Myślę, że ktoś kto dobrze ogarniał zimą nadal ogarniać będzie, przyszły śniegi i od pierwszego dnia zero dyskomfortu na drodze u mnie, kilka "przypominających" boków kontrolowanych na uliczkach w okolicy domu (praktycznie odkąd tu mieszkam policji nie widziałem) żeby ogarnąć jak to auto się zachowuje w takich warunkach (druga zima z nim a w zeszłym roku praktycznie jej u mnie nie było). Tu pewnie bardziej w ogóle będą ludzie, którzy zrobili prawko i tak naprawdę nie mieli nigdy okazji jeździć zimą, bo jej nie było
Pamiętam jak jakieś 15-20 lat temu ojciec opowiadał, że na GB gdy wyjeżdżali z parkingów przy 1cm śniegu to angole z innych ciężarówek im pokazywali, że są głupi i w taką pogodę się stoi na parkingu a nie jeździ Ot nie byli nauczeni zimy, co dla nich już było paraliżem dla kierowców z PL było "gdzie śnieg? jaki śnieg?"