Jesli nie ma to znaczenia, co pisze, to na cholere odpowiadasz.
Ja natomiast delektuje sie chwila, kiedy komik z Kijowa odpowie za wszystkie swoje klamstwa i w koncu go Trump ustawi do pionu. Juz taki cwany nie jest od kiedy USA mu nie udostepnia danych wywiadowczych. A chwile wczesniej chwalil sie, co to ta Ukraina nie potrafi, jakich to technologii nie maja. Za kilkadziesiat lat, jak dozyje bede wspominal ta zabawna wojne dla naiwnych frajerow .