowy jakiekolwiek dalsze zaangażowanie w życie tego zera w areszcie) zaczną się wypowiadać. Ty od razu tutaj przerzucasz piłeczkę i wjeżdżasz emocjonalnie, co by było, gdyby moja rodzina coś takiego odwaliła. Jakbym miał rajdowca w najblizszej rodzinie - to bym sprawy samej sobie nie zostawił. Jak to pewnie w każdej dużej rodzinie, my też mieliśmy czarne owce w historii, które mimo chęci pomocy wolały dalej brnąć w swoje fanaberie - nie są już częścią rodziny, a troche syfu nam narobily. Proste. Miałem też znajomego z dzieciństwa, przedszkole, podstawówka, kurde, jestem chrzestnym jego córki. Z nim juz nie utrzymuje kontaktu, wsiadl kiedys po pijaku, stracil prawko. Wsiadł drugi raz i potrącił osobę - na szczęście nic poważnego się nie stało. Największy problem jest taki, że nic w jego rozumowaniu się nie zmieniło. Z młodą utrzymuje kontakt przez matkę. Typ dla mnie nie istnieje. Poza tym zeznawałem po stronie matki, żeby zabrać mu prawa rodzicielskie. Więc tak, swoje zrobiłem. 'Walk the talk' nie jest mi obce.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...