-
Postów
3 820 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
22
Treść opublikowana przez Krzysiak
-
W weekend zaliczona pierwsza trasa całą rodziną, wszyscy stwierdzili że zdecydowanie wygodniej w 508 niż w C5 (pug ma jednak zauważalnie więcej miejsa w kabinie). Była też okazja zrobić kilkadziesiąt km na takich sobie drogach... cholera twarda jest, rzekłbym że podobnie jak C5 na sprężynach -40mm i 2" większych felgach. Osobiście dla mnie to akurat na plus, ale zrozumiałem czemu francuzomaniacy nie lubią 508
-
Wymieniłem tylny prawy czujnik ABS w C5, bo jednak problem w styczniu wrócił. Teraz spokój.
-
Wymieniłem wtrysk adblue...nie mogli dać dosłownie 5cm dłuższego kabla, przez co zeszło dobrą godzinę bo żadnego podejścia żeby odpiąć wtyczkę. Gdyby kabel był deko dłuższy zeszłoby 10 minut
-
Po tym jak w ostatnim czasie wymiotło kilku znajomych w moim wieku w sumie nie jest to głupi pomysł
-
Żyła się zrobiłem Od ostatniego chipowania 8 lat temu widzę te usługi poszły w górę...Heko jako "stałemu klientowi" mi obniżył z 2400 na 2000 (adblue off + program), więc stwierdziłem, że wolę zapłacić 400 za naprawienie tego gónwa Że zawsze po chipie u mnie leciało sprzęgło, to się robii 5,5k w razie co (przy opcji że sprzęgło będę robił sam) To już nie stare 2.0hdi do którego za komplet z dwumasą płaciłem 1300
-
Chyba się starzeję...miałem dla żony wymówkę do zrobienia chipsa (oficjalnie naprawy adblue przez jego wyłączenie, a nieoficjalnie jego) i zdecydowałem się faktycznie naprawić adblue W sumie bliżej 50 niż 40 w od tego roku, więc faktycznie starość się zaczyna widocznie
-
Wojtek od pamiętnego na labie Galanta też w każdym starym mitsu jakie miał robił skrzynie
-
Ale ja nie o maździe... przecież ją kupiłeś 😁
-
Bez problemu go się wymienia, odłączyć wtyczkę, odkręcić jedną śrubkę/nakrętkę, zdjąć taką jakby łączącą z układem wydechowym opaskę i jest wolny, składanie wiadomo w odwrotnej kolejności. Ogarnę w pracy w wolnej chwili Ogólnie on już cieknął od lata bratu, także żadne zdziwienie z mojej strony, kwestią czasu było aż padnie. Edit Zapomniałem jeszcze o przewodzie z samym adblue, który do wtrysku dochodzi.
-
Ja ogólnie wolę jeździć w nocy*, choć akurat te 840 w 6h z hakiem zrobiłem za dnia po Polsce *- przez co nawet jak jedziemy docelowo gdzieś na 2-3 auta jadę sam, bo reszta woli za dnia i dojeżdża później. Zresztą i tak się za mną męczą żeby nadążyć
-
Co ostatnio kupiłem dla swoich czterech kółek?
Krzysiak odpowiedział(a) na Katystopej temat w Motoryzacja
Nowy wtrysk adblue do 508...tak wiem to się wyłącza a nie naprawia, ale przy wyłączeniu grzechem nie zrobić chipsa, a że mam pecha takiego że w każdym aucie w którym go robiłem od razu robić musiałem sprzęgło to... ~200KM/450Nm musi poczekać zanim odłożę -
Walnął wtrysk adblue w 508. To zemsta losu za to żeś polecał ludziom auta, których później nigdy nie kupiłeś
-
To ja w wieku 46 lat nadal walnę na strzał 1300 i nie jest to dla mnie żadnym problemem...choć fakt że jeszcze 7 lat temu na busie po całym dniu zapierdzielu na załadunkach gdzie zrobiłem już kilkaset km (7:00-20:00 się zdarzało jeśli o czas idzie) jeszcze waliłem na strzał te 1300 Teraz już bym pewnie miał problem po takiej dniówce, ale 840km w 6h z jakimś tam ogonem (kosztowało mnie to 1k i 12pkt ) z wczasów zeszłego lata to była dla mnie rozgrzewka, gdzie po dojechaniu do domu rzekłem do żony "ale to już?"
-
Ja znów mam problem z ledami w autach jadących z przeciwka...nie mówię o włożonych ledach w miejsce żarówek, tylko o fabrycznych rozwiązaniach w nowych autach. Praktycznie każde mnie oślepiają.
-
Moja żona i syn mają astygmatyzm...jazda w nocy to dla nich męczarnia. Stąd na wyjazdy na wczasy zawsze jestem skazany na bycie kierowcą (zazwyczaj w nocy jedziemy).
-
Porównując C5 do 508 to mimo niby tego samego rodzaju wspomagania (hydraulika napędzana silnikiem elektrycznym) w tym pierwszym chodzi zauważalnie lżej... mimo że po zeszłorocznej regeneracji magla chodzi zdecydowanie ciężej niż wcześniej
-
Ja rozumiem rekalkulację, co zaskoczyła mnie kwota...jakby w ogóle auto nie miało ubezpieczenia od listopada opłaconego Też trochę moja "agentka" mnie zmyliła, bo byłem po zakupie, a ona mi powiedziała że dopiero we wrześniu "będziemy ruszać temat, bo teraz nie ma sensu".
-
Ogólnie myk taki, że brat wykupił OC we wrześniu 2024, więc jest do września 2025. Auto mi sprzedał w listopadzie wraz z OC, jedynie była zgłoszona zmiana właściciela, nie chciał zwrotu. Nagle mi teraz przysyłają, że mam opłacić za listopad 2024 - wrzesień 2025 W mobywatelu jest inny numer polisy niż w ponagleniu...ale już na stronie gdzie się sprawdza OC pojazdu już numer ten który na ponagleniu. Ogólnie chyba się pośpieszył, bo jak mu podesłałem foto pisma to mi odpisał że już zapłacone, bo sprzedał mi auto z OC i ma być z OC.
-
@NotQuitetu raczej w drugą stronę jest sytuacja, ja kupiłem auto z OC, brat nie wnioskował o zwrot za te pozostałe 10 miesięcy a ubezpieczalnia chce żebym ja za nie zapłacił ponownie.
-
Zwłaszcza że nie jest to jakaś dopłata rzędu "przekalkulowane i dopłać pan 100" tylko 600. Tak jakby naliczyli 10 miesięcy jakby nieopłacone w ogóle było...a płacone było, bo mi nawet dał z autem potwierdzenie przelewu na pełną kwotę.
-
Pany jak to jest z tym OC przy zakupie auta. Brachol we wrześniu opłacił całe, gdy mi auto sprzedał to poszedł zgłosić zmianę właściciela, ale nie chciał zwrotu składki. Po przerejestrowaniu auta jak już cepik przemielił pokazała mi się polisa wrzesień - wrzesień. Nagle dziś dostaję pismo od ubezpieczyciela, że mam zapłacić od daty zakupu (18 listopad ) do tej daty wrześniowej. Na piśmie stary numer rejestracyjny, do tego całkiem inny numer polisy Edit Na stronie ufg znów numer ten co na wezwaniu.
-
Mokre trochę niższą temperaturę mają (coś koło 500 jeśli dobrze kojarzę), no ale to nadal kilkaset stopni.
-
Z wypalaniem to jest tak, że zazwyczaj to robi w najmniej oczekiwanym momencie Przykładowo objadę trasę do brata (z kręceniem się tam po miejscu około 500km w obie strony wychodzi), podjeżdżam pod dom i najczęściej wtedy zaczyna wypalać, latem wracałem z wczasów 800km i to samo było
-
Ty kupiłeś z tego co pamiętam od najpierw mega polecanego handlarza na VKP (sam miałem od niego brać VC i już byłem umówiony na oględziny w sobotę, ale w piątek kupiłem 407)...po czym się okazało, że "Mirek handlarz" mógłby się od niego uczyć fachu Brachol przed 508 miał z 5 lat VC 1.9cdti 120 i w sumie poza eksploatacją nie robił nic, sprzedał swojemu pracownikowi i też od 4 lat tylko eksploatacja.
-
Często trzeba dać normalną cenę i zaraz później robić te rzeczy, więc bier i nie marudź
