Skocz do zawartości

pavlo950

Użytkownik
  • Postów

    39
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez pavlo950

  1. Jakbym chciał klikać to zostałbym przy Windowsie także się nie zgodzę. I odbiegasz od tematu. Na Linuksach siedzę od nastu lat i pamiętam czasy sysvinit. Chyba miałem Debiana Lennyego przez chwilę na dysku, potem przeszedłem na susła. Virtualbox trochę mnie rozleniwił pod tym względem. Miałem przez chwilę tego virt-managera ale wydawał się strasznie problematyczny także podziękuję za propozycję. Kminię jak to w Virtualboxie było zrobione bo tam szło bez problemu taki manewr zrobić. Sprawdzę ale widzę że chyba nie przejdzie bo jeżeli nm zarządza wlanem to inne narzędzia mogą kolidować z nm. NM ma sporo fajnych możliwości.
  2. Nie bo to przerost formy nad treścią. Potrzebuję pod jedną VM ze zdalnymi dostępami + soft Windowsowy na drugiej i do tego dwie trzy sztuki testowo. Niby jest swtpm ale nie do końca wiem jak tego użyć. Mam taki układ w mieszkaniu że nie mam opcji poprowadzenia ethernetu (i nawet nie chcę więc lecę po wifi 6). Tego macvtapa sprawdzę, ale network manager też ma możliwość tworzenia wirtualnych interfejsów - tyle że nie mam jeszcze pojęcia jak go ogarnąć.
  3. Cześć! Przerzuciłem się z Virtualboxa na Qemu/KVM. Host to Debian 13 (wifi i network manager). Dwie sprawy: 1. Jak ogarnąć TPM dla Windowsów? 2. Walczę z mostkiem sieciowym. Potrzebuję mieć dostęp do maszyny wirtualnej z poziomu np telefonu. Jak to rozwiązać? Pytałem tutaj w innym wątku, to ktoś mi wyskoczył z kalim (no bez jaj.. XD) oraz na innym sławnym forum, ale póki co to tam cisza jest.
  4. Bez przesady, każdy może paść. Takie kompy (zazwyczaj Delle np seria Optiplex, sporadycznie widuję różne HPki) chodzą latami 24/7 i nic złego im się nie dzieje. Prędzej czy później i tak padnie ale bardziej później niż wcześniej, tym bardziej jeśli nowy i z np obniżonym limitem mocy jak np Intele z T i U. Obawiać się można jak się ma topowy procek (np ja mam i5-11400 ale mogę włożyć i9-11900 i wtedy mógłbym się obawiać awarii).
  5. Czyli to nie to samo. Powyżej 8 rdzeni fizycznych różnica 2 fizycznych w zastosowaniach multimedialnych jest raczej znikoma (może za wyjątkiem bardziej wymagających gier). No i czy słyszałeś o wadliwych prockach 13 i 14 generacji? O i3-8100T też można powiedzieć że to to samo co i5-7500T a z jakiegoś powodu ten drugi nie ma wsparcia dla win 11 XD
  6. Kultura pełną parą XD Jak procek / igpu nie ma wsparcia do dekodowania to niewiele mu to pomoże. Z drugiej strony, nie wiem czy da się wymusić tej przeglądarki żeby korzystała z zewnętrznych kodeków. Na Linuxie sprawa jest prostsza bo taki Chrome albo siedzi na procku albo leci po - zazwyczaj - vaapi. Z vulkanem ponoć bywa różnie. Nawet jak przeglądarka siądzie na procku to od 7 generacji mocy spokojnie starczy do 1080p. Do 4K nie dam sobie ręki uciąć XD No to szukaj minimum 8 generacji. Ewentualnie, jeśli nie zależy Ci na oficjalnym wsparciu Windowsa 11, to jakiegoś miniacza z Ryzenem. Chińszczyzna i 13 generacja. To co wysyłałem wcześniej jest trochę nowsze. Zamiast głupich komentarzy określ budżet.
  7. Nie warto się w to pchać. Jak już to kup jakiegoś miniacza albo z Ryzenem albo z Intelem minimum 7 generacji i będzie lepiej hulał niż ten HP G1. Mam i5-7500T w HPku (chyba G3), 16G ramu, 1TB nvme pod system i 2TB pod magazynek z multimediami. Sprzęt cichy i bez problemu łapie 4K. W podobnej cenie będzie i3-8100, sprzęt wydajnościowo podobny ale już 11 będzie bez problemu działać. HPkowi postawiłem Debiana i mam podpiętego pod TV oraz zewnętrzne głośniki. Ta i7-4785T to będzie dobra pod homelaba albo może jakiegoś proxmoxa. W chińczyki bym nie szedł, jak nie masz co z kasą robić, to kup np MSI Cubi z tymi nowymi Intelami. Za 1900 jest Core 5-120U 16/512, za 1199 N200 4/128. Oczywiście jakiś Linux niech wleci z marszu. Albo w ostateczności używka pokroju HP, Lenovo, Dell. Sam mam Asusa mini pc w konfiguracji i5-11400 64G ramu i 3x ssd. Prawie idealny sprzęt do pracy. A propo tytułowego problemu, sprzętu być może nie opłaca się naprawiać Dopisek: Jak wyżej, HD to wsio od 720p w górę. Na jakimś forum gdzie ktoś pisał o problem z i5 3gen jakiś gościu też twierdził że jego komp odtwarzał 4K na YT pod chyba 4gen (bo 4K to on miał, ale w tytule). Jak go poprosiłem o bardziej szczegółowe informacje to nagle "ale to nie ja mam problem tylko gość od 3gen" i nagle wiarygodność spadła do 0 XD
  8. Właśnie nie - mam pod VirtualBox'em kilka wirtualek które miałyby z marszu działać pod qemu/kvm. VB mi się sprawdzał bezproblemowo, ale ostatnio przy aktualizacji z Debiana 12 na 13 miałem małe problemy z zależnościami (a wystarczyło odczekać z dwa tygodnie aż Oracle ogarnie zależności pod 13 XD).
  9. A mógłbyś podać swój sposób na usb i bridge do wifi (załóżmy, że wlo1)? Jakich opcji powinienem użyć? // i czy da się to z marszu ogarnąć z usera czy trzeba jakieś reguły do np polkitd (lub udev) dodawać? Jutro z rana bym u siebie posprawdzał. Dawno nie bawiłem się qemu.
  10. A da się zrobić w kvmie bezproblemowe przekierowanie usb? I sieciówkę jako mostek do np aktywnego wifi?
  11. Raczej nie o ile nie instalowałeś wcześniej binarki ze strony amd.
  12. Bardzo fajny procesor, miałem. Padło mobo ze 3 lata temu to kupiłem 11 generację i tyle. Mam i5-11400 w Asusie (pb62, to takie usff z 64GB ramu :D), i5-7500T w jakimś usff HPka jako smart tv i i3-2312 (albo 2310?) w laptopie. Miałem styczność z nowszymi AMD i trochę za dużo różnych dziwnych problemów z nimi. Czy warto iść w nowe Intele?
  13. Nie, u mnie odpala poprawnie za każdym razem. To jest, jakby nie patrzył, wymuszenie kupna dysków ssd. A takiego Linuxa odpalisz nawet i z karty sd, załadujesz całego do ramu i jedyne co potrzebne to solidny dysk pod katalog użytkownika XD
  14. Ja tam zawsze odradzam korzystanie z klonów. Pozytywne. Używam od 2010 roku. Najpierw Ubuntu, potem opensuse, w między czasie kilka pomniejszych na próbę. Po opensuse przyszła pora na Debiana Unstable, z Unstable poszedłem na Ubuntu LTS w 2018, z Ubuntu LTS wróciłem na Debiana (tym razem Stable) w 2023. Z minusów całego ekosystemu to problemy z dźwiękiem na bluetooth, z sieciówkami wifi nadal różnie bywa. Z nvidią widzę że ludzie nadal mają problemy. Xorg czasami lubi się sfreezować na konfiguracji lightdm + xfce. Z plusów, o ile ktoś korzysta ze "starych" rozwiązań, to - powiedzmy - stabilność, możliwość dowolnej modyfikacji i całkowita przenośność systemu między różnymi sprzętami. Dobra dokumentacja. Niektóre stare rozwiązania jak Xorg, mimo swoich minusów, nadal dobrze działają. Polecam gpu Intela i Radeony. Sieciówki Intela i atherosa są najmniej problemowe, z innymi różnie bywa. Network manager i systemd w uproszczonej konfiguracji również nie sprawiają problemów. No i lubię rozwiązania ncurses jak aptitude, yast, nmtui (od network managera), mc (midnight commander).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...